Zajawka, było mailowane 😎
No więc tak, krótka historia mojego pierwszego zakupu R. Info dla tych, którzy są przed bo wyjadaczom nic to nie wniesie. Cały proces przebiegł praktycznie online, zostawiłem kontakt na stronie Kruka wypełniając formularz. Odezwał się do mnie miły Pan Michał z centrali Kruka, przesłał deklarację mailem a ja ją podpisałem i odesłałem również mailem. Nie wpłacałem żadnej zaliczki. To było na początku sierpnia. Pod koniec listopada otrzymałem info o zbliżającym się obiekcie na horyzoncie a w zeszły piątek maila o gotowości do odbioru, który dziś z powodzeniem zrealizowałem w salonie na placu Konstytucji w Wawie. Było mierzone, rozmawiane, płacone, skracane. Kawy nie było ale i tak byłem nafutrowany kawą przed spotkaniem więc nic straconego. Mój wybór całkowicie przemyślany i zdecydowany odnośnie konfiguracji. Cały proces oceniam na 9,5 w forumowej skali bo kawy nie było ale wpadły perfumy 😉