Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gabrielxxx

jaki to werk - w rEpLiCe

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was,

prosiłbym o wskazanie co to za werk w tak budżetowej replice. Jakiej to firmy jest mechanizm  - wygląda zacnie oczywiście z pominięciem Lange und Sohne :):)

 

 

Mowa w opisie o jakimś japońskim mechanizmie...

 

 

Pozdrawiam Was

post-39976-0-04740300-1452616536_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie replika, to podróbka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4,5 roku na forum i kolega o podróbie pisze "replika"………….

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bart8

Witam Was,

prosiłbym o wskazanie co to za werk w tak budżetowej replice. Jakiej to firmy jest mechanizm  

 

 

Pozdrawiam Was

Witam,

 

Jest to oszukany werk, oszukującej firmy.

 

Również pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystkie odpowiedzi takie lakoniczne - czy tylko liczniki sobie nabijacie??

Jak czegoś nie wiem to nie piszę, a w świecie motoryzacji głównie na Wyspach wszystkie kit-cary repliki to też podróby - no to ładnie to pół Anglii powinno iść do pierdla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gabrielxxx, Ty na pewno nie wiesz o czym piszesz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czego oczekujesz - pokazujesz mechanizm którego producenci celowo utrudniają jego rozpoznanie aby osoba kupująca nie zorientowała się że jest on chiński. Kup ten mechanizm rozbierz go na części a wtedy powinienem być w stanie odpowiedzieć na twoje pytanie.

Ewentualnie zadaj to pytanie na takich forach jak replica-watch lub homage forum, tam mają więcej wiedzy na ten temat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie jakis chinski mechanizm ktorego nikt w razie awarii nie tknie

nawet te "szajcarskie" to tez tak mocno naciagane z tego co czytalem...

a na marginesie to nietrafne porownanie do aut

bardziej bym porownal do podrabianych adidasow albo perfum, ew. torebek LV ;)

nie widze problemu jesli ktos na wlasne potrzeby tworzy sobie kolekcje w domu, problem sie pojawia jak ktos stara sie usprawiedliwiac ten niecny czyn podrabiania produktow ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystkie odpowiedzi takie lakoniczne - czy tylko liczniki sobie nabijacie??

Jak czegoś nie wiem to nie piszę, a w świecie motoryzacji głównie na Wyspach wszystkie kit-cary repliki to też podróby - no to ładnie to pół Anglii powinno iść do pierdla...

 

Nie wiem jak tam w Anglii się dzieje, ale za dalszy upór w temacie pójdziesz do naszego, forumowego pierdla.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na temat z innej perspektywy - mechanizmy takie jak sea-gull ST25 są uważane za dobre werki - przemyślane konstrukcyjnie, wykonane z dobrych materiałów, precyzyjne. A również są wykorzystywane do podrób z odpowiednim obrandowaniem wachnika. I co mam z daleka unikać tego mechanizmu przez ten fakt - no chyba nie skoro go używa np. Timex, a w zakładach Sea-gull'a są produkowane mechanizmy do zegarków swiss... Więc radzę trochę opanowania i nie ekscytowania się, że mechanizm jest inaczej obrandowany. W moim pytaniu zapytałem się co to za werk, bo myślałem, że może równie dobry jak ST25, a gdyby tak było, to po nazwie poszukałbym wersji nieobrandowanej w zastosowaniu w produkcji rodzimej-chińskiej, a nie podróbkowej. Po konstrukcji werku wydawał mi się, że może być ciekawy konstrukcyjnie.

A ST25 ma wiele opinii (proktyków, a nie tylko marketingowców i handlowców), że jest bardziej dopracowany niż wiele innych werków w zegarkach za grube tysiące, no chyba że tu na forum stworzyła się grupa lobbująca przemysł swiss i wyłącznie swiss...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jaki to ma związek? W podróbach podobno używa się też oryginalnych mechanizmów ETA.

