to zapewne kolega kaido2 wchodził Ci na ambicje... ;-) nie no, luz Panowie, wszystko jest ok (poza wynikiem meczu) Ja kilometrów też już w życiu nakręciłem i różne rzeczy widziałem, niemniej nigdy nie nie czułem potrzeby wchodzenia nikomu na ambicje pomimo, iż testosteron w normie. Najwyrazniej źle odebrałem wpis kolegi kaido2 bo jakby nie było nie śledzę wątku od początku przez co nie znamy się zbyt dobrze. Sorry...