Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Valygaar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    997
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Valygaar w dniu 10 Stycznia 2019

Użytkownicy przyznają Valygaar punkty reputacji!

Reputacja

7564 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Silesia

Ostatnie wizyty

6717 wyświetleń profilu
  1. Ja już dawno wyleczyłem się ze ślepego ufania wszelkiej maści celebrytom, czy to zwierzęcym czy biznesowym. Od początku śmierdział mi Wojtek z Zanzibaru, a na przykład mój kolega, zawodowy prokurator z okręgówki, był nim zachwycony. A to było na długo przed spektakularnym upadkiem. DIOZ i kilka podobnych fundacji, to zasrani biznesmeni bez zasad, skrupułów, medialne klauny, manipulanci i zwykłe hieny i sk***ysyny. Ale jeśli można żerować na pomocy ludziom, to nie można na zwierzętach?? Pomoc najbardziej efektywna i szczera zazwyczaj odbywa się w ciszy. Wyjątki, nieliczne, tylko potwierdzają regułę. Najgorsze, że przez takie szmaty cierpią tez uczciwe fundacje czy organizacje. Ale w tym przypadku nie tylko kwestia zwierząt mnie bulwersuje. Potęga i bezwzględność organów państwa zastosowana wobec tych ludzi po prostu poraża. Gościa prowadzili w kajdankach na plecach! Rozgrabili jego mienie pod auspicjami państwa. Wypuścili ZOMO na próbujących ich bronić ludzi. To wyglądało jak średniowieczny sąd kapturowy i dzika tłuszcza najemników, która za część łupów moga unicestwić życie i dorobek jednej rodziny. To w głowie się nie mieści. Zwłaszcza w zderzeniu jak kulawy, nieskuteczny jest ten aparat wobec wszelkiej maści złodziei, kryminalistów, bandytów. W necie nie ma praktycznie jednej złej opinii o tym zoo. To jest symbol, bardziej znamienny niż nieszczęsny Kluska, jak słaby i nic nie znaczący jest wobec systemu obywatel w "demokratycznym" kraju w światłej Unii. Mnie przeraża, że to może być każdy z nas, który coś ma i kto komus w czymś przeszkadza lub po prostu nadaje się do złupienia. Jak to ktoś napisał w necie, a ja się z tym całkowicie zgadzam - niedawno na koszulkach było ***** *** a teraz powinniśmy wszyscy, niezależnie o poglądów, drukować t-shirty "ZOO Łączna". I drugi cytat - miarka się przebrała, podziękujemy wam przy urnach.
  2. Z trochę innej beczki, ale w temacie zwierząt - czytam dzis i słucham o tym ZOO Łączna i powiem, że włos się jeży na głowie. To jest jakiś niewyobrażalny koszmar. W jakim kraju my żyjemy..? 😣
  3. Musimy mieć świadomość, że nasze pokolenie powoli, czy nam się podoba czy nie, przestaje być strategicznym w znaczeniu kształtowania popytu. Ile lat jeszcze będzie przeciętny 50-60 latek kupował nowe auta? Kupi max 2 egz, po dordze pytając młodszych co kupić? 20 latek kupi 5-6, a on "ma smartfona", kręci się w określonych pułapach estetyki i użyteczności - więc to się spina. Bądźmy szczerzy, my w takich dyskusjach poruszamy się motoryzacyjnie często w świecie tęsknot i marzeń. Te sentymenty do autek z gum turbo... sam to mam. Ale to były w dużej mierze niefunkcjonalne lub w ogóle nieprodukcyjne wytwory fantazji projektantów. Egzemplarze produkcyjne miały centymetrowe szpary w elementach karoserii, a wewnątrz nie było bentleyowskich zegarów tylko roje tandentnych, migoczących lampek jak z pierwszych Star Treków. Fakt, przy 126p robiło to kolosalne wrażenie. Szkoda natomiast, że ta tęsknota za klasyką nie pomaga takim markom jak Morgan - ktoś widział na oczy chociaż raz auto tego producenta? Dużo osób hejtuje niemiecką motoryzację, ja też mam im sporo do zarzucenia, głównie w obszarze pazerności i konformizmu. Niemniej czytając niektóre wpisy i widząc wstawiane zdjęcia mam wrażenie, że "uber" kryterium negatywnej oceny, to miejsce siedziby producenta
  4. Ty to napisałeś z przekonaniem. I to jest w tym najbardziej schizofreniczne dysonansowe (przy sympatii dla Ciebie).
  5. Zasadniczo się zgadzam. Od początku ta moda budziła we mnie raczej negatywne odczucia. Większość tych ozdobników musisz dokupić. Niestety, są także elementem większych pakietów z naprawdę sensownymi opcjami (np. w BMW). Na szczęście można je w całości lub częściowo wyłączyć. Ale musze uczciwie przyznać, że niektóre elementy na żywo robią znacznie lepsze wrażenie i ta jarmarczność nie jest taka ostentacyjna jak to wygląda w mediach.
  6. W recenzjach faktycznie nowe Q7 przedstawiane jest praktycznie w samych superlatywach. Jak chcą to mogą. Ciekawe dlaczego w przypadku A6 tak bardzo nie chcieli.
  7. Bardzo ładne dekory. Skóra jest czarna czy szara?
  8. Valygaar

    Jak wyglądamy?!

