Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

siemieniaka

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    28
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący

About siemieniaka

  • Birthday 12/05/1990

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Białystok
  1. @cofer Ok rozumiem Zastanawia mnie fakt, że umieszczane tutaj zegarki są złote, jednak nie mogę takowych uświadczyć na Allegro. Każdy Poljot, Rakieta, Pabieda jest pozłacana. Czy są jeszcze do kupienia złote zegarki tych marek?
  2. Aj kurcze może jak będę miał luźna kasę to sobie sprawie tego m182sk jednak ogólnie myślałem też o Amfibia 710 z pomarańczowym custom bezelem cena podobna po modyfikacji.
  3. Wybacz, że dopiero odpisuję. Myślałem po prostu nad nowym zegarkiem, na ten moment nie miałem nic konkretnego w głowie, ale przypomniałem sobie o tym Sea-Gull'u. Problemem u mnie jest fakt, że większość zegarków, które przypadły mi do gustu są zwyczajnie drogie, od 2 tyś w górę. Aczkolwiek żyłka kolekcjonera się odzywa i pojawia się chęć posiadania paru, parunastu zegarków. Zastanawiam się jednak czy nie olać tego szkieletu, przeżyć rok 2020 kupując sobie Casio World Time Illuminator AE-1200WH, a zamiast wydawać 600-800 zł na chiński szkielet, odłożyć 2-2,5k i kupić sobie Orient Star z otwartym sercem
  4. Witam wszystkich. Ostatnio chodzi mi po głowie Sea-Gull M182SK, szkielet do tysiąca złotych, automatyczny, ale użytkownicy tego forum na pewno w większości po samym temacie wiedzą o co chodzi Zastanawia mnie jak wygląda jego jakość wykonania oraz awaryjność. Zależy mi na opiniach ludzi, którzy albo posiadają go w swojej kolekcji albo mieli okazję z nim obcować przez dłuższy czas. Obawiam się po prostu, że bardzo szybko wyzionie ducha, a jego naprawa będzie niemożliwa lub absurdalnie droga. Z filmików na YT oraz zdjęć mogę wywnioskować, że za swoją cenę jest to solidna konstrukcja, naprawdę pięknie wykonana jak na szkielet. Co sądzicie o tym zegarku? Może jest coś lepszego do tysiąca, jeżeli chodzi o szkielet
  5. siemieniaka

    Orient

    @Garbb A przepraszam, źle spojrzałem. Fakt faktem, że podoba mi się bardzo. Przeglądałem dzisiaj też aukcje Poljotów i jest parę fajnych modeli, oczywiście starszych, ale z drugiej strony nie chcę budować kolekcji 30 zegarków, których nie noszę, nie mają dla mnie sentymentu i historii za nim. Wolę, aby każdy zegarek był kupiony na jakieś specjalne wydarzenie lub reprezentował jakiś moment w życiu A wy tak poza tematem ile macie zegarków? I czy rotujecie je chociaż tygodniowo ?
  6. siemieniaka

    Orient

    Oj panowie przesadzacie Ja na 40-tke zamierzam kupić sobie wymarzonego już od dzieciaka Superocean Heritage 42mm i zasoby finansowe się oczywiście znajdą Mako kupuję, ponieważ chciałbym mieć w końcu pierwszy poważny automatyczny zegarek, który będzie pamiątką na lata. Osobiście posiadam Poljota De Luxe, którego też noszę, ale chcę zbadać terytorium większych zegarków niż dotychczasowe 36mm. Myślałem zamiast Orient Star kupić Frederique Constant, ale to co chciałbym w zegarku klasycznym, czyli jak mówiłem day,date i moonphase to FC każe sobie za to słono płacić, a OS oferuje to w ludzkiej cenie (taki mamy klimat) w modelu FET0T002S0, który stoi max do 2 tyś. Aczkolwiek wisienką byłby dla mnie OS RE-AM0001S00B, tylko cena jest już poważniejsza
  7. @Gregch Ależ są Giełda przy Kręgu, tylko problemem są "zegarmistrzowie-handlarze", który za wszystko chce ceny jak z Allegro. Kiedyś miałem okazję parę razy z takimi rozmawiać i nogi mi delikatnie zmiękły
  8. siemieniaka