Wklejasz podróbę, nazywasz ją repliką, choć w zegarmistrzostwie to reedycja dawnego modelu, a nie podróbka i oczekujesz dyskusji. 

A st 25 ma super opinie - szczególnie u marketingowców i handlowców go używających. Wszelkie odgłosy krytyki tego topornego werku gaszone są w zarodku prze zawsze te same osoby. Pewnie stworzyła się grupa lobbująca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję Koledze najpierw zapoznać się z prawidłowym znaczeniem słowa "replika" .

Później można zapytać ,jaki to werk jest w tej podróbce ..ale

- podróbka jest radosną twórczością niemającą nic wspólnego z oryginalnym Lange

- L&S nawet nie ma modelu, którego mechanizm to coś miałoby naśladować

- to czy w tym złodziejskim pseudozegarku użyto takiego czy innego werku nie ma żadnego znaczenia

- nie widzę żadnego związku z tzw kit-car

Można oczywiście sobie podyskutować o mechanizmach SeaGull , który to producent nota bene robi całą masę niezłych konstrukcji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na temat z innej perspektywy - mechanizmy takie jak sea-gull ST25 są uważane za dobre werki - przemyślane konstrukcyjnie, wykonane z dobrych materiałów, precyzyjne. A również są wykorzystywane do podrób z odpowiednim obrandowaniem wachnika. I co mam z daleka unikać tego mechanizmu przez ten fakt - no chyba nie skoro go używa np. Timex, a w zakładach Sea-gull'a są produkowane mechanizmy do zegarków swiss... Więc radzę trochę opanowania i nie ekscytowania się, że mechanizm jest inaczej obrandowany. W moim pytaniu zapytałem się co to za werk, bo myślałem, że może równie dobry jak ST25, a gdyby tak było, to po nazwie poszukałbym wersji nieobrandowanej w zastosowaniu w produkcji rodzimej-chińskiej, a nie podróbkowej. Po konstrukcji werku wydawał mi się, że może być ciekawy konstrukcyjnie.

A ST25 ma wiele opinii (proktyków, a nie tylko marketingowców i handlowców), że jest bardziej dopracowany niż wiele innych werków w zegarkach za grube tysiące, no chyba że tu na forum stworzyła się grupa lobbująca przemysł swiss i wyłącznie swiss...

 

Podejrzewam, że rozmowa na temat samych mechanizmów ST25 odbyła by się bez zbędnych emocji. Nie ma to znaczenia czy mechanizm taki jest stosowany w podróbkach, "replikach" czy jakichkolwiek innych zegarkach. Ty natomiast domagasz się odpowiedzi na temat mechanizmu zastosowanego w ewidentnej podróbce. Nie dośc, że podróbki na tym forum wywołują emocje, to jeszcze jakakolwiek dyskusja nt. mechanizmu w tym konkretnym zegarku jest bezzasadna, bo trudno powiedzieć ze zdjęcia jak ten mechanizm został zmodyfikowany, co zostało tam jeszcze dolepione przez Chińczyka. Chorobcia, równie dobrze w ogóle to może nie działać, a sama fotografia może być zmontowana tylko tak, żeby efektownym mechanizmem przyciągnąć uwagę potencjalnego kupca. A skoro lubisz motoryzacyjne analogie, to np. jaki sens ma dyskusja nad właściwościami jezdnymi samochodu, który jest tylko komputerową wizualizacją, bez żadnej specyfikacji?

 

Z Twojej wypowiedzi wynika, że uważasz,że zastosowanie uznanego mechanizmu w podróbce, niejako legalizuje podróbkę i upoważnia do nazwania jej repliką. Nestety, jakiegokolwiek lobby by się nie doszukiwać, to jeśli ktoś na własną rękę montuje jakiegoś ulepa, nazywając go Vacheron Constantin zamiast np. Vujek Czesiek, jest złodziejem żerującym, raz - na marce, której znaki firmowe nielegalnie wykorzystuje, dwa - na nieświadomych kupujących. 