    No to super że forma w górę! Stretching jest cholernie ważny. Nie tylko niweluje ryzyko kontuzji, ale także pozwala mięśniom pełniej się rozwijać, nabierać kształtów. Zauważ tylko, że "rzeźby" nie robi się ćwiczeniami, tylko dietą Definicję, gęstość okay, ale rozumiem skrót myślowy. Zaciekawiły mnie pompki 90 st. Masz na myśli, że dłoń jest prostopadle do tułowia? Jeśli tak, to zalecam dużą ostrożność, to nie jest anatomiczne ułożenie, a staw barkowy zwłaszcza w starszym wieku, to jest najbardziej kruch element szkieletu. Bądź ostrożny i raportuj progres 💪🏼 Drążek jest magicznym przyrządem. Weryfikuje realną sprawność i jest sobie trudno zrobić krzywdę (jeśli nie schodzisz saltem w tył, albo pominąłeś rozgrzewkę i szarpiesz zamiast ćwiczyć). Wierzę w przypadek twojego kolegi. Ja akurat wolę opcję nieco wyższych obciążeń, ale z praktyki znam osoby, które były żywymi dowodami, że najważniejsza jest objętość. Jako dzieciak znałem gościa, który kilkadziesiąt lat pracował jako rozładowywacz wagonów z węglem przy odlewni żeliwa. Był już zasuszonym, zgarbionym staruszkiem, pokrytym cienką jak pergamin, pomarszczoną skórą. Ale jego biceps oraz przedramiona wyglądały jak wyjęte z komiksów o superbohaterach. Tego się nie da opisać bez ilustracji. Kolejny przykład to malarz pokojowy, który miał mięśnie naramienna oraz kaptury na poziomie top 10 wagi średniej obecnej polskiej sceny kulturystycznej. Reszta ciała nie wyglądała źle, ale to juz było normalne, wysportowane w miare ciało gościa około 40 lat. Podczas malowania gość potrafił długimi minutami trzymać wiadro pełne farby na wznosie bokiem i lecieć szczotką. Potem zmiana rąk... Niesamowite. Nie musze dodawać, że żaden z tych panów na oczy nie widział siłowni Tak więc róbmy cokolwiek, brak sprzętu i wychuchanej siłowni nie jest wymówką 😎
  9. Nie frustracji, a raczej spodziewanej frustracji, której unikam rezygnując z elektryfikacji Ale coś innego przykuło moją uwagę w Twoim wpisie: z kontekstu rozumiem, że potępiasz "zielony ład" a jednocześnie proponujesz przymusową kasację i gargantuiczne podatki od spalinowców? 👀 Zasadniczo trafna obserwacja. Z tym, że takie "pasożyty" z przywołanych grup turystycznych to zjawisko, które możesz totalnie zignorować. Sam sobie radzisz, planujesz, nie dajesz się wykorzystywać itp. Ale mając EV pasożytów parkingowo-ładowarkowych już tak łatwo nie zignorujesz, bo mają realny wpływ na to jak funkcjonujesz.
  10. W momencie kiedy kiełkowała mi myśl, czy nie zakupić sobie EV lub ew. plugina czytam sobie jeden z profili fanboyów elektryków na FB i tam takie coś: "Dlaczego czasami odechciewa się korzystać z elektryka? Bo największym problemem nie zawsze jest infrastruktura, zasięg czy liczba ładowarek. Czasem największym problemem są… inni użytkownicy. I nie mam tu na myśli samochodów spalinowych blokujących miejsca do ładowania. Mam na myśli sytuację z dzisiaj. Postępu 14 w Warszawie — jeden z większych hubów ładowania. Jest tam 6 szybkich ładowarek, w tym nawet 350 kW. Teoretycznie miejsce idealne, żeby szybko podładować auto i jechać dalej. Tylko że wszystkie ładowarki były zajęte. Wszystkie auta były podłączone kablami, ale wyglądało to tak, jakby ładowarki robiły za zwykłe miejsca parkingowe na cały dzień. Zadzwoniłem na infolinię. Usłyszałem, że nic nie da się zrobić. W aplikacji przy autach widniał status „odłącz”, więc trudno zakładać, że właściciele zaraz wrócą. Bardziej prawdopodobne było to, że nikogo przy tych samochodach nie będzie jeszcze przez kilka godzin. Czekałem ponad 20 minut, mając nadzieję, że ktoś jednak przyjdzie i zwolni miejsce. Niestety — nic z tego. I serio, to jest frustrujące. Bo jeżeli chcemy, żeby z samochodów elektrycznych korzystało się łatwiej, sprawniej i bez niepotrzebnych nerwów, to sami jako użytkownicy elektryków nie utrudniajmy życia innym." Wydawało mi się, że na starość się wyciszam, uspokajam, ale nie - debile jak opisywani w tym poście przez tego nieszczęśnika uświadomili mi, że w żyłach mam ciągle lawę. No i nie będzie detronizacji petrola.
  11. Używa ktoś z Was przenośnego koncentratora tlenu? Możecie zarekomendować jakiś model?
  12. Valygaar

    Perfumy

    Słyszałem dużo dobrego o tej marce, ale jakoś się nie składało. Wleciał zatem taki zestaw. Jestem po 2-3 testach każdej kompozycji i gdybym miał je zbiorczo określić, to nazwał bym je retro buduarowymi 🤔 To jest coś mocno innego niż wszystko co mam na półce. Na dodatek, mimo znacznych różnic w szczegółach, ogólnie czuć, że to rodzeństwo. Dwa z nich wędrują na moją listę do zakupu.
  13. Ma ktoś z Was doświadczenie z adapterami smartfon+lornetka/teleskop? Myślę o Celestron NexYZ żeby spiąć Bushnella A3 z IP17pro. Chętnie posłucham opinii czy sugestii 🙌
  14. @beniowski ale zazdroszczę 🥺 Piękna sprawa
  15. Valygaar

    Motocykle

    Gratuluje! Spełnianie marzeń to chyba najpiękniejsze co człowiek w życiu może zrobić. Niech Ci się szcześci na drodze. Zajeździj tego grata aż się rozpadnie 🤞
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.