Nie wiem jak Twój przyrząd wygląda, ale dawniej to do zwijania sprężyn robiłem takowe "cuś" ceownik z blachy o odpowiedniej szerokości (średnica wew, bębna) otwór na korbę, po drugiej strony korby haczyk, który zahaczało się o otwór w sprężynie, i.. kręcenie. co by się nie wymsknęła w drugą stronę stosowało się długie ramię korby...( nie takie krótkie jak na fotce w poscie wyżej) potem drut i związać w poprzek... A nie były to sprężyny do zegarów, tlko ciut mocniejsze .....sposób pokazał mi kowal jak się chce to podobnie , to tylko na korbie osadzić starą zapadkę z zegara wraz ze spęązynką blokującą........i po kłopocie