Tutaj pełna zgoda. Podpisuję się pod tym co napisałeś. W przypadku chronohistorii uszy ponad 50mm w moim odczuciu są nieco za długie. Ale zegarek leży i nosi się dobrze. Sama budowa zegarka, wielkość tarczy, szerokość lunety też będzie powodowała, że zegarek będziemy odbierali jako za duży albo za mały. Sama budowa nadgarstka to też klucz do sukcesu. Dla mnie najważniejszym wyznacznikiem są dwie rzeczy, pierwsza to jak się "czuje" zegarek na nadgarstku, a druga to czy nie wygląda karykaturalnie. Reszta to już kwestia gustu użytkownika. Chociaż 55 milimetrowych Diesli nie zaakceptuję [emoji3] Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka