prz1
Użytkownik-
Liczba zawartości
57 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez prz1
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
prz1 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
orientujecie się może, czy w DJ41 można wymienić bezel z gładkiego na karbowany (ori)? -
W BMW też miał dwie wersje: oznaczenie 18d i moc koło 140 KM i 20d 184KM poźniej 190 KM
-
Niestety, coraz wiecej nowych aut tak ma, c klasa, sporo z grupy VW.. https://www.auto-motor-i-sport.pl/wydarzenia/7-sztucznych-wydechow-w-drogich-autach-czyli-jak-producenci-oszukuja,20302,1
-
Może toyota coś w tym grzebała albo oszczędza na wydgłuszeniu? Ja miałem 320d, tata ma x1 18d (ten sam 2.0 diesel) i nie ma/nie było takiej tragedii. Najcichszy nie był, to fakt, ale grzechotka też bym bo nie nazwał. Za to w 420d którym też miałem okazję jeździć, mogę powiedzieć że w ogóle nie było go słychać. Pytałem w serwisie czemu tak jest, to okazało się że 4 coupe miało inne wyciszenie od 3GT.
-
Gustaw racja, ale BMW ma inną skrzynię niż Toyota. Wyobrażam sobie jazdę 330e, jak i np. Panamerą Turbo (to też hybryda) to był duży skrót myślowy w kontekście Toyota/Lexus. Chodziło mi o hybrydę z CVT. Generalnie silniki elektryczne to chyba przyszłość, są sprawniejsze, prostsze itd., ale w wydaniu Toyoty mi to nie pasuje. Może gdyby dali turbo (maks moment przy niższych obrotach), inny automat, diesla? Głośno myślę... A co do 4 cyl. i diesla właśnie z tego powodu zrezygnowałem z volvo. V6TDI pracuje całkiem przyzwoicie. Jeśli chodzi o BMW to te auta są zaskakująco oszczędne. W 320d GT z napędem na 4 i automatem auto paliło mi średnio koło 7 litrów na autostradzie ( prędkości rzędu 150-170km/h)
-
Wydaje mi się, że tylko 8 bieg w tym 8 biegowym ZF był takim nadbiegiem. W BMW 320GT vmax robiłem na 7 biegu, na 8 samochód był wolniejszy. Za to przy 160km/h na 8 miał spalanie 7-7,5l/100 i poniżej 2,5 tys. obrotów.
-
Wieloryb, daj już spokój nie mam nic do hybryd, po prostu nie lubię CVT. A co do DCT, to jesteś pewien? Przecież te skrzynie montują chociażby do M4, gdzie jest prawie 500KM i ponad 500 Nm (ok, nie ponad 700 jak M50d w G05). A nie kojarzę, ani 1, ani 2, ani serii 3, gdzie jest 7 biegów. Co prawda w nowym M5 jest już skrzynia 8b, ale nie wnikałem w to, jaka. Co do aisina, to wiem, że montują, ale łączą to z padaką 1.5 3 cyl. (1, X1, 2, X2, 3), które trzęsie całą budą na światłach... dziękuję, postoję.
-
Koszt zakupu, a tak na prawdę utrata wartości, to prawda i nie prawda. Tutaj zależy jak na to spojrzysz. 1. Fakt, w premium ten spadek będzie teoretycznie większy, a na pewno kwotowo większy, 2. Ale salony dają dobre rabaty (po kilkadziesiąt %), zdarzyło mi się sprzedać roczne auto drożej niż było kupione, 3. Auto ma mnie wozić bezpiecznie, bezawaryjnie i komfortowo, jest to narzędzie pracy, 4. Czy hybryda straci mniej? Trzeba by to przeliczyć na konkretnych przypadkach. Nigdy tego nie robiłem. Myślę, że Toyota postawiła wyłacznie na niezawodność, bo CVT nie jest uniwersalna, ani idealna. Sprawdza się w mieście, średnio na autostradzie. Kiedyś na chwilę jeździłem aygo, skrzynia automat 5b. i za każdym razem przy zmianie biegu głowa najpierw leciała do przodu, później do tyłu. Było opóźnienie z 2 sekundy ... Tak uznali, tak wstawili, ale nie znaczy, że to było optymalne. Niechęć do CVT wzięła się właśnie z testów na autostradzie. Normalny automat trzyma zakres 2-4tys. obrotów i przyjemnie się przyspiesza. Co do DSG, tutaj się zgadzamy. Mnie ta skrzynia też drażni - szarpie, jest szybka, ale to nie to. Najlepszy moim zdaniem jest automat 8b od ZF w wydaniu BMW. Jest idealnie gładko, cicho, zawsze optymalny bieg, działa szybko (niemal jak DSG), ale np. w Audi nie jest już tak dobrze, mimo że skrzynia ta sama. Edit: BMW takiej nie posiada, ale współpracuje z Toyota (nowa supra), więc pewnie skrzynie mogli by "dostać"
