-
Liczba zawartości
547 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Szpindlakfan
-
Uważajcie na zakupy z eBay zza wschodniej granicy!
Szpindlakfan odpowiedział renqien → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czy w twoim adresie nie było podanego specjalnego kodu, informującego że ebay już pobrał opłatę? Nie wiem jeszcze jak to działa w przypadku krajów unijnych, ale w adresach kupujących z Wielkiej Brytanii, Norwegii, Australii, a ostatnio także Nowej Zelandii jedną linijkę adresu zajmuje specjalny kod informujący urząd celny, że podatek został już pobrany przez ebay. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
rok? -
Szkła od 0,7 do 1,2 mm
Szpindlakfan odpowiedział Kieszonkowe → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
1 i 2 z epoki -
Ten pierwszy jest mój (kieszonka też), reszta to zdjęcia z aukcji, żeby przybliżyć trochę temat - może kiedyś się uda uzupełnić kolekcję Pozdrawiam Roman
-
Nie sądzę, kolebnik jest dość wysoki, co widać na poniższym zdjęciu i w egzemplarzach z kołem balansowym nie byłoby na niego miejsca, poza tym ich system pomiaru czasu w swoich założeniach rodził tyle problemów i był tak niedokładny, że raczej nikt by nie widział potrzeby tuningu Japończycy znali balans, bo na ich rynek trafiały również kieszonki, ale co ciekawe jeszcze nie spotkałem ani jednego starego japońskiego zegara z wahadłem, czyżby go nie znali? Poniżej późniejszy zegar już 24 godzinną dobą, czyli pewnie wyprodukowany po 1873 roku. (znaków jest 25, bo skala zaczyna i kończy się od 12)
-
Poniżej przykład bardziej precyzyjnego zegara z tabelą w której na jednej osi były godziny, a na drugiej miesiące - przymocowaną do ciężarka przesuwkę ustawiało się na aktualny miesiąc - to rozwiązanie znacznie podniosło precyzję odczytu aktualnego czasu: gdzie mi tam do specjalisty, niedawno się tym zainteresowałem, ale bariera językowa stanowi dużą przeszkodę
-
Jak widać rąby te można było przesuwać wzdłuż tej szczeliny - był to zabieg nieprzypadkowy, ponieważ do 1873 roku obowiązywał w Japonii "japoński system pomiaru czasu" w którym dzień i noc zawsze podzielone były na sześć równych okresów, których długość była zmienna w zależności od pory roku, przesuwaniem tych rąbów miano dostosowywać długość godzin dziennych i nocnych do aktualnej pory roku - jak widać precyzji w tym nie było żadnej dlatego japońskie zegarmistrzostwo zatrzymało się na wychwycie wrzecionowym i kolebnikach, gdyż całą swoją energię musieli koncentrować na dostosowaniu zegarów do tego poronionego systemu Poniżej podobny system w zegarku kieszonkowym (w bardziej zaawansowanych zegarach przestawiało się te kostki mechanicznie)
-
To jest stary japoński zegar ścienny, poniżej w pełnej krasie: Wewnątrz tej skrzynki opada ołowiany ciężarek. Motylek wystając na zewnątrz z tej podłużnej szczeliny wskazuje upływający czas - prymitywniej się nie dało Na środku w drugiej podłużnej szczelinie przymocowane są rąby na których wygrawerowane są symbole chińskich znaków zodiaku, którymi również oznaczano ichniejsze godziny (doba miała 12 godzin) Poniżej reszta godzin
-
Z moich badań rynku (na razie dość krótkich) wynikałoby, że koło balansowe w tym typie jest bardziej powszechne, kolebnik jak dotychczas widziałem tylko raz.
