Coś mi generalnie "nie siadło" - ja tak mam, że albo mam ochotę nosić dany zegarek 24h, albo nie. W tym przypadku po prostu zakładałem go bardzo sporadycznie. Co jest o tyle dziwne, że zegarek kupowałem w salonie, miałem wcześniej okazję go przymierzyć i było wielkie "wow", a później - no właśnie, czegoś brakowało.
Szkoda, że się nie odezwałeś - chętnie sprzedałbym koledze z forum. Poszedł na CH24.