Cisza? Jaka cisza?? Mam w domu małego Terminatorka - mieszkanie wywalone do góry nogami, podłoga pływa od truskawek, soku, chrupek zmieszanych z zabawkami, a uszy pękają od pisku i krzyków :D
Coś uciułam to będę powoli szukać wieszaka i okucia (kogoś kto będzie chciał takowe zrobić). Poobkupywałam się w potrzebne drobiazgi i materiały, których już mi brakło wszakże jeszcze trzy zegary do odnawiania i czyszczenia. Ja mogła bym boczkiem się przeciskać.Jest okazja z bliska swoje skarby pooglądać Na wprost jest taka mini-miniaturka - bosska
Podłamać się? Pewnie by mnie ten zegar (bez mechanizmu) podłamał ale dzięki Waszym "kopniakom" da się wstać. Mechanizm pięknie naprawiony i odnowiony - to już coś na początek.
Też wydawały mi się kołki długie ale myślałam, że tak ma być.. Długość 5,0 - 5,1 cm Ależ nie ma za co przepraszać Kupiłam nie za bardzo wiedząc co to za zegar. Okazało się że mechanizm Resch'a ale cała reszta to obraza majestatu (Resch'a) W zasadzie to trzeba by kupić całość bez mechanizmu i wagi.. Może kiedyś, coś się trafi
Zaraz zdejmę mechanizm. Dżizas!! Co to jest?? Że tak spada zegar?? Przecież to jakieś Nagasaki się zrobiło ○○ To ja chyba jakimś sznurkiem podwiążę mechanizm do góry skrzynki.. To mnię się gorąc zrobił..
W zasadzie to dopiero dziś go tak dokładnie obejrzałam jak poprawiałam wahadło :-/Szczególnie dokładnie po temacie "przekaszania". I tak trzeba będzie szukać mocniejszego bo cienkiego nie da się pogrubasić
No tylko patrzeć jak za jakiś czas w Rychu zaczną się "niespodzianki". Przez wieszak. On nawet nie jest od innego zegara. To samodzielna "doróba". Wycięty z cienkiej blachy. Kołki dopiłowane tak sobie. Skutek taki, że kołki się chwieją. Żeby osadzić mechanizm trzeba te kołki dociągać żeby wskoczyły w otwory, a mechanizm nie "siedzi" pewnie. Kruca bomba Lista zakupów się wydłuża i wydłuża
Ja odpowiem,że nie wiem co oznacza "przekaszać" (uszkadzać - tyle mogę się domyślać) i chętnie się dowiem. To grypsera mistrzów i to on potrafi wyjaśnić ☺ Co do płyt to chyba ich się nie zabezpiecza niczym. Moim zdaniem jest ryzyko, że szelak dostanie się w łożyska. A potem mógłby się łuszczyć. Ale to tylko moje gdybanie. Dlatego porobiłam sobie zdjęć bo ząb czasu okryje patyną mosiądz. Szelakiem zabezpieczałam wagi i soczewki wahadła - tam szelak się sprawdza
Reszol dotarł i jest już w moich rękach Trochę mnie pani na poczcie zdenerwowała, bo powiedziała, że żadnej paczki dla mnie nie ma. Policzki mi pokraśniały, nabrałam głęboko powietrza i zanim zaczęłam perorować, pani się zreflektowała i znalazła moją paczkę. Ciśnienie spadło Zrobiłam jeszcze kilka pamiątkowych "słit fociów", żeby było dla potomnych.
Skomplikowane te pomiary .. Ale wychodzi że płyty nie są zwichrowane. Zagadkowe te podkładki - może zegar będzie działał bez nich. Co miał na myśli autor tego pomysłu - możemy się nie dowiedzieć. Napisz jak będzie po złożeniu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.