Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    908
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Valygaar w dniu 10 Stycznia 2019

Użytkownicy przyznają Valygaar punkty reputacji!

Reputacja

5961 Guru zegarmistrzostwa

O Valygaar

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Silesia

Ostatnie wizyty

5685 wyświetleń profilu
  1. No chyba, że nazywasz się Jean Pierre-Fux i robisz popisówkę przed Chrisem Lundem 🫣
  2. @TomcioMiki nie wiem jak długo, jak ciężko i jak nieprawidłowo technicznie musiałbyś wykonywać prace w budowlance, aby realnie zepsuć sobie tak bardzo kręgosłup (i raczej nie byłby to tylko kręgosłup) 🤔 Ten mit budowlanki to może miałby znaczenie jeśli byłeś wieloletnim więźniem obozu pracy 🤷‍♂️ Nie chcę się wyzłośliwiać. Spróbuj o siebie trochę zawalczyć 🤞
  3. Wygłuszenie w tym modelu, jeszcze wersji bez dachu mijałoby się z celem Będzie upgrade wnętrza w kierunku GTS/Spyder.
  4. @Remy kolega @stefanekmac napisał, że ma ponad 70 lat, określone problemy i praktycznie zero doświadczenia. Odsyłanie go do AI jest dyskusyjne. Zalecałbym po pierwsze dobrego lekarza sportowego, który zleci odpowiednie badania plus skonsultuje z trenerem/fizjo punkt wyjścia do dalszych działań (na podstawie analizy obecnej kondycji fizycznej + badań). Zawsze warto zacząć ćwiczyć, ale to nie może być na łapu capu, bo łatwo zrobić sobie krzywdę. Podobnie z dietą. Tzn. powszechnie znany syf można bez obaw wyrzucić. Ale już rekompozycja diety do jest znowu przede wszystkim pochodna wyników badań biochemicznych i fizycznego punktu wyjścia i w drugiej kolejności celów do osiągnięcia. Bądźmy ostrożni z wypisywaniem prostych recept ☮️
  5. To jest jeszcze pikuś. Najwięksi szkodnicy, to np. kierowca trucka, który jest 6 dni w trasie, ale "z pomocą kołcza spiął dietę i ćwiczy na parkingach" i po roku wygrywa debiuty kulturystyczne. Bo klucz to motywacja i konsekwencja. To młodym (i nie tylko) chłopakom totalnie ryje beret. Inna grupa to ci z życiową formą wypracowaną na AI, tego jest wysyp niesamowity. Ale to jest zupełnie inna bajka, niż to co mnie skłoniło do założenia wątku.
  6. No jak działa... To trochę tak, jakbyś napisał, że zmieniłeś gąbkę na rękawicę i dzięki temu myjąc codziennie auto masz je notorycznie czyste. Pieniądze przeznacz, jeśli jeszcze nie kupujesz, na kreatynę - jeden z niewielu suplentów, który działa i to niewspółmiernie dobrze do ceny. Nie jestem zwolennikiem poprawności politycznej, ale w tym przypadku mam właśnie takie hamulce. Choćby z powodu tego promila ludzi faktycznie chorych na otyłość. Zakładając ten wątek miałem też z tyłu głowy pewien mechanizm typowy dla ogólnej kategorii wymókowiczów, nieważne czy to obszar ten czy tamten. Otóż takie bezrefleksyjne wkładanie ludziom otyłym do głowy, że to powszechna choroba, epidemia wręcz, nawet Dzień taki jest, pozwalamy im umościć się w sferze komfortu. No bo to przecież jakiś wirus otyłość, tylu zakażonych, olaboga. Zaczekam na szczepionkę (w sumie już jest - bardziej jako pigułka po), a jak nie pomoże to mi NFZ wytnie żołądek. A czekając na zabieg wypiszę dziecku zwolnienie z WF, zajem stres, albo się nagrodzę bo życie ciężkie i krótkie 🤷‍♂️
  7. Nabytek mojego syna. Ale doradzałem i nadgarstek mój więc wrzucam. Świetnie leżą te 42 mm
  8. No miałem okazję jeździć prawdziwym M. Mało tego, jedno miałem na przedłużony weekend. Ale wtedy mój kolega był szefem jednej grupy dealerskij BMW więc to mogło mieć jaki związek 🥷🏻 Spotify podsumował mój wiek jako słuchacza na 26 lat, grywam z chłopakami przed dwudziestką, nie wyglądam na starca (raczej). Więc to robienie się starym utożsamiam z: ograniczaniem ryzyka oraz maksymalnie efektywnym wykorzystaniu czasu jaki mi na tym świecie pozostał. Raczej typowe dla ludzi na podobnym etapie życia, bez wchodzenia w szczegóły czy to 40, 50 czy 60 lat. Dla mnie zatem M5 jest po prostu mało efektywne: kosztowo i jako wartość dodana. Nie kręci mnie pokazywanie