Nie! Choć "polepić" trochę też pasuje. "Polelać" to u nas w znaczeniu - poprzytulać, pogłaskać, okazać czułość, "dać ciumka", zazwyczaj w relacji mama - dziecko. Choć dorośli też nie stronią od "lelania" A Wy się nie "lelacie"?
Z zaświatów dopiero wróciłam W Koszalinie już Resch "przygotowany do doręczenia" o 11, nie wiem czy to znaczy ze kurier już odebrał czy jeszcze czeka ☺ Jak dzis kurier zdązy to będę układać w skrzynce. Potem czekać jak z chodem, bo się opóźniał - być może trzeba będzie trzeba kombinować z dołem wahadła. Mam nadzieję, że mi nie pęknie bo ostatnio mam rangę "psuja"
Panieńki podobne? Aaa.. No skoro tak bywa to truno ale teraz drążymy - czy z takiej mąki będzie "chlebek"? Tzn czy ze złożonego skrzeku będą kijanki? A jeśli tak, potomstwo będzie mix? Krzyżówka konia i osła się udaje z tym, że muły są bezpłodne. Samiec pięlęgnicy papuziej jest bezpłodny, a samica płodna. Żeby móc posiadać potomstwo do samicy nadaje sie samiec pięlęgnicy cytrynowej.. Bajorko blisko macie? Chyba nie "nasze"? PS. 35 letnia Halina T. zmarła po zastosowaniu wydzieliny kambo w "terapii" oczyszczającej..
Przy okazji jakieś goracej dyskusji Fibo przytoczył powiastkę o żabie, która miała "wyp**ć" z bagna, a żaba tam MIESZKAŁA..To dywagacje z rodzaju "wróbelek ma dwie nóżki, z tym, że jedną BARDZIEJ" Nie pytajcie więcej- ja musiałam się tego "nauczyć" i przestać drążyć temat JASI - to jakieś totalne nieporozumienie!!Coś nam na łączach nie stykło- Boże broń To o.mnie chodzi!!
Jeśli już to bajorko. Urocze, leśne, pachnące leśnym igliwiem. Gadające klangorem żurawim za dnia, hukaniem sowim nocą. Drżące żabim rechotem (ja)..Cudne. Każdy by chciał z Wami w tym bajorku.. Ameryki nie odkryłam. Drzewiej Fibo coś pisał o tonącym w bagnie facecie i żabie co tam mieszkała, a niegrzeczny gość zanim utonął "niegrzecznie" żabę posłał w pi***du
Zapiszę sobie na karteczce i podlepię pod wagą żeby nie zapomnieć sprawdzić A jak będzie chodzic na 500 gramach to napiszę do naszego forumowego periodyku żeby zamieścili to w "njusie" Przyszedł zamówiony łuk do Lenzora. Właściciel firmy upewnial się czy aby na pewno dobry pomiar dałam Dobry. A przy okazji wydębiłam kawałki forniru orzechowego na wklejki. Zacna firma, bardzo dobry kontakt, spełniają perwersyjne pomysły
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.