Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość

PIRAMIDA PRESTIŻU - II EDYCJA (prolog)

Czy widzicie konieczność przeprowadzenia II edycji piramidy prestiżu ?  

46 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

A coż to Kolega Mariusz ma za złe Rolexowi? Ja np się bardzo długo nie mogłem przekonać bo :

- w turystycznych rejonach świata większość sprzedawanych przez afroamerykanów podróbek to Rolexy

- złoty Rolex na ręku kojarzył mi się z nielegalną organizacją przestępczą zwaną mafią

- design ten sam od lat i to wcale nie szokujący oryginalnością

- mało skomplikowane mechanizmy ( chornograf lub data to maksimum komplikacji)

 

ale po kilku podejściach

- jak tak podrabiają to coś w tym jest

- stalowy to co innego

- design klasyczny i się nie zmienia ( tak jak z dobrą muzyką im dłużej się słucha tym bardziej się lubi np PINK FLOYD , a kto dziś pamięta np o Spice Girls? )

- mechanizmy rewelacyjne w mojej opinii , jak mam kilka zegarków to najlepiej chodzą mi trzy Rolexy

 

Tak ewoluowało moje podejście do Rolexa ( ale drogi Mariuszu IWC też uwielbiam ,niestety dokładność mojego portugalczyka nie jest taka jakiej bym sobie życzył ) ,sprowokowałem temat bo chętnie z Mariuszem podyskutuję

Darek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Darek napisał:

Ja np się bardzo długo nie mogłem przekonać bo :

- w turystycznych rejonach świata większość sprzedawanych przez afroamerykanów podróbek to Rolexy

- złoty Rolex na ręku kojarzył mi się z nielegalną organizacją przestępczą zwaną mafią

- design ten sam od lat i to wcale nie szokujący oryginalnością

- mało skomplikowane mechanizmy ( chornograf lub data to maksimum komplikacji)

Darku, wydaje mi się, że niecheć do Rolex'a- nie tylko Mariusza jest spowodowana dokładnie tym co napisałeś i z drugiej strony trudno się temu dziwić. Jak sam napisałeś, to również Twoje odczucia, z którymi nie sposób się nie zgodzić.

Obracając na forum markami z rocznymi produkcjami rzędu 10-30tys. sztuk rocznie, produkcja Rolex'a wydaje nam się czymś zwyczajnym- dostępnym dla mas, a tak nie jest, choć przede wszystkim ze względu na cenę, lub tylko i wyłącznie z tego powodu. Za tę kwotę można rozejrzeć się za czymś bardziej wyjątkowym.

Mając w kieszeni 15-20tys. zł większość z nas nie zastanawiałaby się nawet nad zegarkiem tej marki. Zaznaczam jednak, że mam na myśli kogoś kto nie ma 5 zegarków tej klasy( czy więcej) i zwyczajnie chciałby kupić sobie coś "innego":wink:

Wiele złego wyrządza tej marce wspomniana "organizacja", często kojarząca się z ludźmi z "kupą" (dosłownie) pieniędzy w kieszeni i kompletnym brakiem gustu czy odrobiny orginalności.

Moje zdanie o Rolex'ie, co wielokrotnie, powtarzałem jest takie, że to świetna "masówka"- najlepsza na świecie, z baaardzo dokładnymi i co dla mnie ważne, własnymi mechanizmami i absolutnie nie krytykuję wyboru innych co do kupna czy posiadania Rolex'a. Każdy z nas ma swój gust i mimo tego o czym wcześniej mówiłem, posiadanie tego zegarka nie przesądza o tym, że właściciel jest takim a nie innym człowiekiem :(

 

Pozdrawiam

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam serdecznie.

