Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jedimaster

Antywirus

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy (i ew. koleżaniki),

 

muszę znaleźć jakis fajny program antywirusowy. Chodzi mi o coś porządnego, komercyjnego itp. Niestety zupełnie nie siedzę w temacie i nie wiem co warto wybrać. Głownie zależy mi na ochronie przed zagrożeniami z internetu, więc najlepszym rozwiązaniem (chyba) byłby program typu internet security (nie wiem czy istnieje taka nazwa ale myslę że wiadmomo o co chodzi).

Ważne żeby był skuteczny, prosty w obsłudze i przesadnie nie obciążał pamięci. Nie wiem czy to istotne ale używam windowsa 7.

 

Stąd prośba- opiszcie swoje doświadczenia z antywirusami. Co polecacie a co odradzacie?

Z góry dzięki za pomoc


Pozdrawiam Bartek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie Kaspersky - wg mnie spełnia wszystkie Twoje oczekiwania. Nie muli, nie czuje się przesadnie jego działania, jest skuteczny, aktualizuje się i zapewnia wszechstronną ochrone. Przy tym jest bardzo intuicyjny.

Wszystkie darmowe z internetu, to półsrodki. Nie ma nic za darmo.

Przetestowałem kilka darmowych i komercyjnych. Kaspersky'ego szczerze polecam. Najgorsze doswiadczenie - Panda. Dla mnie jakies nieporozumienie. Strasznie zamulał.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Antyporada - uzywam ESET, nie polecam - nie jestem w stanie określić poziomu zabezpieczenia antywirusowego (nie jestem informatykiem, ale bez rewelacji), ale z moją Toshibą, to się chyba nie lubią.


I love it when a plan comes together

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AVG zdecydowanie polecam nie zamula cichy nie odczuwalny samoaktualizujacy się można go ściągnąć z kluczem na 99lat także polecam a tak na marginesie nigdy nie znajdziesz takiego antyvira żeby wszystko zatrzymał każdy działa inaczej każdy ma inna bazę danych musiał byś chyba wszystkie zainstalować i wielki zamul wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Antyporada - uzywam ESET, nie polecam - nie jestem w stanie określić poziomu zabezpieczenia antywirusowego (nie jestem informatykiem, ale bez rewelacji), ale z moją Toshibą, to się chyba nie lubią.

 

W pracy mam ESET'a i nie zgadzam się z Twoją opinią. Dobrze skonfigurowany daje radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ESET jest bardzo dobry, potwierdzam


Można bez końca patrzeć na ogień, wodę i parkującą kobietę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ESET - generalnie dobry często polecany, ale ja osobiście mam do niego uprzedzenia. W pracy używam Kasperskiego, jestem zadowolony.

 

W domu darmowa Avira - ale darmowe rozwiązania Cię nie interesują.

 

Problem w tym, jak zresztą napisałeś, że możliwie kompletną ochronę zapewnić mogą tylko rozwiązania typu internet security - z antyspamem, firewallem, antyspyware'em, zabezpieczeniem rejestru, itd. - nie same antywirusy.

 

Swoją drogą najlepszym rozwiązaniem jest świadomość tego co się klika + wyłączone automatyczne uruchamianie USB.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wywiad

Używam Avasta od kliku lat. Nie miałem z nim nigdy żadnych problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, używam w domu i w pracy, dobrze skonfigurowany nie sprawia problemów i nie spowalnia pracy systemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też używam Eset Nod32 plus Outpost Firewall jako zaporę .W tym zestawie mam pełną ochronę i nie zamulonego kompa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIE polecam nortona.

Polecam: pande, eset, kaspersky.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do Nortona to moja opinia jest pozytywna choc troche spowalnia system, mam go od 2lat po pol roku skonczyla sie licencja i nie kupowalem nowej, wiec bazy wirusow sie nie odnawiaja - dziala dobrze i skutecznie,

 

jako ciekawostke polecam MacOS - zadnych atrywirow - firewally, ect - zero zabezpieczen - zero wirusow ! ! !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam AVAST - http://www.avast.com/pl-pl/index - ochrona wirusowa dla użytku domowego

jest za darmo, a jest lżejszy od innych używanych przeze mnie pakietów. Oczywiście można

kupić "większą" wersję. Tak czy inaczej polecam.

 

 

Używam Avasta od kliku lat. Nie miałem z nim nigdy żadnych problemów.

 

No właśnie, dotychczas używałem avasta (wersję home) w domu i niestety w zeszłym tygodniu musiałem robić format na dwóch z trzech domowych komputerach. Nie mówię że to była wina antywirusa, może to ja po prostu nie dałem z czymś rady. Ale jednak sie zraziłem trochę. I wyrobiłem w sobie takie poczucie że darmowe antywirusy są fajne ale do momentu pierwszego poważnego ataku. Później już tylko komercyjne. Bo gdy się za coś płaci to musi być lepsze (zgodnie z zasadą że każdy pijak to złodziej :) ).

 

Kasperszczak Internet Security 2010 jest poważnym (na razie chyba najpoważniejszym) kandydatem ale ostanio zanalazłem w internecie cuś takiego:

post-9261-0-20406600-1331339930.jpg

 

Akurat słabe miejsce Kasperskiego mnie nie przeraża- zbyt dużo dobrego słyszałem o tym programie.

Zastanawia mnie jednak wysokie miejsce Mcafee i Gdata. Muszę przyznać że niewiele wcześniej słyszałem o tych produktach. To jacyś poważnie gracze? Warto o nich myśleć?

 

A co do Nortona to miałem go kilka lat temu- strasznie mulił komputer. Jeśli obecnie jest podobnie to ja dziękuje...

 

edit:

jako ciekawostke polecam MacOS - zadnych atrywirow - firewally, ect - zero zabezpieczen - zero wirusow ! ! !

