Ja z kolei kompletnie nie zgadzam się z tezami.
1. Użytkownicy forum mają świadomość istnienia konkursu. Co miesiąc po kilka razy (!) wrzucamy baner z hiperłączem do najpopularniejszych tematów, które generują największy ruch i są obserwowane przez najwięcej osób. W zależności od tematyki wrzucamy też banery do działów lub tematów zbiorowych związanych z danym konkursem aby zainteresować osoby siedzące w tym co prezentujemy. Jeżeli w ciągu doby do wątku "co dziś na nadgarstku" do chodzi około 50-80 zdjęć, które są lajkowane i komentowane, a wśród nich jest nasz baner to argument o niewidoczności konkursu uważam za nietrafiony. To chęć w kliknięcie w baner jest problemem. Jesteśmy krajem, w którym społeczeństwo obywatelskie wymagające jakiegokolwiek działania od siebie, dopiero się rozwija. Internet jest niestety zwierciadłem świata w realu, a może nawet potęguje to zjawisko (osoby chętniej spędzające czas w internecie mają większe problemy z angażowaniem się w różne inicjatywy, badania IPSOSU z 2018 roku).
2. Reguły są jasne. Mamy podpięty prosty regulamin. W ciągu niemal 2 lat prowadzenia konkursów ani razu nie zdarzyło się aby ktoś miał do nas pytania o zasady. Potwierdzeniem tego jest fakt, że w konkursach biorą udział zarówno osoby młode (którym nieco na wyrost według mnie przypisuje się brak dłuższej koncentracji i zrozumienia treści pisanych :)) jak i osoby starsze (które z kolei wydawać by się mogło, że mogą nie połapać się w forumowych zasadach kilku tematów związanych z konkursem czyli regulaminem, klasyfikacją, tematem z tytułem i późniejszym tematem z głosowaniem). A jednak wiemy, że takie osoby biorą udział i to regularny. Zresztą umówmy się, osoby spędzające czas na forum w dużej mierze wiedzą co się z czym je
3. Na obawy przed pokazaniem własnych zdjęć nie ma rady. A przynajmniej my nie mamy do tego narzędzi. Wydaje mi się za to, że wystarczy wejść w dowolną edycję i zobaczyć, że nieraz połowa zdjęć to fotki czysto amatorskie, robione komórką i bez żadnej obróbki. Nawet takie zdjęcia najczęściej zgarniają kilka głosów. Kiedy po raz pierwszy trafiłem na wątek konkursowy to spojrzałem na bajeczne zdjęcia PistolPete i wiedziałem, że nie jest to moja liga. Mimo to wziąłem telefon i wysłałem moją pracę, która wygrała z pracami według mnie dużo lepszymi. Nie jestem z natury osobą odważną, ale jeśli coś się chce to reszta schodzi na drugi plan.
A na problemy z rywalizacją to już tym bardziej nie pomożemy bo to jest smaczek, który uczestników kręci. Jeśli ktoś nie chce walczyć z innymi i być ocenianym to niestety nic nie poradzimy.