 

Inna opcja jest taka, że po prostu trollujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę kolegi Gebrielxxx tłumaczyć, ale wydaje mi się, że wetknął kij w mrowisko mając zamiar po prostu dowiedzieć się co to za konstrukcja (jaki to werk) i nic poza tym.

 

W pierwszym poście napisał jasno - "wygląda zacnie oczywiście z pominięciem Lange und Sohne" - czyli jasno stwierdza, że fakt nie bycia oryginalnym jest dla niego zauważalny i ma wydźwięk negatywny (w sensie istnienie tego podróbkowego napisu nie jest już "zacne"

 

Całkowicie pominęliście też wypowiedź w której dodatkowo tłumaczy swoje zamiary:

 

 

W moim pytaniu zapytałem się co to za werk, bo myślałem, że może równie dobry jak ST25, a gdyby tak było, to po nazwie poszukałbym wersji nieobrandowanej w zastosowaniu w produkcji rodzimej-chińskiej, a nie podróbkowej. Po konstrukcji werku wydawał mi się, że może być ciekawy konstrukcyjnie.

 

 

To, jak kolega Gabrielxxx (nie)udolnie broni użycia przez siebie słowa replika, to już wypadkowa jego niedoinformowania/błędnej opinii i waszej reakcji (słusznego oburzenia).

 

Odpowiedź na pytanie kolegi Gabrielxxx, pominąwszy kontrowersje i nieporozumienia, brzmi następująco:

 

Najprawdopodobniej jest to chiński klon werku Unitas, modelu Unitas 6498 na 17 kamieniach z manualnym naciągiem.

 

Pozdrawiam i na przyszłość proszę nie bronić się jak jeż i nie obstawać przy błędnych założeniach/opiniach. Zagranicą słowo "replica" jest często (błędnie) stosowane wymiennie z "fake" (podróbka). U nas na forum to nie przejdzie. Replica i podróbka to dwa zupełnie odmienne tematy.

 

PS: Temat powinien się nazywać: Jakiego oryginalnego werku jest to klon?

 

A w pierwszym poście powinieneś opisać, dlaczego pytasz. Może, powtarzam, może uniknąłbyś oburzenia ze strony użytkowników forum i poznał odpowiedź wcześniej.


ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję kolego MasterMind, chyba jedynie Ty zrozumiałeś sens mojego pytania - czyli jednak można czytać ze zrozumieniem ->pozostali koledzy, których ponoszą niesłuszne emocje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O słuszności odczuwanych przez nich/nas emocji lepiej nie dyskutujmy. To całkiem zrozumiałe, że błędne użycie tak ważnego terminu jakim jest słowo replika w świecie zegarkowym, w środowisku ich miłośników wywołuje oburzenie, potocznie zwane bulwersem. Wszyscy jesteśmy jednak ludźmi, popełniamy błędy - ważne żeby się na nich uczyć i cały czas rozwijać. Przy okazji edukując innych. Pozdrawiam.


ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o podróbki zegarków na tym forum to emocje mogą być tylko jednego typu a jeśli ktoś tego nie rozumie to chyba pomylił forum 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę kolegi Gebrielxxx tłumaczyć, ale wydaje mi się, że wetknął kij w mrowisko mając zamiar po prostu dowiedzieć się co to za konstrukcja (jaki to werk) i nic poza tym.

 

 

 

Odpowiedź na pytanie kolegi Gabrielxxx, pominąwszy kontrowersje i nieporozumienia, brzmi następująco:

 

Najprawdopodobniej jest to chiński klon werku Unitas, modelu Unitas 6498 na 17 kamieniach z manualnym naciągiem.

 

 

Na czym opierasz swoją ocenę tego co jest bazą?

Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu interesowałem się kwestią chińskich klonów, tego jak są wykonane, gdzie są wykonywane i gdzie są pakowane.

