Mięso z chowu przemysłowego jest paskudne to prawda . Na dobrą sprawę to mało co jest "eco". Nawet uprawa własna owoców i warzyw wcale nie musi być eko żeby nie wiem jak się starać. Niestety tam gdzie duży przemysł i aglomeracje gęsto króluje SMOK tfu, znaczy się SMOG. To wszystko rozchodzi sie w powietrzu i samoistnie i z deszczem opada w glębę gdzie się kumuluje. A pozatym, pozatym - to samo jedzenie eko o kant d..y rozbić. Źyjemy w chemicznym otoczeniu! Kosmetyki, chemia gospodarcza, farby, lakiery ze ścian, mebli transpirują latami. Ludzie "fit" są może ciut mnuej narażeni ale i tak to psu na budę wszystko..☺ No ja to co innego! Mieszkam se nad "sea", region bez przemysłu. "Smoka" u nas bardzo mało. Najczęściej ok 10 - 30 jednostek.. I kto jest fit! ☺