Rafał, droczę się (jak nie załapałeś). Są nie najgorsze, ale to w zasadzie niedzielne, kultowe zegary i rzadko uczestniczą w normalnym codziennym życiu. Jak dostaniesz moona to może wyprowadzisz go na mały spacer, potem będzie pozował do zdjęć i leżakował w pudełku (jak to króliczek, złapany i buch go do klatki). Monstera używasz, cieszysz się nim i o to w tym chyba chodzi, żeby zegar był z Tobą