Moim zdaniem temat który dobrze byłoby kontynuować to Mity i kity. Tu również można by poddać pod wątpliwość sformułowanie, że Rolex jest marką zwyczajną, masową czy też taką którą z góry powinno stawiać się negatywnym świetle, bo nie ma ku temu wystarczająco sensownych przesłanek. Przecież wszyscy doskonale wiemy, że to naprawdę świetna firma. Jak słusznie zauważył Darek, mechanizmy Roleksa nie są zbyt skomplikowane, ale zamiast tego oferują wysoką dokładność i niezawodność. Mimo to, nie jestem w stanie przełamać swojej niechęci do tej firmy. Ceny zegarków Rolex osiągają taki poziom przy którym automatycznie rozważa się zakup czegoś innego. Mając 15000 - 20000 zł do dyspozycji wybierałbym wśród moich ulubionych marek takich jak IWC, Audemars Piguet, Jeager-LeCoultre czy Ulysse Nardin. Oczywiście Vacheron i Blancpain to jest to co lubię najbardziej (IWC ma się rozumieć też), ale niestety ceny tych czasomierzy osiągają pułap leżący poza granicami zdrowego rozsądku, albo po prostu możliwości finanowych większości z nas.

Darek napisał:

niestety dokładność mojego portugalczyka nie jest taka jakiej bym sobie życzył

Hmmmm, a może by go tak wyregulować :?: :roll:

Pozdrawiam

Mariusz

PS. Spostrzeżenia Darka i Marcina dotyczące odbioru Roleksa są zgodne z moimi, ale niestety bardzo szkodzą tej świetnej marce. Może cholera czas posypać głowę popiołem :?: :roll: :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Rolexem się porobiło coś podobnego jak z BMW (zaznaczam - w Polsce). Maszyna świetna, ale jakby co z tego. Na produkt patrzy się przez pryzmat statystycznego użytkownika.

Beemka świetna fura, ale jeżdżą nią karki, dresy i złotozębni - to (w Polsce) masakruje image marki. Rolex wspaniały zegarek, ale stał się symbolem prestiżu pojmowanego w najbardziej prymitywny, bezmyślny sposób. Roleksowi na dodatek źle robi cała masa podrób.

Rzecz w tym, że chyba samemu producentowi to nie przeszkadza, bo sprzedaż Rolexa jest rewelacyjna. I dopóki producent nie zrobi nic w kierunku zmiany image marki (a nie zrobi) - Rolex będzie się kojarzył tak jak się kojarzy.

 

A co do piramidy... Może przy okazji zrobić po prostu konkurs piękności? ...

.. zresztą, po co... I tak wygra Omega Tourbillon :(


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiek

Zgadzam się z Mariuszem, Darkiem i resztą kolegów. Image Roleksa dyskwalifikuje go w naszym kraju. Co do moich spostrzeżeń w kontaktach z zagranicą muszę powiedzieć tak: moi kilku moich dobrych przyjaciół, szanowanych w biznesie w swoich krajach nosi roleksy (nie złote!), są w ich przypadku bardzo dyskretne. U nas w kraju spotkałem też kilku ludzi ze stalowymi roleksami, a i kilku, których niezbyt dobrze wspominam z innych powodów, ze złotymi. Oczywiście nie generalizuję, złoto też jest OK. Sam mam złotego Breitlinga, tyle że na pasku, co nie razi tak jak Rolex na branzolecie. Choć trzeba przyznać, że Rolex-y na pasku to rzadkość w sklepach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
.. zresztą, po co... I tak wygra Omega Tourbillon :(

No ba!! Pytanie tylko która wersja - w żóltym złocie , w białym złocie, na pasku czy bransolecie... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No ba!! Pytanie tylko która wersja - w żóltym złocie , w białym złocie, na pasku czy bransolecie... :)

 

Mój typ - w białym na pasku :(


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jaka tam Omega. Mój typ to IWC Grande Complication w żółtym złocie, na czarnym pasku ze skóry krokodyla. To dzieło sztuki zostało wyprodukowane w ilości 659 sztuk.

iwccudo5ks.th.jpg

 

Już nic więcej nie potrzeba. Szczyt sztuki zegarmistrzowskiej został osiągnięty.

 

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiek
Jaka tam Omega. Mój typ to IWC Grande Complication w żółtym złocie, na czarnym pasku ze skóry krokodyla. To dzieło sztuki zostało wyprodukowane w ilości 659 sztuk.

[Już nic więcej nie potrzeba. Szczyt sztuki zegarmistrzowskiej został osiągnięty.