pleców pojedynczym supercarom na autostradzie albo wizja 3 paczek na budziku. Dzikie przyspieszenia w cywilnym życiu szybko się nudzą, a dodatkowo sprowadzają ogromne ryzyko dla siebie i innych. Kupić M5 żeby jeździć na tor to jest jakaś abstrakcja. Tak, myślałem o dwulitrowym Z4 bo takim jeździłem, i to auto jest świetne, daje doskonałe wrażenia jezdne i nieosiągalny dla M5 pułap poczucia wolności i wyjątkowości. Ale żeby była jasność- M5 to technicznie absolutny top możliwości inżynieryjnych. Nie krytykuję technikaliów, gdybam sobie jedynie nad sensem posiadania takiego auta 🤷‍♂️ No jasne. Posiadanie eMki nie jest nielegalne, ani nawet imho niemoralne Myślę, że to właśnie jest główna przyczyna kupowania tego auta, czy się ktoś przyzna czy nie - kupić sobie miejsce w elicie 🤷‍♂️
  9. Szkoda, że data nie zgrała sie z nazwiskiem A w ogóle coś ciekawego w sklepie na stadionie widziałeś ostatnio? Bo Leao zdaje się ma aktualnie jakieś konszachty z Palm Angels, a Maldini był twarzą SS 26 Stone Island. To prywatne współprace czy coś poszło na Milan? 🤔
  10. Dużo ciekawych obserwacji @Autor1984 👍 Ja się skupię na M5, które kiedyś do spółki z RS6 było moim mokrym snem. Ale już nie jest. To auto za dużo udaje po prostu - inaczej tego nie potrafię określić. Udaje przede wszystkim wyścigówkę, którą nie jest mimo potężnych parametrów napędu. Wyścigi spod świateł czy V-max w D? Udaje też komfortową limuzynę, a nie ma podejścia w tym względzie do siódemki w wersji tańszej o kilkaset tys. Ja wiem, że jest klientela na takie auta, znam np. właściciela poprzedniej M5 który chce ją zamienić na 7er. Auta kupuje się też emocjami, jeśli kogoś stać to jego wola. Ja już robię się stary, coraz częściej stosuję zasadę "czekajcie, stąd też dobrze widać". Dlatego chcąc w beemce zostawić 700 tys. kupuję dwie fantastyczne fury, które perfekcyjnie robią to, na co wyglądają - Z4 z manualem za 300 to świetna zabawa, a doposażona po dach 540 diesel w kombiku to wzorzec dupowozu. Masz opcję, żeby to M5 potestować z tydzień?
  11. L-karnityna to typowy fitnessowy snake oil - nie działa, nie trać (już) na to pieniędzy. Działanie ozempicu i pochodnych ma już bogato udowodnione działanie kataboliczne również tkanki mięśniowej oraz osłabianie kośćca. Natomiast moje obserwacje znajomych stosujących tego typu preparaty to dwie sprawy: klasyka jojo oraz uzależnienie psychiczne. Mniej żreć oczywiście, że się sprawdza. Jeśli wdrażasz zgodnie z zasadami (systematycznie i proporcjonalnie rozłożone obniżki kaloryczne), to efekty przyjdą bardzo szybko. Jeśli na wariata, to efekty też przyjdą, ale w dłuższym okresie czasu (organizm będzie się pewien czas bronił antyreakcją, ale to przejściowe). Co do MacDonaldsa to niestety jesteś w błędzie. Obniżając bilans kaloryczny bazując tylko na macu oczywiście, że schudniesz, ale spieprzysz sobie wiele rzeczy przy okazji, których przy przemyślanej diecie byś sobie oszczędził.
  12. Ty ze mną polemizujesz powielając moją argumentację? Wcześniej pisałem, że kluczem jest bilans kaloryczny. A własnym gospodarstwem to był tylko przykład. Jeśli chcesz, mogę rozwinąć. Wiem bardzo dobrze ile to jest pracy, ale pisząc "własnych" niekoniecznie miałem na myśli bycie niewolnikiem roli. Podobnie jak odniesienia do tego jak to drzewiej bywało. Szkoda brnąć w wątki poboczne, ale jak bardzo chcesz to pewnie.
  13. Mierząc efekty (domniemanego) zdrowego trybu życia. Parametry antropotmeryczne, normy dla zdrowego człowieka itp. Napisałem coś takiego? Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. Jest bardzo pokaźna grupa osób chorobliwie otyłych, które nigdy nie odwiedziły żadnego fast foodu. Zgadza się, że trash food to droga na skróty do otyłości, ale do takie stanu doprowadzić możesz się z łatwością jedząc ziemniaki z sosem, zasmażaną kapustą plus smażone schabowe. A wszystko z własnych upraw i hodowli. Jak to nie ma? Sam podałeś przykład.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.