Ja nie zbieram pocztówek bardziej interesuje mnie fotografia starego miejsca lub nawet stary rysunek czy obraz. Pocztówka zawsze ogranicza temat do najbardziej znanych i rozpoznawalnych miejsc. Fotografia dużo więcej przekazuje. I np w moim mieście ktoś przed wojną, nie wiadomo w jakim celu sfotografował jedną z handlowych ulic, dom po domu, witrynę sklepową po witrynie, z przypadkowymi przechodniami... Fotografie te powalają autentyzmem i dokumentalizmem. Wszyscy wiedzą jak wyglądały kiedyś miejsca znane, a tu przez przepadek dzięki osobie fotografującej, możemy przenieść się w czasie i poznać klimat ulicy, miejsca, na którą nikt wtedy nie zwracał uwagi.