-
Wieloryb, dlatego pisałem od początku, że hybryda (EDIT: z CVT Toyoty/Lexusa) to auto do miasta, ew. do spokojniejszej jazdy w trasie. Ty jeździsz po mieście, ja po autostradach, Ty masz 19 cykli świetlnych, ja wyjeżdżam z domu i praktycznie jestem na ekspresówce. Każdy ma inne potrzeby. Wiem, że CVT nie sprawdziło się w moim przypadku, dlatego mam takie, a nie inne zdanie o tej skrzyni. Nie ważne, czy to będzie Auris, Rav4, czy Lexus GS, przy mocnym depnięciu to wycie (tak to nazywam, trzymanie obrotów pod czerwone pole) będzie mniej lub bardziej słyszalne, ale zdecydowanie bardziej słyszalne niż w tym samym aucie, ale bez CVT. Nie mogę tylko pojąć czemu Toyota nie może zrobić normalnego automatu w hybrydzie, tak jak inne marki? Porsche ma PDK, BMW Steptronic itd. Tam przyspieszasz jak człowiek, w normalnym przedziale obrotów, a też możesz mieć elektrykę + benzynę. Nawet myślałem o BMW 530e - mając na uwadze te nowe przepisy odnośnie wjazdu do miasta, ale nie było kombi. Napisałem Ci też, że jeździłem Ravką z hybrydą i Lexem CT, ale CT tylko po mieście, więc nie oceniam tylko na podstawie Aurisa. Poza kosztami paliwa, nie mam innych kosztów. Przeglądy w cenie auta, a usterki mnie nie interesują - koniec gwarancji i zmiana.
-
tam chyba był Trollsky, gość robi niesamowite rzeczy.
- 987 odpowiedzi
-
- majsterkowanie
- narzędzia
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
czyli doszliśmy do porozumienia. Lexus to ciche auto, które wyje jak mu depniesz. Czy często depczę? Nie, ale jak lecę autostradą i już wyprzedzą się TIRy, które w porywach jedą 80/90, a ja chcę szybko wrócić do 150-160, to wtedy cisnę dość mocno. Dlatego to nie jest rozwiązanie dla mnie. Daliby ten 10b automat z LS500 i byłoby genialne auto, a tak jest auto fajne do miasta i spokojną trasę, ale wkurzające na autostradzie. EDIT: Szwed, ale moja eksploatacja auta to 90% autostrady. Tutaj najlepiej sprawdza się diesel. EDIT2: Hahaha. Mówię, że hybryda to nie jest auto dla mnie, a teraz mi się przypomniało, że w dowodzie sam mam wbite hybryda - D/EE. To przez 48v instalację
-
Overrange, nie mówię, że w Lexusie nie jest cicho - bo z testów wynika, że jest. Warunek jest jeden, nie przyspieszasz dynamicznie, bo wtedy jest wycie - co też widać w teście. Szwed, nie cały czas przyspieszam, ale ten rodzaj dźwięku jest drażniący, zwłaszcza, że mogli dać normalny automat, który zmienia biegi i trzyma sensowne obroty, wtedy taki zestaw mógłby mieć sens. U mnie w aucie jest cicho, bez względu na to czy przyspieszam, czy jadę ze stałą prędkością - widać na filmie. A ta ta tania eksploatacja, nie jest tak do końca tania jak reklamują, zwłaszcza na autostradzie. W teście Lexusa od overrange - średnie spalanie 10,5l. Parówkowy_skrytożerca wrzucił swoje zdjęcie, gdzie miał spalanie około 9,5l (29,7MPG). EDIT: GS450h - średnie 11,5l A w Mercu średnie 6,5l
-
Bardzo proszę, porównanie. Film przesłany przez Rafi87 (z testu autowizjii) i mój. Auta podobnej klasy. 1. lexus, który przyspieszając wyje, aż do osiągnięcia założonej prędkości: 2. diesel, którego praktycznie nie słychać, przyspieszam nie z gazem w podłodze, ale dynamicznie: https://www.youtube.com/watch?v=UoJYDuxIGr8 wieloryb, czekam teraz na Ciebie
-
A widzieliście takie zabawki? Tourbillon https://www.sculpteo.com/blog/2017/12/19/3d-printed-watch-is-everything-possible/ Zegarek Oba da się zrobić w domu.
