No wreszcie dyskusja n/t Yacht Master II zeszła na właściwy level - tylko się śmiać i luzować warkoczyki. Po co ta spinka - mowa jest o zegarku i tyle 🤣
Fajny Rolex ale napis YM II trochę za mały i z 10m go słabo widać. Rozumiem, że następna wersja , w celu poprawienia rozpoznawalności, będzie miała w napisie migające diodki, które będą się włączały automatycznie po zmroku. Wyrób wyraźnie dedykowany w rejony mniej wysublimowane. Totalna porażka - no ale co kto lubi to ma.
Za 600-800 pln są super paski ze skóry a nie jakieś "szmaciaki" - no ale co kto lubi. Szmaciak z napisem Omega czy oryginalny aligator/krokodyl czy inna gadzina w dowolnym kolorze i fasonie (ale bez napisu Omega).
Jak "boberki" mi się nie podobają to ten jest wyjątkiem. Wygląda rewelacyjnie i nie wali po oczach "ja jestem Rolex". Może być za EDC i na pasku jako elegancki dodatek na duże wyjście. Chyba go łyknę.
No fakt faktem ale babki są lepsze w kolorach. Natomiast ja widziałbym teraz ewentualny problem gdzie indziej. Jest to zestaw który widać z kilometra dlatego uważałbym w ciemnych zaułkach, skupiskach ludzi (sklepy,metro itd) no i raczej to nie jest EDC ale zegarek piękny.
Bicolor jest dla mnie trochę "cygański", rhodium trochę smutny więc wybrałem niebieski i jestem happy. Trudno mi się było przyzwyczajać do cyklopa ale jakoś to przeżyłem. Teraz to mój EDC (żona nie pyta ile kosztował -dzięki Bogu). W Polsce czekałem 2 m-ce a początkowo mówiono 8-9. Inwestycja wątpliwa ale nie o to mi chodziło. YM jest sympatycznie wesoły.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.