Skocz do zawartości

Longines - starszy model


etz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cześć!

 

na forum jestem od dłuższego czasu, ale krąg moich zainteresowań to głownie zegarki radzieckie, stąd pozwoliłem sobie zarzucić ten temat:

 

otóż w moje ręce wpadł taki oto zegarek Longines - widzę, że mechaniczny Szwajcar, że na 17 kamieniach itd

chciałbym otrzymać jakieś konkretniejsze informacje nt. tego zegarka - co za mechanizm? czy zalicza się do jakichś lepszych?

generalnie co ten zegarek sobą reprezentuje, kiedy był +/- produkowany itd.

nie chodzi mi o jakaś wycenę tylko o zdobycie informacji o tym Longinesie

 

przepraszam za nienajlepsze zdjęcia

post-41464-0-49502700-1380124725_thumb.jpg

post-41464-0-30856600-1380124794_thumb.jpg

post-41464-0-56737300-1380124995_thumb.jpg

Opublikowano

Mechanizm 12.68ZS lub któryś z rodziny.

Na mechanizmie jest to wszystko ładnie napisane, tylko trzeba odczytać, lub zrobić wyraźne zdjęcie.

Jest tam też numer seryjny (ten poniżej napisu 17 jewels) - na jego podstawie można dość dokładnie ustalić rok produkcji.

Wygląda to na lata 50-te, ale podaj ten numer i pozostałe napisy.

Ogólnie to bardzo przyzwoity zegarek ;)

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Opublikowano

dzięki za odpowiedź!

mechanizm dokładnie taki jak piszesz 12.68 ZS

 

na mechanizmie poniżej 17 jewels jest nr: 10535169

na deklu od wew. strony: 6823-1, niżej 119

 

zegarek ma pęknięcie szkiełka, domyślam się, że zdobycie oryginalnego szkła może być awykonalne lub bardzo kosztowne...

z tego co obserwuje zegarek ładnie trzyma czas, cyka bardzo równo - koronka chodzi dosyć ciężko przy nakręcaniu, jakby była "niewyrobiona" lub prędzej "zastała"

Opublikowano

dzięki za odpowiedź!

mechanizm dokładnie taki jak piszesz 12.68 ZS

 

na mechanizmie poniżej 17 jewels jest nr: 10535169

na deklu od wew. strony: 6823-1, niżej 119

 

zegarek ma pęknięcie szkiełka, domyślam się, że zdobycie oryginalnego szkła może być awykonalne lub bardzo kosztowne...

z tego co obserwuje zegarek ładnie trzyma czas, cyka bardzo równo - koronka chodzi dosyć ciężko przy nakręcaniu, jakby była "niewyrobiona" lub prędzej "zastała"

 

Rocznik ok. 1957

Szkiełko - nie stanowi problemu, bo można za parę złotych dobrać. Nie będzie to oryginał, ale hesalitowe szkiełka to część w gruncie rzeczy eksploatacyjna, a szkła w Longinesach nie były logowane, więc wielkiej poruty nie będzie ;)

Koronka najprawdopodobniej ma zastygłe brudne smary między uszczelką a tulejką wystającą z koperty. Wyciągnij koronkę do pozycji nastawiania i posmaruj tulejkę odrobiną oliwki przy użyciu np wykałaczki. Wystarczy zwilżyć - po wciśnięciu koronki powinno sie poprawić.

Niemniej zegarek zdecydowanie powinien być poddany konserwacji zegarmistrzowskiej - szkoda go używać w takim stanie

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Rocznik ok. 1957

Szkiełko - nie stanowi problemu, bo można za parę złotych dobrać. Nie będzie to oryginał, ale hesalitowe szkiełka to część w gruncie rzeczy eksploatacyjna, a szkła w Longinesach nie były logowane, więc wielkiej poruty nie będzie ;)

Koronka najprawdopodobniej ma zastygłe brudne smary między uszczelką a tulejką wystającą z koperty. Wyciągnij koronkę do pozycji nastawiania i posmaruj tulejkę odrobiną oliwki przy użyciu np wykałaczki. Wystarczy zwilżyć - po wciśnięciu koronki powinno sie poprawić.

