Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szpindlakfan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    549
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Szpindlakfan

  1. Szpindlakfan

    odezwa...

    Czy jest jakiś sposób na ustalenie jaką powinny mieć mniej więcej wagę? Jak był mocowany na ścianie? Czy miał jakąś drewnianą skrzynię czy półkę?
  2. Szpindlakfan

    odezwa...

    Pozwoliłem sobie odkopać temat, bo dawno mnie tak nic nie podekscytowało Zegar latarniowy z przełomu XVII i XVIII wieku ( chyba - o zegarach wiem jeszcze mniej niż o kieszonkach) Potwornie już zużyty. Młoteczek został przez kogoś owinięty taśmą - tak zgaduję, że pewnie pochodzi ona z pierwszej połowy XX wieku, więc wychodzi na to, że ten zegar mógł być w ciągłej eksploatacji przez 200-250 lat Koła zębate zostały wcięte ręcznie... a najbardziej podobają mi się blizny nabyte na przestrzeni tych wszystkich lat tu nie wiem czy to ślad po naprawie, czy technologii produkcji. Koło kątowe zostało wykonane ze zwiniętego płaskownika? Jak powinny wyglądać wagi do tego zegara?
  3. Szpindlakfan

    Nasze Budziki

    Taa... wszyscy myślą nad likwidacją kolekcji, a miejsca coraz mniej Z praktycznego punktu widzenia posiadanie stu zegarów nie ma najmniejszego sensu, ale jakby spojrzeć na problem z drugiej strony to nie do końca tak jest... Po pierwsze każdy musi sobie zadać pytanie, co sprawi mu więcej frajdy, trochę większa suma na koncie, czy kolejny okaz w kolekcji Po drugie, pieniądze z czasem są trawione przez inflację (szczególnie teraz), sami widzicie jak podrożały zegary na przestrzeni ostatnich 20 lat, zresztą to dotyczy wszystkich przedmiotów kolekcjonerskich od motoryzacji zaczynając, a na numizmatyce kończąc. Nagle okazuje się, że to bezsensowne wydawanie pieniędzy na zbędne przedmioty jest lepszą inwestycją niż złoto Po trzecie, każdy wydaje część swoich pieniędzy na sprawienie sobie przyjemności, jeden przepije, drugi wyda na wycieczki, a trzeci na swoją kolekcję - w dwóch pierwszych przypadkach pieniądze tracone są bezpowrotnie... Podsumowując z wszystkich głupich sposobów na wydawanie pieniędzy kolekcjonerstwo jest najmądrzejsze Żeby się jeszcze nie okazało, że za 30 lat Polityki to będą białe kruki
  4. Ciekawy cylinderek, francuski? Czy da się coś więcej powiedzieć na jego temat? Przy okazji wrzucę zdjęcia "chińskiego dupleksa" który okazał się być japońskim cylindrem takiego mechanizmu jeszcze nie widziałem, niestety na żadnym zdjęciu nie udało mi się tego porządnie uchwycić.
  5. To Amerykańce też robią musclecary na gnojówkę?
  6. Szpindlakfan

    Teorie spiskowe

    Teorie spiskowe o szczepionkach są tak samo absurdalne, jak ta cała apokaliptyczna pandemia Moim zdaniem ten cały stworzony cyrk przyniósł więcej szkód dla zdrowia publicznego i gospodarki niżby przyniosło nierobienie niczego...
  7. Szpindlakfan

