Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Młot Thora

Lwowskie zegary

Recommended Posts

Konrad Schneikart

P.S. Szukam gong, jak na zdjęciu powyżej.

post-97808-0-38868900-1551691087_thumb.jpg

post-97808-0-80073100-1551691098_thumb.jpg

post-97808-0-45794300-1551691112_thumb.jpg

post-97808-0-41058500-1551691123_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu Mathias Bauerle, znowu sprzedany na ziemiach CK. Chyba rację ma koleżanka Tatiana.To mogła być marka handlowa Carla GroneMANNa. Z koroną od podobnie brzmiących Grone i Krone.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Jakie to może być imię, może Dawid Lwowski?

post-97808-0-54781400-1560369790_thumb.png

post-97808-0-85747100-1560369907_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

A był taki? Może Dmowski?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z książki adresowej, ale wygląda na inną nazwę na tarczy.

post-97808-0-97412400-1560410111.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Zegar ramowy Christian Henze in Lemberg

IMG_20200504_124109.jpg

98753458.jpg

98753464.jpg

98753463.jpg

98753461.jpg

Edited by exalto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe ale. Wole oczy idealnie równe, jak z automatu, kimation to samo. Tył stolarka archaiczna, ale taka bywała, tylko że razem z przodem średnio się trzyma kupy. Do tego nieco zadurza ,,stokrotka'' w okół ramki sprawia że źle go odbieram. Może to wina zdjęć, konserwacji albo mojego czepialstwa ale dla mnie ten zakup, to dopiero początek drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zwłaszcza, że Korczowa...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, shreq napisał:

Małe ale. Wole oczy idealnie równe, jak z automatu, kimation to samo. Tył stolarka archaiczna, ale taka bywała, tylko że razem z przodem średnio się trzyma kupy. Do tego nieco zadurza ,,stokrotka'' w okół ramki sprawia że źle go odbieram. Może to wina zdjęć, konserwacji albo mojego czepialstwa ale dla mnie ten zakup, to dopiero początek drogi.

A co to są te "wole oczy" i "kimation" ?  Ja uważam, że wszystko gra oprócz wskazówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Listwy ozdobne cięte z ,,metra'', dokładną definicję znajdziesz necie.  Ja nie twierdzę że jest brzydki, po prostu źle mi się na niego patrzy,wygląda jak robiony na ,,ilość'' z elementów dostępnych w składzie z galanterią drewnianą. Niby wszystko tak jak powinno być, ale czegoś brakuje. To coś, to mogą być proporcje, spójność projektu i wykonania, oraz detale które wyróżniają przedmiot zrobiony przez ebenistę, na tle skrzynek zbijanych z tego co  jest akurat dostępne. Oglądając zdjęcie zegara, mam wrażenie że listwy ozdobne, i rozeta w okół mosiężnej ramki są  XX wieczne. Jest to tylko moja ocena zdjęcia oglądanego na 12-to letnim laptopie. Jeśli komuś tą oceną sprawiłem przykrość lub czymś uraziłem to przepraszam, nie to było moim zamiarem.

 

  I jeszcze mam wątpliwości czy zegarmistrz z sygnatury, na dobrej klasy emalii, życzył by sobie reklamy w tej skrzyni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znów się czegoś dowiedziałem, mnie wystarczał do tej pory "ornament" lub "meander" i woluta. Wolich oczu nie widzę, podpowiedz proszę. A skrzynia to nie mistrzostwo, ale porządna rzemieślnicza robota i takich jest sporo. Moim zdaniem jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wole oko to ten otwór w którym widać soczewkę wahadła.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, erzlot napisał:

Znów się czegoś dowiedziałem, mnie wystarczał do tej pory "ornament" lub "meander" i woluta. Wolich oczu nie widzę, podpowiedz proszę. A skrzynia to nie mistrzostwo, ale porządna rzemieślnicza robota i takich jest sporo. Moim zdaniem jest ok.

Ba! Takich jest najwięcej. Nie przez przypadek można je było kupić na każdym większym miejskim targu. I zgadzam się że rzemieślnicza robota, i tyle.

Mam takie dwa, a od następnych oczekuję więcej?

Wole oko to rodzaj kimationu, określenie z zakresu historii sztuki,  powtarzający się wzór w linii prostej, głównie roślinny ale nie tylko. Ten pierwszy z brzegu ma kształt połowy wolego oka i tak go nazywa autor Słownika Terminologicznego Sztuk Pięknych - Stefan Kozakiewicz. 