 

Zgadzam się, piękny, choć więcej niż 50 szt. nie czyni go tak unikatowym, wersja platynowa też piękna. Szkoda tylko, że obie wersje muszą kosztować tyle co mój dom. Na razie wybieram dom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Właśnie przyszedł mi do głowy pomysł. A może by tak zrobić piramidę zawierającą 40 najwybitniejszych zegarków w dziejach zegarmistrzostwa :?: Głosowalibyśmy nie na markę, ale na konkretny model z kolekcji danej firmy. Co o tym sądzicie :?:

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiek
A może by tak zrobić piramidę zawierającą 40 najwybitniejszych zegarków w dziejach zegarmistrzostwa :?: Głosowalibyśmy nie na markę, ale na konkretny model z kolekcji danej firmy. Mariusz

 

Dobre, bo są firmy mające zaledwie jeden, czy dwa ciekawe modele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem jak najbardziej za, ale raczej nazwalbym ten ranking - zestawem najbardziej kultowych/najlepiej zapamiętanych, tak aby nie tylko mechanizm decydował o pozycji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... tylko czy potrafimy?

... ja np. nie czuję się na siłach wyłonić 40 najwybitniejszych zegarków w historii zegarmistrzostwa.

... ale dyskusja może być ciekawa.

 

piotrek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie dlatego sadze ze najlepiej wybrac zegarek "kultowy", bo każdy ma chyba takie modele o których sadzi ze sa ponadczasowe

Nie jestem tylko pewien czy nalezy wybierac az 40 (moze 10)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przynajmniej kolejna edycja piramidy byłaby inna w zamyśle. Pojawiają się przecież na Forum zapytania typu: po co powtarzać coś co już jest :?:. Niby racja. Może po prostu warto by było stworzyć kilka rankingów tematycznych, które byłyby dla osób chcących nabyć czasomierz bardziej przejrzyste. Na przykład piramida: firmy luksusowe (i tutaj poniżej Roleksa nie schodzimy). Kolejny ranking: klasa średnia (moglibyśmy tu wrzucić takie marki jak Eberhard, Omega, Baume&Mercier itp.) i wreszcie: klasa ekonomiczna (Tissot, Roamer, Atlantic itp.). Na koniec ranking, który zaproponowałem, zawierający najwybitniejsze czasomierze w dziejach zegarmistrzostwa. Taki ranking mógłby stanowić ciekawostkę na stronach klubu. Ja oczywiście postarałbym się o przygotowanie wysokiej klasy szaty graficznej dla zobrazowania wyników naszych głosowań. Tak to wszystko widzę.

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz chyba pamietasz ze ostatnio byly problemy z przypisaniem do okreslonej grupy niektorych marek :(

Ja jestem za stworzeniem listy 10 (moze wiecej to sie jeszcze zobaczy) najbardziej kultowych zegarkow. Nie bylby to ranking w stylu ten jest naj bo jest na 1 a ten na 10 juz znacznie mniej. Bylaby to lista modeli waznych o ktorych warto z roznych wzgledow pamietac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Właśnie dlatego sadze ze najlepiej wybrac zegarek "kultowy", bo każdy ma chyba takie modele o których sadzi ze sa ponadczasowe

 

Oczywiście, na przykład IWC Da Vinci. Uważam, że ten czasomierz ma najlepiej "zrobiony" kalendarz. Myślę Yargoth, że 10 zegarków to trochę za mało. Ja już mam trzy modele IWC na które chciałbym głosować, a przecież oprócz tego jest jeszcze trochę świetnych zegarków.

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Mariusz chyba pamietasz ze ostatnio byly problemy z przypisaniem do okreslonej grupy niektorych marek :(

 

Tak, pamiętam. W moim odczuciu nie jest to wcale takie trudne tylko ludzie za bardzo kombinują. Mówią: IWC obok Patka - nigdy :!:. A tymczasem ta firma ma w swojej kolekcji takie czasomierze przy których nie jeden Patek "się chowa". Albo: Rolex i Zenith powinny być w klasie średniej (czyli :), a ja się pytam dlaczego :?:. No dobra, nie chcę już rozdrapywać "zagojonych ran". Zastanówmy się nad tą nową formą rankingu czyli: Najwybitniejsze czasomierze w dziejach zegarmistrzostwa.