Niemniej zegarek zdecydowanie powinien być poddany konserwacji zegarmistrzowskiej - szkoda go używać w takim stanie

ha ha, tak się właśnie okazało, że stałem się nowym właścicielem tego zegarka. kupiłem głównie dlatego, że mi się po prostu podoba czy mógłbym prosić jeszcze o jakieś komentarze?

wiem, że na forum nie robi się wycen, chciałbym tylko zapytać czy płacąc trochę więcej niż połowę tysiąca złotych jakoś bardzo  przepłaciłem?

gdzie powinienem, bo rozumiem, że powinienem go oddać do zegarmistrza w Warszawie?

dziękuję za pomoc i pozdrawiam kolegę etz.

Opublikowano

ha ha, tak się właśnie okazało, że stałem się nowym właścicielem tego zegarka. kupiłem głównie dlatego, że mi się po prostu podoba czy mógłbym prosić jeszcze o jakieś komentarze?

wiem, że na forum nie robi się wycen, chciałbym tylko zapytać czy płacąc trochę więcej niż połowę tysiąca złotych jakoś bardzo  przepłaciłem?

gdzie powinienem, bo rozumiem, że powinienem go oddać do zegarmistrza w Warszawie?

dziękuję za pomoc i pozdrawiam kolegę etz.

 

nikt? :-)

Opublikowano

Mechanizm fajny,ale tarcza wydaje się być malowana-ja bym nie kupił ;)

 

dzięki za odpowiedź, czy inne osoby podzielają ten pogląd o tarczy?

czy ktoś moglby polecić zegarmistrza w Warszawie?

Opublikowano

Może? Tylko na czuja, czyli nos.  :)

 

Profesjonalisty nie zmyli co zawarte jest zarówno w nicku jak i awatarze.  :D

No chyba, że się pieprzu w kichawę na wąchał i organ go zmylił?    ;)

<p>Czasem lec-e w gruchy :)

Opublikowano

nie do końca zrozumiałem co masz na mysli, a jakie jest Twoje zdanie na temat tarczy? wcześniej ta kwestia nie była poruszana przez kolegę Artura, który się wypowiadał :-)

 

czy zegarmistrz może to stwierdzić przy oglądaniu zegarka?

Opublikowano

nie do końca zrozumiałem co masz na mysli, a jakie jest Twoje zdanie na temat tarczy? wcześniej ta kwestia nie była poruszana przez kolegę Artura, który się wypowiadał :-)

 

czy zegarmistrz może to stwierdzić przy oglądaniu zegarka?

 

Na podstawie zamiesczonego zdjęcia nie mogę jednoznacznie stwierdzić, czy była odnawiana. Mam wrażenie, że tak, bo indeksy jakby podmalowane z boku, napis wydaje sie zbyt gruby, indeksy minutowe jakieś mało wyraźne i jakby różniące się nieco między sobą. Ale zdjęcie zbyt kiepskie, zebym się dał za to zabić ;)

Zegarmistrz powinien rozpoznać malowankę bez problemu

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Opublikowano

To tylko się cieszyć :)

A kto tak zawyrokował? ;)

[wstaw zdjęcie tarczy]

postaram się jutro zrobić naprawdę dobrej jakości zdjęcia.

Taka jest opinia dwóch zegarmistrzów u których byłem - jeden przy Nowym Świecie, drugi przy Koszykowej 58 - Pan Zawistowski. Czy któregoś z nich polecacie?

Muszę oczyścić i naoliwić werk przy czym pan przy Koszykowej powiedział, że mogę to zrobić spokojnie za parę miesiecy a Pan przy Nowym Świecie, że w ogóle nie mogę używać zegarka?

Pan przy NŚ zaproponował też że zrobi to za 250 złotych a pan przy Koszykowej, że za 350. Co radzicie?

Opublikowano

Pan przy NŚ zaproponował też że zrobi to za 250 złotych a pan przy Koszykowej, że za 350. Co radzicie?

 

Poszukać takiego, który zrobi to za max 100, bo zdaje się, że Panowie z centrum trochę przesadzają z ceną

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Opublikowano

Poszukać takiego, który zrobi to za max 100, bo zdaje się, że Panowie z centrum trochę przesadzają z ceną

 

Jakieś namiary? Zegarmistrz z Ptasiej zaproponował 900 złotych?????

Opublikowano

w związku z tym znalazłem mistrza w Warszawie, który robi czyszczenie i smarowanie za 80 złotych. adres: Żelazna 64.

 

Zawsze to trochę mniej, niż 900 ;)

Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.