Jestem przekonany, ze Twoje zdjecia beda lepsze, bo bardziej "prawdziwe". Piekny zegarek, no i zlocenie gold-capped - nigdy sie nie przetrze. A jaki to kaliber (bo ze z serii 5xx to wiadomo)? @Beny6: ta druga Omega fantastyczna - z drobnych rzeczy zawsze, ile razy widze, podziwiam omegowskie rozwiazanie przerobienia na centralna sekunde - bardzo porzadne, dodatkowy mostek. Wiele firm (np. Longines) dawalo tylko malutka cieniutka blaszke dociskajaca po wierzchu, choc swoja funkcje spelnia, to wyglada to dziadowsko. A tu pelen wypas. Ta pierwsza bardzo ciekawa, co to za cudo? Podaj troche szczegolow...