Racja Marku, tutaj generalnie biadolimy, na ruchy cenowe w obrębie jednego modelu. Monster poszedł ostro w górę, dostał lepszy mechanizm, lupkę. Znowu Presage o którym wcześniej napisał Marcin, został lekko "wykastrowany" przez zmianę mechanizmu na powszechnie używany w najtańszych modelach. Cieszę się że Monstera podrasowali (nie mówię o cenie, z tego nikt się nie cieszy), a nie rozumiem co zrobili z Presage?