Może to nie pasuje do moich wypowiedzi ale nie lubie się afiszować. Zegarek najchętniej nosił bym pod koszula, a do roboty w ogóle go nie brał. Nie chce aby ktoś właśnie zapytał o cenę a potem powiedział, ze mam nasrane. Takie grono ludzi w pracy. Kupuje dla siebie tylko i wyłącznie. Dlatego właśnie coś co jest proste, stonowane bez bajerow w dwóch moich ulubionych kolorach mnie przyciąga. Dlatego nam ten dylemat. Jest dla mnie ładniejszy (Moon). Dlatego tu jestem aby Wasze wypowiedzi przechyliły szale na stronę serca lub rozumu bo właśnie doszedłem do wniosku, ze Moon to wybór serca a PO rozumu. Nie jestem geekiem ani freakiem ale jeden dwa zegary chce mieć. Do tego nie nudzi mnie czytanie i oglądanie filmów o nich i uważam, ze warto znac, jak ktoś zapyta dlaczego tak drogi kupiłeś, podstawy o nich W środę przymierze oby dwa i zadecyduje w sklepie który łyknąć.