Tak sobie czytam o specyfikach do mosiadzu. (AKRA itp) Od dawien dawna "musze" czyścic mosiężne "co nieco do elaboracji", a nie mogę sobie pozwolic na osłabienie ( czytaj wytrawianie cynku z mosiadzu) Robię to w taki oto sposób: -do myjki ultra nalewam wody ( jakis 1 l) z płynem do naczyń LUDWIK, pierwsze mycie 3 cykle po 6 minut) płukanie nastepnie to samo PLUS - dodaję łyżeczke soli kuchennej, - dodaję pół łyżeczki kwasku cytrynowego, - po pierwszych 6 minutach sprawdzam stan czystości. max 3 cykle w myjce. MUSZĄ być czyste i sie błyszczeć. Na błysku mi nie zależy, ale błyszczący mosiadz "mówi" , że powierzchnia nie jest chropowata i pozbawiona zwiazków siarki i innych powstałych w trakcie uzywania tych "coś tam"...