Dorzucę swoje 3 grosze. Znajomy ma dużą firmę, poważna choroba współistniejąca, od lat. Chorował też co roku na grypy sezonowe.
Teraz respirator i tylko cud go może uratować. Sporo osób może stracić pracę, nie wiem jak z wierzycielami, ale kilku może popłynąć.
Tak więc nie każdy przedsiębiorca, to młody i odporny na wszystko człowiek, który na pstryknięcie kupi sobie wszystko.
Trzeba to brać pod rozwagę.
Bezobjawowi za pół roku mogą mieć problemy z płucami, nie wyczytałem tego w Internecie niestety, znajomy radiolog jest zdołowany
tym co widzi na obrazach z RK i TK płuc ludzi 30-40 lat którzy byli bezobjawowi i łagodni w pierwszej fali marzec-czerwiec i niestety nie są to
jednostkowe przypadki.