W tej folii to najpierw pomyślałam, że w lodzie leży!! Fakt, trochę różni się od ramki... Ale i takiej patyny szkoda. A rozjaśnić "lekko" to się da? Chyba trudno bo jak tu zachować równomierność? Mój papierowy też miał mocną patynę, ale nie było widać wahającego się wahadła i skapitulowałam.. Hondka błękitna? ;-)
Jak wieść gminna niesie zapasy śledzi żeglarzom się zepsuły bo solanka "nie była za słona" I okazało się z konieczności że były jak mjut..;-) HAHAHA! I jeszcze HAHA! Sprzedam z tym kółkiem w pracy. Nas całe stado myszkowców w pracy więc "dymiące" kółko jest the best!
Wg jakichś japońskich rankingów śledzie te są na szczycie listy.Podobno DORIAN to kaszka z mleczkiem- tfu - kożuchem :-P Po co? Żeby obudzić demony.. I oglądalność wzmóc i reklamodawalność i zamówienia w naszej lokalnej inicjatywie gastro.. :-D To się nazywa markieting..:-)
Taaa.. W życiu nigdy ;-) Nawet gdybym taką kooprodukcję nagrała to przecież byłby PATOSTREAM! P.S. Bilety tylko dla VIPów. Sto PLN.. :-P i emisja pod stołem. Wystarczy sama dyskusja o "patologii" żeby "odsłanialność" rosła:-D
Oooo.. całkiem prawdopodobny scenariusz.. jedni mają zgniłe śledzie inni kożuchy.. jedno licho:-D I co? Fajnie tak oglądać? Fajnie? :-D Tarant ma wszystko na wszystko.. jak On TO robi... ;-) Proszę, proszę - "drastyczne sceny" w wątku i jak "oglądalność" odsłon skoczyła... ;-)
Zbladłam..Nawet..., nawet jeśli byłabym w stanie to zrobić (na ciepło gorsze- woń intensywniej transpiruje w nozdrza) toooo..tooooo...Nie wytrzymacie! Nie wytrzymacie oglądania!!!! Prędzej przeżuję starą tarczę papierową.. Nie..o niee.. Ewentualnie że LES - będziesz mnie "karmić"...? Haha! ;-)
Prawdziwe mleko od krowy z pianką też piłam. Nawet zdarzyło się mnie i doić;-) Zsiadłe takie aż do krojenia też miałam okazję jeść.. Z młodymi ziemniakami i koprem.. mniam ... Tarcza za to cuudna, nowiuśka :-D Piękna aż strach..piękniejsza ode mnie ;-) No nie..konkurencję do domu brać :-P
Trzymajcie mnie!! Kożuchy? Kożuchy z mleka lubicie?? Jesteście pewni..? No ja chyba śnię!! Słabo mi.. słabo..nie mogę patrzeć na "kożuszników"! ;-) Jest tu jakiś lekarz? Soli, soli trzeźwiących trzeba!! :-P Jakby ktoś mi zaproponował darmową tarczę emaliowaną 20,5 cm w zamian za zjedzenie wielkiego kożucha to chyba bym się poddała ..
Hłe..hłe :-D Rygory przedszkola to: - szklanka mleka z kożuchem (do dziś mam fobię na kożuchy bleeh), - obowiązkowe "pasiaki służbowe, stylonowe", - zapomnienie wołać siusiu na nocnik i stanie w kącie za karę (stąd represjonowani ze stanu wojennego ;-) ). Znacie coś gorszego? ;-) No i ssso? KOŻUCH Z MLEKA - ciemiężyciele!! Haha..
Toż i te "5-cio i inne latki" miałam w żartobliwym zamyśle ;-) Tak czy siak mój garnitur DNA wywodzi się z czasów słusznie minionych. Stan wojenny już pamiętam to można powiedzieć że też znam "tamte" czasy :-)
Dziadek ma plan siedmioletni a nawet pięcioletni, a tu już kolejka nas się ustawiła. Normalnie jak do protetyka na NFZ ;-) Ale prawda - okazy przednie to i chętnych do pierwo-odkupu nie brakuje ☺ Jakby co to ja reflektuję na te najtańsze za 100 tysięcy :-P
Wszystkich "wieczność" czeka :-) A na marginesie Dziadek, poza zegarami objawia tak rozległe zainteresowanie hmm.. jakby to nazwać - urokiem współoddziaływania pierwiastka damsko - męskiego, że wątpię iż "pasuje" do swojego forumowego miana.. :-D
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.