-
Myślałem, że ktoś spróbuje zgadnąć co to jest Jutro postaram się wysłać więcej zdjęć. Według mnie naprawdę jest to coś mega interesującego
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Czy da się oszacować w której dekadzie XIX wieku mógł zostać wykonany, czy jest zbyt duży rozrzut czasowy na podobne zegarki? Dziwi mnie, że niektórzy twórcy nie sygnowali swoich wyrobów, szczególnie tych z wyższej półki 🤔 -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
"Co myslicie na temat tego czy mechanizm wart zachodu?" - zrozumiałem to zdanie, że jest zepsuty, ale to dobrze jak chodzi 👍 Jak datować to ustrojstwo? Pewnie francuz, pierwsza połowa XIX wieku, ale może jakaś mądra głowa dopowie coś więcej -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Sprawdź tutaj: https://pocketwatchdatabase.com/search/result/illinois/727523 Koperta złota czy tylko złocona? Warto uruchomić, nie takie trupki "Kiniol" przywrócił do życia -
Przecież nie mam wglądu w kontrakty NFZ ze szpitalami, tak argumentował to lekarz wypisując akt zgonu, ale dowodów nie mam, nie byłem przy tym, zasłyszane z opowiadań rodziny, nie wiem mogli to wszystko wymyślić, tylko po co? Wychodzi na to, że lockdowny w ogóle nie były potrzebne, ba nawet byłem gorącym orędownikiem pierwszego i co to dało? Kraje które najbardziej dotknęła pierwsza fala (Włochy, Hiszpania) nie miały praktycznie drugiej, my i inne kraje regionu przezornie uniknęliśmy pierwszej fali, a co się działo pół roku później to wie każdy z nas. Lockdowny nie uchroniły nas przed wirusem, ale zniszczyły gospodarkę... Zanim ktoś mnie skrytykuje za "materializm" bardzo proszę o wyrażenie swojej opinii o podjętych działach osoby z branży turystycznej, rozrywkowej, gastronomicznej czy sportowej, łatwo jest krytykować moją postawę gdy ma się "pełny brzuch" ale toczy się teraz dramat dziesiątek tysięcy rodzin w Polsce odgórnie pozbawionych źródła utrzymania. Tyle! Muszę wracać do pracy, życzę wszystkim zdrowia!
-
Faktem jest, że w zeszłym roku było ponadnormatywnie dużo zgonów, tylko pytanie ile z nich to ofiary covida, a ile to zaniedbania w diagnostyce i leczeniu wszystkich pozostałych chorób. Niby gdzie sobie zaprzeczam? Albo ktoś wierzy w te szczepienia, albo nie...
-
To, że covid jest groźniejszy od zwykłej grypy (a jest) nie czyni z niego drugiej dżumy. Znam osoby, które ciężko przechorowały covida, znam osoby, które przypadkiem dowiedziały się, że były zarażone i nawet nie wiedziały w jakim były niebezpieczeństwie znam dwa przypadki śmierci starszych osób, którym w akcie zgonu wpisano covid pomimo tego iż wyniki były negatywne (NFZ wypłaca szpitalom więcej pieniędzy za "covidowców", mało tego, przypuszczam, że sam byłem zarażony. Z oficjalnych statystyk jasno wynika, że covid nie jest jakoś szczególnie niebezpieczny, a należy mieć świadomość tego, że większość oficjalnych ofiar covida to były osoby schorowane i w podeszłym wieku, a część z nich nie była nawet zarażona! Do tego należy dodać ogrom osób "bezobjawowych" lub lekko to przechodzących, których nie ma w oficjalnych statystykach. Nie oszukujmy się, skoro w Polsce oficjalnie stwierdzono już prawie trzy miliony zachorowań to nie ma możliwości, żeby kontaktu z wirusem nie miał każdy z nas. Odnośnie szczepień, jaki mają one sens, skoro nie da się uzyskać po nich odporności stałej? To te szczepienia mają sens czy nie? Z tego co rozumiem jeśli Ty i twoi bliscy się zaszczepią to nic im już nie grozi, czyż nie? Jakie to ma znaczenie czy będzie mieć kontakt z osobami zaszczepionymi czy nie? Żeby była jasność - ja nie krytykuję szczepień jako takich, bardziej jestem krytyczny w stosunku do zamykania gospodarki, bo doprowadziło to wiele osób do bardzo trudnej sytuacji. Nawet niepochlebnie (delikatnie mówiąc) o działaniach rządu wyraził się ostatnio mój znajomy, który covida przechodził ciężko,
-
Jeśli się nie szczepię co roku na grypę to też jestem oświecony inaczej? A czym ten "śmiercionośny" covid różni się od wspomnianej grypy? Ta "straszliwa pandemia" szaleje już blisko 1,5 roku i jakoś nie widzę by miała zdziesiątkować populację świata. Prawda jest taka, że te wszystkie obostrzenia wywołują dużo więcej szkód niż ten wirus. Skąd to parcie na szczepienia? Skoro ktoś boi się tej choroby to może się zaszczepić i nie ma to później znaczenia czy będzie miał kontakt z osobami zaszczepionymi czy nie. Znaczna część społeczeństwa w tym ja nie uważa tej choroby za groźnej i ma w czterech literach czy się zarazi, czy nie - jeśli w skutek tego się przekręcę to trudno, poniosę konsekwencję swojej decyzji, ale dlaczego próbuje mi się cokolwiek narzucić?