    Teorie spiskowe

    Ja tam się zaczipować nie mam zamiaru
  8. Też tak myślałem, ale na powiększeniu widać, że to tylko ubytek (niestety zdjęcia po wrzuceniu na forum mają mniejszy rozmiar). Na zdjęciach wygląd głębszych ubytków zdaje mi się, żeby wskazywał na lite złoto, ale na kopercie jest też sporo ciemnych plamek (choćby uszkodzona warstwa złocenia) Kolor też nie jest jednolity (różne materiały?) jeśli spojrzeć na ucho i kominek. Ramka wokół tarczy też mi na złotą nie wygląda. W zasadzie czy jest on złoty, czy tylko złocony to dla mnie nie ma większego znaczenia, bo to piękny zegarek z rzadkim wychwytem, niestety jest to kwestia znacząco wpływająca na jego wycenę dlatego mam wątpliwości, bo żądana cena jest adekwatna dla zegarka złotego.
  9. Właśnie jestem w trakcie negocjacji ceny poniższego zegarka, dlatego proszę Was o pomoc. Największe wątpliwości mam odnośnie tego, czy ta koperta jest złota, czy tylko złocona, bo zagłębienia wyglądają dla mnie niejednoznacznie. Nie ma żadnych punc. Jakie jest Wasze zdanie?
  10. Eppner, może kogoś zainteresuje: https://www.ebay.de/itm/254956076674?hash=item3b5c90fe82:g:4qUAAOSwjlJgfz78
  11. Ale fajowy 🤩👍 Czy to jest współczesny zegarek? W życiu bym nie pomyślał że zapragnę mieć zegarek naręczny i to do tego jeszcze rosyjski/radziecki
  12. We współczesnych zegarkach i z tego co widziałem w niektórych starych zegarach te kostki przestawia się mechaniczne, raczej mało prawdopodobna komplikacja w tej kieszonce... szkoda Czy odkopałeś się już z tych zegarków do roboty? Bo tego też chciałbym uruchomić
  13. Trochę się już wyjaśniło. Te symbole to rzeczywiście chińskie znaki zodiaku, których również jest dwanaście. Każdych z tych znaków był przyporządkowany do konkretnej godziny. Do 1873 roku obowiązywał w Japonii "japoński system pomiaru czasu" w którym dzień i noc zawsze podzielone były na sześć równych okresów, których długość była zmienna w zależności od pory roku. Dlatego kostki ze znakami są przesuwne, aby można było dostosować ich położenie do aktualnej pory roku, tylko jeszcze nie wiem czy robiono to na "czuja" czy istniała na to jakaś konkretna procedura
  14. Japoński chiński dupleks w ładnej "patynie" Dzisiaj udało mi się wygrać licytację takiego oto ciekawego trupka Jego stan jest słaby, ale jak zobaczyłem tarczę zodiakalną (czy co to właściwie jest?) i pudełko w którym najprawdopodobniej został sprzedany, to musiałem go mieć (tym bardziej, że stan odstraszył grube ryby i był w moim zasięgu ) Mam odnośnie tego zegarka kilka pytań: - Czy spotkaliście się z takim wykonaniem tarczy w chińskich dupleksach? Trochę już aukcji i ogłoszeń przeglądnąłem, ale jeszcze czegoś takiego nie wiedziałem. - Wydaje mi się, że oba tylne dekle były przeszklone, czy mam rację? - Czy myślicie, ze to pudełeczko jest oryginalne od tego zegarka, czy to inwencja późniejszych użytkowników?
  15. 🤮 Dzięki, teraz mam przynajmniej pewność... żeby nie licytować
  16. Takie o to coś, to jest chyba mechaniczne, nie? Z jakich to lat może pochodzić? Czy łapie się to już w wyntycz? Niestety nie ma lepszych zdjęć i nie jestem w stanie dopytać sprzedawcy.
  17. Szpindlakfan

    Nasze Budziki

    Nie chodziło mi o to, żeby frezować różne koła na jednej maszynie jednocześnie Czy istniały już wtedy frezarki obwiedniowe? Na nich można wykonywać dowolne koła zębate, i to wiele sztuk na raz. Dziękuję, satysfakcjonują mnie te odpowiedzi, to ma sens 👍
  18. Przecież nikt nie kupuje samochodu za wszystkie oszczędności (chyba ) Wiem, że mam staroświeckie myślenie, ale bez poduszki finansowej nawet spać spokojnie nie mogę. Na wypadki losowe jestem zabezpieczony i to nie tracąc gotówki na wg mnie zbędne ubezpieczenia, oczywiście zdaję sobie sprawę, że w razie jakiegoś nieszczęścia mogę sobie pluć w brodę, że się nie ubezpieczyłem, ale z drugiej strony jednak większość ludzi zapłaci więcej składek niż otrzyma ewentualnych odszkodowań, więc po co od razu zakładać najgorsze
  19. Mnie do ubezpieczeń innych niż obowiązkowe chyba nic nie przekona najlepszym ubezpieczeniem na wszystko są oszczędności! Firmy ubezpieczeniowe nie oferują swoich usług z dobroci serca, tylko po to żeby na nas zarabiać Jak wygląda wysokość składki AC po usunięciu szkody, czy aby nie trzeba płacić potem znacznie więcej?
  20. Szpindlakfan

    Nasze Budziki

    Hmm, ale jednak pozostałe koła zębate trzeba było jakoś wykonać, czy wtedy nie dało się jedną obrabiarką frezować różnych kół zębatych?
  21. Szpindlakfan

    Nasze Budziki

    Właśnie wysłałem pytanie do kiniola, ciekawe co odpowie (pewnie, żebym nie zawracał mu głowy pierdołami )
  22. Szpindlakfan

    Nasze Budziki

    Ten budzik jest z lat 20-tych, nie? W frezarce obwiedniowej właściwie wszystkie nastawy robi się przez zmianę przełożeń - czysta mechanika, więc musiały już wtedy istnieć (chyba ). Trzeba będzie dopytać, bo o ile w małoseryjnej produkcji wykonywanej "ręcznie" czy w drzewnianych to jeszcze widziałbym w tym sens, ale w tym budziku już nie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.