- 987 odpowiedzi
-
- majsterkowanie
- narzędzia
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po pierwsze pisałem, że silnik nie wyje przy delikatnej/spokojnej jeździe. Po drugie odniosłem się do Aurisa i Rav4. Nie jeździłem nowym Lexusem (poza CT - tylko po mieście) w hybrydzie. Nigdzie tez nie napisalem, ze Lexus halasuje. Czytajcie ze zrozumieniem. Co do Rav4, piszesz, ze auto wchodzi na wyzsze obroty, na ktorych sie utrzymuje do osiagniecia zakladanej predkosci - to dla mnie oznacza wycie. Z drugiej strony, skoro to CVT jest tak wspaniale, to dlaczego Lexus w LS500 bez h wstawia 10biegowy automat, a nie CVT? A w h jest cvt i 4 biegowy automat, ktory symuluje przelozenia?
-
Może zróbmy test. Wieloryb jest z Wrocławia, wskocz na AOW i przyspiesz zalozmy ze 100 do 160km/h, a pozniej ustaw tempomat na te 160. Przejedz tak z 1-2 km i wrzuc film. Ja zrobie taki sam przejazd dieslem i benzyną ze skrzynia hydrokinetyczna i dsg. Wynik dla mnie jest prosty. EDIT: Wieloryb, jeśli uważasz, że nie ma normalnych automatów w hybrydach, to chyba jeździłeś tylko tą ravka w hybrydzie. Zobacz, BMW daje steptronic : https://www.google.com/url?sa=i&source=web&cd=&ved=2ahUKEwiGr6yF8vzfAhXDGCwKHVjoB3oQzPwBegQIARAC&url=https%3A%2F%2Fautokult.pl%2F26205%2Cbmw-225xe-oraz-330e-dolaczaja-do-efektywnej-rodziny-hybryd-plug-in-bmw&psig=AOvVaw3WTlXLq8GI2EcbeoDW0Z3R&ust=1548091945816787
-
Tzn? Silnik zawyje Kiedy będzie obciążony. Przy mocnym przyspieszeniu na pewno jest obciążony, Przy szybkiej jeździe autostradowej też. Na filmie z LSem widać jak obroty pływają (4-6tys.), pomimo że prędkość jest stała. Każdy silnik przy tych obrotach (6tys.) zawyje, a to co usłyszymy w kabinie zależy od wyciszenia, pojemności silnika i ilości cylindrów. Będzie to przyjemniejszy dźwięk lub dźwięk wiertarki. W tym LS będzie cisza, ok, ale w ravce już to usłyszysz.
-
Masz Lexusa porownywalnego z A6 i BMW 5, pewnie jeszcze z silnikiem V6. Hybrydowa ravka ma ze 150KM w benzynie, R4 i wyciszenie zupelnie inne od Twojego auta. Poza tym, kiedy ostatnio jechales 180km/h na tempomacie? Z tego co widac po zdjeciu mieszkasz w UK. Na zdjeciu masz ustawione 71 mph... czyli jakies 117km/h, przy tej predkosci praktycznie kazde nowoczesne auto bedzie ciche. I każdy nowocsesny silnik benzynowy przy 6 tys obrotow wyje, tego nie oszukasz. Moze wyć ładnie (np. V8), może być dobrze wyciszony (LS) ale zawsze będzie głośniej niż przy 3tys. obrotów w zwykłyk automacie w tej samej budzie. Poza tym tylko Toyota tak kurczowo trzyma się tej skrzyni. Inne marki nawet w hybrydzie dają normalne automaty.
-
Nie prawda, nawet w tym filmiku z LSem widać, jak obroty pływają od 4 do 6 tys., a gość utrzymuje stałą prędkość. Fakt jedzie ponad 200, ale przy 160-180 opory powietrza będą duże i silnik też będzie musiał dostarczyć sporo mocy, więc co jakiś czas zawyje - nie ma wyjścia.