 

Zdecydownie dojrzewam do tej decyzji :)


Pozdrawiam Bartek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Na Windzie miałem AVG i Avasta i tego pierwszego polecam. Polecam jednak przesiadkę na Minta i problem z głowy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze dwa dni temu miałem GDATA a teraz znów powróciłem do czeskiego ESET NOD 32. To chyba jeden z najlepszych antywirusów.


Rafał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odniosę do przedmówców:

- Panda to nieporozumienie

- NOD32 puszcza świństwa (wiem z doswiadczenia)

- GData nie mam zdania, jakkolwiek nie mają swojego silnika, to wykorzystują bitdefender + avast

- Kaspersky nigdy nie miałem

- polecam McAfee, ktorego sprzedaje w duzych ilosciach od kilku lat, a u siebie tez mam - zarowno na PC, jak i na MS Server

 

z czystym sumieniem polecam McAfee


Atlantic Worldmaster, Black Mako, Bulova, Zodiac, Fero Feldmann, Cornavin, Moscow Classic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pracy mam Kaspersky - polecam. W domu mam darmowego Avasta od 8 lat i nie narzekam.


 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
jako ciekawostke polecam MacOS - zadnych atrywirow - firewally, ect - zero zabezpieczen - zero wirusow ! ! !

 

Potwierdzam. Sam pracuję na kompie Apple, ale z tym firewall'em, to się kolega trochę zapędził :D. Mam włączony firewall systemowy, a dodatkowo korzystam z firewall'a sprzętowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A norton 360 ? tak pytam przy okazji ,avast - wytrzymał 2 dni u mnie gdy przegladalem rózne dziwne stronki etc. i musiałem czyścić dysk - złapałem "jakieś coś" co wysylało wszystko z mojego dysku gdzieś indziej i troszkę blokowało mi transwer - zanim do tego doszedłem co się dzieje minęło ze dwie godziny - juz pomijam ze nic nie miałem na dysku ale avast - nie zdał egzaminu :D , pomyślałem miałem - pecha i zainstalowalem ponownie - tym razem wytrzymał tydzień ... , norton internet security - kiepski moim zdaniem , dlatego pytam o nortona 360 ?


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najpierw zdrowy rozsądek przy korzystaniu z netu. Do tego jakiś antywir, nie polecam konkretnego, bo jak widać każdy poleca innego, jednemu norton muli, innemu nie (mi mulił) etc. Ale najpierw zdrowy rozsądek - najczęściej kto nie szuka shitu, to go nie znajdzie. Kiedyś chyba dwa lata nie miałem antywirusa i nic się nie działo. Ale teraz od dłuższego czasu korzystam (najczęściej GData, biorę to, co dokładają do gazet komputerowych z licencją na pół roku), i może raz się zdarzyło, że musiał interweniować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś chyba dwa lata nie miałem antywirusa i nic się nie działo.

Ja przez kilka lat nie miałem na dysku żadnego wirusa/trojana/robaka etc. Nic sie nie działo. Zero problemów, ataków. Aż pewnego dnia, nie za bardzo wiem jak- najprawdopodobniej przez e-mail od znajomego, trzy komputery szlag trafia. Także teraz wolę na zimne dmuchać.

Ale najpierw zdrowy rozsądek - najczęściej kto nie szuka shitu, to go nie znajdzie.

A co do ostrożności i rozsądku to nieskromnie powiem że u mnie nie ma z tym najmniejszego problemu. Tak na prawdę to jestem do tego stopnia 'dysfunkcyjny' komputerowo że nawet jakbym chciał czegoś szukać to bym nie umiał znaleźć. Dość powiedzieć że ostanio wywołałem ogromne zaskoczenie znajomego gdyż nawet nie wiedziałem że istnieje coś takiego jak torrenty. Ja to głównie Word, poczta, forum itp. Kyle, do zeszłego tygodnia uważałem tak jak ty. Jednakże życie te poglądy zweryfikowało- sam rozsądek nie wystarczy. Jak ktoś będzie chciał Cię zainfekowac to bez dobrgo antywirusa to dla niego 'bułka z masłem'.

 

A wracając do 'adremu' to chyba stanie na ksperskim. Duzo dobrych rzeczy o nim w necie wyczytałem.

 

Pozostaje jeszcze problem zakupu.

Początkowo chciałem kupić po bożemu- na stronie producenta. Ale potem pomyślałem sobie żeby zobaczyć czy nie ma czegoś w konkurencyjnej cenie na znanym i lubianym internetowym serwisie aukcyjnym. Ku mojemu zdziwieniu odkryłem że są tam sprzedawane klucze aktywacyjne za czasem 1/4 ceny producenta :D Co ciekawe nie są to jakieś odosobnione przypadki, tego jest mnóstwo. Wie ktoś o co w tym chodzi? A moze ktoś kupował? Warto w to wejść?


Pozdrawiam Bartek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie warto kupować.

Testy NIE wykazują wyraźnej przewagi antywirusów "płatnych" nad wersjami darmowymi (AVG, Avira itp.)

 

POza tym NIGDY nie instaluj dwóch antywirusów, w tym wypadku 1+1 = problemy...

 

Pozdrawiam

Iko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem zadowolony z Avasta i jego polecam.


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja z czystym sumieniem polecam ZMIANĘ SYSTEMU :D

 

A tak poważniej to Nod 32 ( tylko nie tandem z firewallem , BTW Ruski to produkt szwedzki nie czeski ) i jak ktoś wyżej wspomniał - zdrowy rozsądek ( dzięki niemu bieganie w windzie po sieci bez walla i vira przez ok. 2 tyg nie nabawiło mnie żadnych infekcji )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.