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

... nie musi wcale być ich 40. Niech każdy zaproponuje po prostu po dwa, trzy czasomierze (już bez żadnej punktacji), które jego zdaniem są wybitne, kultowe i będzie okay. Coś z tego wspólnie sklecimy. Zaraz przygotuję link i co tam, zaczynamy głosowanie.

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mnie się nowy pomysł, musi być zabawa na forum, a co... :(

Jest tylko jedno ale...

Co w tym przypadku oznacza słowo "najwybitniejszy", z jakiej perspektywy mielibyśmy to oceniać, czy aby na pewno ma to większy sens, czy posiadamy odpowiednią wiedzę żeby to czynić :?:

Osobiście jestem bardziej zwolennikiem piramidy "pożądania" z góry założonym podziałem na klasy, bo wiadomo, że Ebel przegra zawsze, z jakimkolwiek np. Vacheronem.

Znowu zaczynamy coraz bardziej kombinować, a podobno najprostsze pomysły są najlepsze :wink:

 

Z pozdrowieniami

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znowu zaczynamy coraz bardziej kombinować, a podobno najprostsze pomysły są najlepsze :wink:

 

A Omega Tourbillon najpiękniejsza :( Może nie tak skomplikowana i droga jak Ich Wysokość Cudowny Leonardo, ale urodą swą powala :)

 

he he he, sorry, chyba się zakochałem :oops:

 

A wracając do tematu - mi rownież pomysł piramidy pożądania podoba się najbardziej. Pytanie proste: "Jaki zegarek chciałbyś nosić"?

 

Może i chciałbym mieć Patka czy Vacherona... Ale zegarków tych firm bym nie nosił, bo by mi było szkoda... jako lokata kapitału i cudeńka do podziwiania są super. Jako zegarki do noszenia - absurd (jak dla mnie).


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Piramida pożądania brzmi kusząco (Omega Tourbillon - aaaach!!!), ale czy nie wyjdzie z niej raczej - wybaczcie wyrażenie - fura pięknych zegarków i czy w tym natłoku żądz unikalność każdego z czasomierzy trochę nie zblednie?

Stawiam raczej na 40 (liczba do ustalenia) najwybitniejszych zegarków. Nawet jeśli mało kto posiada wystarczającą wiedzę, kryterium wydaje sie bardziej obiektywne.

A nowa piramida prestiżu... wystarczy spojrzeć na ta dyskusję, żeby zauważyć, że emocja po pierwszej jeszcze nie ucichły :(

POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze przypomnę to, co w nieco zmienionej formie było juz mówione na spotkaniu: "When you go into a restaurant and the maÓtre d' sees a good watch, maybe he'll give you a better table. He can't see the Porsche parked outside. He only sees the watch."

Moim zdaniem to bardzo realny miernik. Może zapytamy kelnerów? :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wciąż jestem za tym aby stworzyć listę zegarów i zegarków które uwazamy za warte poznania przez innych. Te czasomierze mogą być wazne z różnych przyczyn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślę, że warto się nad tym zastanowić. Może zmienimy nazwę, to znaczy zamiast wybitnych i kultowych zegarków zastosujemy inne, budzące mniej wątpliwości określenie :?:. Co o tym myślicie :?: Macie jakieś typy :?: Może zrobimy listę czasomierzy, które po prostu wnoszą coś ciekawego, unikalnego dla danego modelu :?: Na przykład:

- IWC Da Vinci (doskonały kalendarz)

- Eberhard 8 jour (8-dniowa rezerwa chodu)

itd.. To są oczywiście tylko przykłady czasomierzy, które mogłyby się znaleźć na takiej liście. Nie wiem czy będziemy ograniczać się wyłącznie do zegarków naręcznych i kieszonkowych czy też potraktujemy temat bardziej kompleksowo. Jakie są Wasze opinie :?:

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.