Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Valygaar

Użytkownik
  • Content Count

    469
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Valygaar last won the day on January 10 2019

Valygaar had the most liked content!

Community Reputation

130 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Silesia

Recent Profile Visitors

383 profile views
  1. A-ha 🤔 a więc są jeszcze inni poza mną "kojarzący" Gal 😳 Taktyka nie wspominania o niej nie sprawdziła się. To boli... 🥴
  2. Plotki o jego nie mieszczeniu się pod mankietem są mocno przesadzone 😬
  3. To możemy zbić tzw. piątkę - z tym, że u mnie to był pierwszy POWAŻNY zegarek 😎 Więc może żółwik 😆 Pierwszym niepoważnym była Festina 🤭
  4. O, to cieszę się, że taki znawca jak @eye_lip też docenia ML
  5. ML to chyba relatywnie nowa inicjatywa zegarkowa. W PL Longines na pewno jest znacznie bardziej rozpoznawalny i przez to poniekąd "prestiżowy". Ja bym akurat wybrał ML, bo lubię tę firmę, mam sentyment do swojego egz. na unitasie. Ale na forum na pewno będę w mniejszości
  6. W pewnym sensie masz rację. Bo ja takie tematy rozumiem i uważam za potrzebne. To nie jest "społeczność" robotów, którą interesują tylko kółka zębate. Natomiast ograniczyłbym do nich dostęp totalnie randomowym użytkownikom sieci. Kilka dni temu czytając kolejne wpisy w tym wątku, a potem jeszcze kilka innych topiców doszedłem do wniosku, że poziom "intymności" i emocji w tych tematach zdecydowanie predestynuje "Po godzinach" do bycia działem widocznym tylko dla zarejestrowanych/zalogowanych. Nie było mnie kiedy forum przeszło istotna metamorfozę, nie znam genezy. Ale zastrzeżenie działu "Sprzedam" a odblokowanie tego działu uważam za nielogiczne 🤔
  7. @dziadek przykro mi
  8. Raczej nie i raczej masz rację
  9. No i niestety jesteś zakładnikiem tej wiedzy Nie ty jeden. Teraz pomyśl, że ktoś jej nie ma - ilu ludzi ma taką bujną wyobraźnię, żeby sobie to zwizualizować? To jest trudne, jestem pewien. I trochę tych ludzi rozumiem. Szkoda, że brak wyobraźni idzie w parze z brakiem instynktu samozachowawczego. O tej mitycznej empatii już nie wspominam. To kozaczenie, które widzimy/czytamy w tym wątku. Ja się tylko mogę lekko uśmiechnąć. Statystyka to jedno z niewielu praw, które w przyrodzie zawsze działa. Pożyjemy zobaczymy 🤔
  10. 🙂 również pozdrawiam
  11. @hezio rozumiem twoją odwagę. Jeśli, czego nie życzę, będziesz ją mógł przetestować i utrzymać w chwili próby, to szacunek. Niemniej katolikom przypomnę tischnerowskie "cierpienie NIEuszlachetnia". A koledze hardo stającemu na solo "jak będzie okazja" przypomnę z kolei świeckie, kulejowskie "nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni". Dodałbym czy to w szczękę czy to w płuco 🤔
  12. NY to jedyne miejsce w USA gdzie nie jeździłem samochodem. Chyba, że taksówką Nie zwróciłem więc uwagi na drogi. Przez ostatnie kilka lat i trzy pobyty zrobiłem tam kilkanaście tysięcy kilometrów, głównie po Zachodzie, Arizona, Utah. Przejechałem też wzdłuż z Yellowstone do Chicago. Objechałem Florydę w koło od Key West przez Sarasotę po Jacksonville i Miami. Jestem jak najlepszego zdania o ich stanie dróg. One na pierwszy rzut oka wyglądają na - nie wiem - "wytarte"? Ale w praktyce przytłaczająca większość podróży odbywała się jak po stole. Nie mówię tu tylko przelotówkach, ale też wewnątrz miast czy dużych aglomeracji. Może w tych miejscach mniej turystycznych jest gorzej? Nie dbają już tak o infrastrukturę? 🤔
  13. A mnie zastanawia i bardzo martwi ten dramatyczny brak empatii i solidarności. Zwłaszcza ze strony ludzi mających na ustach Boga. Czyż zdrowie/życie nie jest wartością nadrzędną? Ponad mamoną, a nawet tzw. wolnością (bo wolnych sensu stricte w naszej cywilizacji raczej nie ma, może jacyś pustelnicy czy pacyfiści). To, że was nie przeczołgał covid, nie zabrał wam nikogo bliskiego/ważnego, blokuje wam możliwość abstrakcyjnego myślenia? I możliwe obiektywnej oceny na podstawie przytłaczającej liczby dowodów, świadectw itp? To jest naprawdę smutne 😕
  14. @Muzzy jako źródło wiedzy podajesz program, w którym minister nauki europejskiego rządu wzywa do zatrzymania lewackiej dyktatury i kilku jeszcze dodatkowych „drobiazgów” dyskwalifikujących każdego naukowca, nie mówiąc o przedstawicielu władz publicznych kraju, który nie jest fundamentalistycznym https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,26102020,50197806 (ok. 25 min) To imho nie wymaga komentarza. Natomiast kwestia alternatywnych metod leczenia, nie tylko amantadyny i COVID, jest bardzo złożona i mimo niewątpliwej pokusy w szerszym kontekście musi być rozpatrywana z perspektywy dowodowej. Zauważ, że covid, co sam wiem, jest w niektórych przypadkach bardzo ciężka chorobą, ale nie jest w 100% śmiertelną. Dlatego ja mógłbym powiedzieć, że covid doskonale leczy kolostrum, skondensowany czystek, wit. C 3tys i D3 10 tys. Bo to brałem i przeżyłem. Dopóki skuteczność amantadyny czy każdego innego środka nie zostanie klinicznie dowiedziona, to de facto nie będziemy wiedzieć czy molekuła wyleczyła, nie wyleczyła ale wspomogła, albo była placebo. A tak naprawdę pacjent wyleczył się sam tlenem i odbiciem własnego układu odpornościowego. Wiesz o czym mówię? Badań tego typu nie da się zrobić na wariata. Pamiętaj, że od lekarza oczekujemy po pierwsze nie szkodzić. Oczywiście w sytuacji krytycznej każdy chory chwyta się najmniejszej szansy. Sam wypiłbym mocz nietoperza. Ale robienie ludziom nadziei i ferowanie tak zdecydowanych wyroków bez jeszcze twardych dowodów jest nieuczciwe i myślę, że jednak nieodpowiedzialne. Zwłaszcza tworząc atmosferę zagrożenia dopisując do tego otoczkę spisku, interesów światowej finansjery, złej bigfarmy, a krok dalej mamy już depopulację, 5g i… hmmm. Nie mam nic do tego doktora, życzę całym sobą, aby jego teoria póki co wbrew niemal całemu naukowemu światu, także temu który amantadynę wynalazł i stosuje od lat, okazała się trafna. Ale na tym etapie przyzwoitość nakazywałaby jednoznaczne określenie tej procedury eksperymentalną, obarczoną ryzykiem i o czym mało się zapomina, będącą jedną z kilku o podobnym poziomie przewidywanej, aczkolwiek niepotwierdzonej skuteczności.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.