-
Wieloryb, co do Twojego pytania: tak, ravką też jeździłem, w czasie przyspieszania jest tak samo jak w Aurisie. Auto trzyma wysokie obroty (a silnik wyje) dopóki nie osiągniesz zakładanej prędkości - widać to nawet w tym Lexie 450h z filmu Rafiego (ten Lex jest pozycjonowany pewnie gdzieś pomiędzy BMW X3, a X5) Wieloryb, nie mówię też, że hybryda jest beznadziejna, bo na pewno sprawdzi się, jeśli jeździsz po mieście, albo w koło komina - czyli w Twoim przypadku. Mówisz, że masz przejechane w tej RAVce 18 tys., że kupiłeś ją ponad rok temu, czyli plus minus robisz 15 tys. rocznie. Hybryda na pewno szybciej od diesla się nagrzewa (benzyna), w mieście często skorzystasz z elektryki itd. i w takim przypadku spalanie może być satysfakcjonujące, i nie dziwię się, że możesz bronić tego rozwiązania. Jednak jeśli robisz tych kilometrów sporo, a ja odebrałem auto we wrześniu i mam teraz prawie 15 tys. km., a rocznie mi wychodzi 40-50 tys. km, to hybryda nie ma sensu. Bo jeżdżę dość dużo i raczej szybko, 90% autostradami i silnik w hybrydzie z CVT będzie wyć. Bo tak jest przy dynamicznym przyspieszaniu z CVT i tego nie zmienisz. Plus na autostradzie ten benzynowy motor spali więcej od diesla. Fakt, jedyny przypadek cichej hybrydy, to ten Lexus LS, ale to zupełnie inna liga samochodów - limuzyna, która zwyczajnie jest dla mnie za duża i kosztuje sporo ponad pół bańki. Jednak gdybym celował w auto tej klasy, brałbym BMW 7. Mówisz też o skrzyni w Ravce. Ja w poprzednim aucie - BMW 3GT miałem 8 biegów w automacie. I ta skrzynia również nie szarpie, również działa płynnie, ale jej ogromnym plusem było to, że zawsze dobierała odpowiednie przełożenie i w aucie było cicho, czy przy przyspieszaniu, czy przy jeździe ze stałą prędkością. Więc jeśli ktoś jeździ sporo, szybko to w obecnym czasie na pewno nie kupi hybrydy, tylko diesla.
-
Ok, na autostradzie ładują się jak puścisz nogę z gazu, przyhamujesz itp.Wiem jak to działa i wiem, że nie ma szans naładować na autostradzie baterii choćby do 50 %, bo całość jest od razu zjadana jak tylko dotkniesz gazu. Widziałem ten monitor przepływu energii. Robię około 45 tys. km rocznie, większość po autostradach (i PL i Niemcy), zdarza mi się zrobić średnią, podkreślam średnią, prędkość rzędu 150-170km/h i chyba bym oszalał, gdyby auto wyło w ten sposób przez cały czas. Na ten moment nie ma lepszego rozwiązania niż diesel. Spalanie, komfort jazdy, zasięg. Trasa 415km, niecałe 3h, średnia prędkość 145km/h, spalanie 9.0l - BMW 3GT, 2.0 diesel - z napędem 4x4 i automatem.
-
Wieloryb, jeździłem Aurisem (hybryda z CVT) z 2016 roku przez chwilę i mogę to śmiało powiedzieć, tak beznadziejnej skrzyni nie ma żadne inne auto. A jeździłem różnymi autami, z różnymi skrzyniami: dwusprzęgłówka z BMW, ZF 8 biegów w BMW (najlepsze wrażenia), ZF 8 biegów w Audi, DSG z VW, Aisin z BMW, Hydrokinetyczna 7B w MB i nic nie działało tak beznadziejnie jak CVT. Audi miało w A6 skrzynię CVT i od tego odeszło, bo nikt nie chciał tego brać. Tutaj jest opisane, jak sprawdza się CVT: https://motosekcja.pl/toyota-rav4-ecvt-czy-hybryda-ma-sens/ I tak dokładnie było w tym Aurisie, silnik wyje, dopóki się nie rozpędzisz... EDIT: Widać to też w filmie wrzuconym przez Rafi87, gdzie Lexus 450h rozpędza się. Cały czas trzyma praktycznie maksymalne obroty - rzędu 6,5 tys. Mówisz, że wtedy nie słychać wycia? Bo na filmie słyszę...
-
Ciekawe czy Kia kiedyś sama coś zaprojektuje... Tył i bok - Volvo XC90 Deska - BMW serii 5 Ekran - trochę z Forda, trochę z Audi.
-
Overrange nie porównuj Lexa do Ravki, bo to się ma mniej więcej tak jak porównanie BMW 1 i 7... Nadal jeden koncern, tylko za tego Lexa kupisz że 4 dobrze wyposażone Ravki..
-
Nie ma sensu brać hybrydy na autostradę. Po pierwsze tam jest CVT - bezstopniowy automat, który będzie wkurzał na autostradzie, po drugie nie ma oszczędności związanej z elektryką. Na autostrady najlepiej diesel. Firmy, jeśli mają większą flotę mają dwucyfrowe rabaty w Toyocie. Myślałeś może o BMW3GT? Edycja flotowa to około 135 tys. zł (automat, LEDy)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