 

Kiedyś natknąłem się w sieci na zdjęcie werku z pierwszego posta i intensywnie szukałem odpowiedzi na to samo pytanie- na jakiej bazie jest ten klon. Trochę mi to zajęło, ale wynik w kilku miejscach potwierdzał Unitasa 6498 którego zmodyfikowano wizualnie, by wyglądał efektownie. Czy jest to na 100% prawdą nie wiem, dlatego w odpowiedzi użyłem słowa "prawdopodobnie".

 

Po całym procesie poszukiwań, który ja przeszedłem, jak na potwierdzenie wpiszesz w google grafiki Unitas 6498 replica (bo z fake będzie mniej trafień,- zagranicą ludzie raczej używają "replica" do poszukiwań podrób ) to na pierwszy plan wyskoczą Ci właśnie podróbki Lange & Sohne z identycznym zdobionym mechanizmem, reklamowane jako posiadające Unitasa 6498 wewnątrz- znów - czy jest to prawdą, nie ma pewności, bo chinole lubią przedstawiać się w lepszym świetle, z drugiej strony ten Unitas jest konstrukcją z połowy XX wieku, więc nie trudno go sklonować.

 

Podobnie zdobione mechanizmy widziałem też w podróbach IWC.


ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Pytam bo na podstawie zdjęcia gdzie widać dwa bębny itp. nic takiego bym nie podejrzewal, ale skoro zglebiales temat konkretnego werku to nie ma tematu.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To musiałaby być jakaś daleko posunięta modyfikacja  bo układ balansu względem wałka naciągu jest inny. Natomiast natknąłem się na coś takiego może to było bazą do dalszej modyfikacji

post-76033-0-74889000-1452700372.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To musiałaby być jakaś daleko posunięta modyfikacja  bo układ balansu względem wałka naciągu jest inny.

 

Wątpisz w chińską myśl techniczną?

 

Obik jesteś na dobrym tropie.

 

Teraz podsunąłeś mi pewne skojarzenie i trochę poszperałem w necie - i coś mi się mocno wydaje, że ten werk to identyczny wynalazek, co w Ingersollu Boonville Skeleton, tyle że wykastrowany, w sensie bez wahnika, zostawiony z samym naciągiem ręcznym.

 

Ingersoll oczywiście reklamuje go jako "IN 416" na 17 kamieniach. Teraz niech mi ktoś powie, skąd Ingersoll bierze werki (od Seagulla?), a dowiemy się chociaż kto to produkuje.

 

 

-Edit-

Tak jest, zgadza się Obik, na przedstawionym przez Ciebie zdjęciu rzeczywiście jest baza dla tego werku. Mechanizm produkcji PTS o oznaczeniu Z015 (lub Z-2015, jak na zdjęciu).

 

Wygląda na to, że reklamowanie go jako klon Unitasa to zwykły tani "chłyt martetindody".


ng6mnrm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nooo rzeczywiście ten werk jest w Ingersoll'u - widziałem go nieraz, ale nigdy mu się na plecy nie przyglądałem:D

W stuhrlingu też jest, ale tamten zegarek to już jest obrzydliwy (przynajmniej dla mnie), a rzeźbienia na tamtym werku to istna cepelia. Ale patrząc na tego Ingersolla to hmmm, zmodowałbym go, aby miał jeden czas a nie dual time... - zrobiłbym z niego regulateur watcha :)

Jak już wiemy - doszliśmy wspólnymi siłami - co to za werk to czy orientujecie się w dwóch kwestiach?:

1. czy można go ręcznie nakręcać do "oporu" i widzieć taki power reserve po napięciu sprężyn?

2. jak jest z jakością tego mechanizmu - pochodzi długo przy normalnym serwisowaniu czy jest to raczej "jednorazówka"

 

Moim zdaniem mechanizm ciekawy - 3 dniowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.