    Orient

    Witam was. Za dwa miesiące biorę ślub i jako pamiątkę zamierzam kupić Orient Mako 2 z niebieską tarczą. Byłem dwa dni temu w sklepie, przymierzałem go, oglądałem z każdej strony. Wygląda wspaniale, aczkolwiek jest o wiele cięższy od zegarków, które nosiłem do tej pory. Większy oraz grubszy, to na pewno. Zastanawia mnie tylko jakość wykonania, aczkolwiek nie słyszałem złych słów na temat jakości, chciałbym zapytać o wasze doświadczenia? Myślałem na 30-te urodziny kupić sobie Orient Star na pasku z komplikacją day, date oraz moonphase, a takich do wyboru jest parę. Zatem pytanie też w stronę Orient Star co do jakości wykonania?
  9. O łał. Rzeczywiście ogromna różnica w cenie! Skąd znasz tą stronkę? Btw. Przeglądałem inne divery i pomyślałem o https://www.swiss.com.pl/pl/zegarek-meski/42-0-307 http://rosyjskiezegarki.pl/pl/p/Amphibian-Classic-060282/244
  10. No zobaczymy, na razie zamierzam kupić jednak SKX007K2 z bransoletą, a następnie będę myślał. Zastanawiałem się też nad zakupem czegoś w stylu Daytony z tachymetrem, a widziałem parę ciekawych modeli, aczkolwiek w dużej mierze są one kwarcowe. Wracając jeszcze do SKX007, niby tak popularny i tani model bo raptem 1 tyś, a tak ciężko go dostać z tego co zauważyłem. Sklepy posiadają po 1-2 sztuki na stanie.
  11. Tylko odnoszę wrażenie po aukcjach, że większość Tudorów jest w o wiele lepszym stanie, fakt faktem, że ten który podałem jest z 2003, a Rolex z 1990's, to może ty być tylko kwestia zdjęć. Też myślałem nad wyborem Rolexa, moja narzeczona też mówi, żebym sprawił sobie takiego Rolexa, tylko jej nie pasuje Two Tone - kobiety... A jak to jest z tym polerowaniem? Powinienem po zakupie wypolerować go? http://allegro.pl/rolex-datejust-36mm-jubilee-stal-ref-16220-i7262597309.html Ten też jest piękny
  12. Jest to prawda, 32, a 36 to duża różnica z tym, że ja właśnie wolę mniejsze zegarki, więc czy 36 czy 32 to nie problem. Mój pierwszy zegarek Festina jest właśnie 32mm wraz z koronką. Zastanowię się jeszcze i poczekam na wypowiedzi innych. Cena serwisu też jest dosyć wysoka, ale zastanawia mnie czy w przypadku powiedzmy Omega Seamaster też mówimy o kwocie 2 tys za serwis?
  13. Witam. Zastanawiam się nad zakupem Tudora Prince Date https://www.chrono24.com/tudor/prince-date---72033---diamond-dial---1997--id7897016.htm Jako, że historię Tudora raczej każdy zna, więc rozpisywać się nie muszę. Mankamentów, które mnie trapią przy wyborze tego zegarka, a jego "starszego" brata https://www.chrono24.com/rolex/datejust-two-tone-steel-and-yellow-gold--id7725523.htm jest w sumie parę. Otóż Tudor jest uważany przez wielu jako gorszy, mniej wartościowy przez brak mechanizmu in-house, tylko ETA. Jak również przez fakt, iż jest tańszy, a także jest to po prostu kwestia nazwy, którą Rolex przyćmiewa. Osobiście nie spotkałem jeszcze osoby na żywo z Tudorem, ale mogłem widywać je na ręku jako szczyl, myśląc, że to Rolex, bo przecież wyglądają podobnie. Tak, wiem, że powinienem kierować się swoim gustem, ale plusy Tudora to nie tylko cena, ale fakt serwisowania z racji właśnie ETA, gdzie zakładam, że każdy lepszy zegarmistrz w moim mieście (Białymstoku) będzie w stanie go serwisować, oczyścić i złożyć. Tutaj mam ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ "chciałbym" Rolex'a, mógłbym go kupić, ale delikatnie szkoda mi prawie trzykrotnej różnicy względem Tudora, jednak boję się kupować Tudora, aby nie narażać się dla ludzi, którzy nie interesują się zegarkami na śmieszność i słuchanie komentarzy w stylu "podróbka Rolexa" lub inne takie. Jaka jest wasza opinia? P.S. Czy po zakupie jednego lub drugiego powinienem oddać go do czyszczenia i polerowania, żeby nadać mu trochę świeższego wyglądu i zapewnić mu kolejne lata pracy czy to raczej profanacja w waszych oczach i powinien "żyć" ze swoimi rysami?
  14. https://www.zegarek.net/zegarki/swatch/zegarek_swatch_yas409g.html Ok. Sam sobie znalazłem... A Rychu nosi Breitlinga Navitimera przeciez, bo go stać. Czemu nie?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.