Elegancki i zadbany ubiór świadczy o klasie, samoświadomości i poszanowaniu dla drugiej osoby, niekoniecznie ma być synonimem posiadania pieniędzy. Będąc ubranym elegancko, stosownie do sytuacji zawsze mam poczucie szacunku dla innych i dobrych manier. W środę miałem spotkanie z Prezesem jednej z dużych spółek - ja w garniturze, prezes w jeansach, jakimś t-shircie i bawełnianej marynarce. On był zmieszany.
I nie zgodzę się, że elegancki ubiór przyjął się w erze "wyrastania korporacjonalizmu", proszę popatrzeć jak wyglądała moda 20 lecia międzywojennego.