Edited by shreq

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mamy kolejną wersję. Myślałem, że piszesz o oeil de boeuf w architektonicznym znaczeniu owalnego otworu/okna... Też tam w końcu takie jest.

Pytanie zaś, od kiedy gotowe meblarskie elementy zdobnicze istniały na rynku i używane były przez powiedzmy...producentów prowincjonalnych.

Jak wiemy, gongi "się kupowało" u kilku producentów. Podobnie tarcze, bezele, wskazówki, wykończone lub surowe mechanizmy już od początku XIX wieku. W Wiedniu wielką nowością były własnej produkcji sprężyny do mechanizmów, "nie gorsze od angielskich", wytwarzane dopiero od lat 20 o ile dobrze pamiętam.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

35 lat temu, w zakładzie gdzie miałem praktyki było 2 snycerzy, którzy zajmowali się tylko ornamentyką ciągłą. rzeźbili wszystko co im majster położył na warsztacie, często nie mając pojęcia do czego to będzie potrzebne, a gotowe ornamenty leżały latami na regałach i czekały na swój czas albo kupca. Zakład miał ponad 150 letnią tradycję i nie widzę problemu żeby ten system nie działał już wcześniej.

Tak dla uzupełnienia moich wynurzeń. To zdjęcie, pierwszego z brzegu zegara znalezione w necie. Proszę zwrócić uwagę na podział środkowej płyty. W jednym i w drugim zegarze 1/3 jest poświęcona otworowi na soczewkę wahadła i wyraźnie odcięta linią, co oznacza że jest nieprzekraczalna! Ideałem jest gdy oś minutowa wyznacza drugą linię podziału na 3.

Rozeta okalająca ramkę mosiężną, na moim przykładzie alegoria liścia akantu [ może to być inny motyw roślinny], unosi się ku górze, tworząc niby cokół dla tarczy zegara, i jest to niemal reguła. Inne rozwiązania reprezentują inną stylistykę a nawet styl.

 Kolejną sprawą to okucia [dekoracje] które powinny mieć tyle miejsca, ,,oddechu" aby były widoczne, nie tylko patrząc na w prost. Jeszcze tylko listwy ozdobne, [kimation]. W przedmiotach z epoki, [ramy obrazów, luster, zegarów] zdobionych wolim okiem, miejsca gierowania [ łączenia w narożniku ] były zakończone odcinkiem prostym, tak aby nie powstał wzór inny niż założony w kimationie. W późniejszym okresie ta praktyka zanikła, powodem mogło być pojawienie się gotowych ornamentów w sprzedaży.

 Style, dawniej opisywane w traktatach, rządziły się swoimi zasadami. Nie jest to tylko wzornictwo, ale też podział i proporcje. Warto o tym pamiętać tworząc kolekcję.☺️

 Przepraszam za przynudzanie i zaśmiecanie tematu, ale czułem się nie zrozumiany.:P

Schöne-alte-Biedermeier-Bilderuhr-um-1840-Pendel-als.jpg

Edited by shreq
uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratulacje!
Udało mi się kupić zegar z wahadłem sekundowym, 
tarcza jest sygnowana autorstwa Franciszka Engela we Lwowie.
skrzynia zegara ma znaczne straty i uszkodzenia, ale nie tracę nadziei na jej renowację.
Proszę o pomoc ze zdjęciem oryginalnego wyglądu ten lub podobny skrzyni zegara.
Serdecznie dziękuję!

IMG_3054.jpeg

IMG_3018.jpeg

IMG_3024.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielce nietypowy jest ten "serpentine", kiepsko widzę szanse odszukania drugiego egzemplarza. :(


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegar sygnowany ,,WACŁAW GRABIŃSKI W LWOWIE " 

Myślę że skrzynia wyszła spod ręki tego samego stolarza co skrzynia powyżej prezentowanego zegara Franciszka Engla

Krój liternictwa sygnatur na tarczach zegarów, jest identyczny

grabiński.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wacław Grabiński zegarmistrz ,prowadził zakład przy ulicy Halickiej16 we Lwowie. Radca Miasta Lwowa.

Na zdjęciu pod numerem 27.

rada miasta Lwowa 2.jpg

rada miasta Lwowa.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.