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Szwajcarska kieszonka chyba z początku XX wieku (dokładniej nie powiem, bo współczesne zegarki to nie moja bajka ) typu savonette w złoconej kopercie, ale tyle to sam widzisz Tyle znalazłem o producencie: Jeśli to rodzinna pamiątka to może warto ją uruchomić? Tym bardziej, że stan jest dość ładny... Gratuluję zakupu Z tego co widziałem to lubujesz się w Rolexach, może połkniesz też bakcyla starego zegarmistrzostwa, naprawdę jest to piękny temat do zbierania i znacznie lepsza inwestycja -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Przemysłowa masówka - nie ma się czym podniecać... a tak na serio to ładny zegarek Wszystkie funkcje sprawne? Jakiej próby koperta? -
Ewentualne cło jest naliczane nie w zależności od wartości towaru, ale od taryfy celnej do której należy dany towar, np. załóżmy, że cło na zabawki wynosi 5% (przykład totalnie z d***y - na zabawki chyba nie ma cła ) Jeśli zamówisz misia na aliekspresie za 100 zł to z automatu naliczą Ci 23% VAT w momencie zakupu a później dodatkowe cło pobierze poczta przy dostarczeniu, ale cłem nie ma się co przejmować, stawki są bardzo niskie, a zresztą większość towarów jest z cła zwolniona.
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Miałem na myśli, że to podszlifowanie miało zwiększyć sprężystość. Myślę, że paint-CAD ułatwi zobrazowanie o co mi chodzi Niebieskie strzałki to siły działające na szkiełko podczas montowania w ramce. Czerwona strzałka to punkt w którym działają największe siły na rozciąganie. O ile funkcja zapobiegająca rysowaniu szkiełka według mnie ma jeszcze sens - choć kto kładzie zegarek na szkiełku? 🤔 o tyle czy zmniejszenie wysokości zegarka o milimetr robiło aż tak wielką różnicę, żeby bawić się w dodatkowe szlifowanie? Oczywiście nie upieram się przy swoich wymysłach -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Nie bez przyczyny napisałem soczewkę w cudzysłowie Pewnie piszę głupoty, ale wysnułem taką teorię, szkiełka zegarkowe były wykonywane kiedyś z bardzo grubego szkła i czy pocienienie jego górnej części nie zwiększało jego sprężystości, co mogło ułatwiać jego montaż? Tak zgaduję, że tam działają największe siły na rozciąganie przy zakładaniu szkiełka. Taka luźna dywagacja kompletnego laika, nie gnójcie mnie za bardzo Chodzi mi o to, że w starszych zegarkach może miało to jakieś praktyczne uzasadnienie, a później stało się po prostu elementem mody. Jednak większość XVIII wiecznych kieszonek też ma szkiełka typu "bullseye" -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
Szpindlakfan odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
O taką: Szukałem tej dyskusji, ale bez skutku
