Hej, dzięki za ten rozbudowany komentarz [emoji2] Wszystko co napisałeś jest zgodne z rzeczywistością. Pewnie, że są mniejsze i wygodniejsze Gshocki. Kostka to kwintesencja Gshocka dla każdego. Jednak przy kolekcjonowaniu a bardziej fascynacji zegarkami już tak jest, że kupujemy nie tylko te modele, które są najbardziej przydatne, czy jak to lubią mówić kolekcjonerzy noży - utylitarne, ale zwyczajnie te, które nam się podobają [emoji16] Rangeman to klasa sama dla siebie. Chociaż w moim przypadku najwygodniejszy dla mnie jest Mudman G9300[emoji2] Znając siebie, poza kilkoma wyjątkami, żaden z moich zegarków nie ma u mnie dożywocia. Cytując klasyka: przekorny los pokaże co będzie [emoji41] Jeszcze ra dziękuję za komentarz. Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka