Ja PP nie miałem, AP RO miałem (jasna tarcza) i ... sprzedałem po 4 miesiącach. Po początkowym zachwycie, szybko mi spowszedniał, bransolety nie mogłem dobrze dopasować, powierzchnie polerowane rysują się od patrzenia. GP Laureato z niebieską tarczą wyglądał o niebo lepiej i był wygodniejszy. Ale to tylko moje subiektywne odczucie. Mogę przynajmniej spokojnie powiedzieć, że doszedłem do tej "świętej" trójcy i niczego interesującego na tym szczycie nie widziałem. A Lange to moje marzenie i kunszt zegarmistrzostwa Więc daje głos na Lange Dato albo Odyseusza