Odebrałem Pobiede z przeglądu, założyłem pasek, jak nówka teraz jest (pomijając pęknięcie szkiełka w rogu), żonie się podoba Poszedłem na bazarek, trafiłem kolejną Pobiedę, za 10 zł, koperta i koronka super, pomyślałem będzie na części (brakuje mi 2 koronek i dwu balansów do 2602) Tak mi się spodobała ta niebieska tarcza, że chyba go jednak przywrócę do życia . Kumpel przyniósł mi nowy zegarek (nówka w folii z 95 roku), kupił od ruskich, miał być ruski, a jest chiński , cały stalowy, fajne werk, spieszy się 40 min, ale pogrzebałem i chyba jest dużo lepiej. Może będzie na co dzień, do roboty PS 1. co zrobić z tą plamką na tarczy niebieskiej, jest to jakby pod lakierem jakaś reakcja zaszła ? 2. skąd załatwić szkiełko do takiej Pobiedy (w sumie do tych małych ze 4 sztuki potrzebuję), jaki jest rozmiar tego szkiełka ?