Chwalińska gra finezyjnie, bo nie umie napier***ać, nie ma warunków. Stąd m. in. ten częsty backhand slice i wysokie piłki pod linię. Inaczej bym na to spojrzał, gdyby zawodniczka grała finezyjnie, mimo warunków fizycznych i mozliwości napierda***ia. Wtedy to byłby kunszt, a tak - inaczej się nie da. A że polska zawodniczka jest w formie - brawo dla niej. Popełnia mniej błędów od przeciwniczek, gra z chłodną głową (tak to wygląda z zewnątrz) i skutkuje w tym turnieju.