Przyznaję tak mam. Dlatego nie lubię zdecydowanego atakowania nawiedzonych.
Niech Bóg ma ich w swojej opiece no i pozostałych też oczywiście ( jak powiada forumowy pasterz).
Nadmierne zaangażowanie kolegi osłabia troskę o jakość argumentów . Może być fejk, bzdura (strzelanie powyżej) czy też zapewne wiara że konsekrowane ręce nie zakażają , itd... No cóż ...
Generalnie ustalenie czy ktoś jest idiotą może nie być proste. Kiedyś wjechałem na wolne miejsce parkingowe przed innym osobnikem. Wkurzony podszedł do mnie pokazał klamkę pod pachą i nakazał spierda.lać. Nie zrobiłem tego. Ale zacząłem się intensywnie zastanawiać. Idiota? Kompletny idiota?
Miałem szczęście, nie był kompletnym idiotą.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.