Dzięki wszystkim
Ogólny klimat gry to jedno, rozgrywka to drugie, ogólna konstrukcja gry to trzecie, postacie i dialogi to czwarte a sama fabuła to też co innego I tak jak rozgrywka, konstrukcja i klimat są w tej grze naprawdę świetne tak postacie i fabuła już nie tak bardzo (aż się prosiło o jakiś ciekawych, nietypowych bossów!). Końcówkę gry to prawie przespałem, wtórne i totalnie zbędne oraz przeciągane dialogi (tak wiem, że to styl twórcy) sprawiły, że w pewnym momencie wyszedłem z salonu i poszedłem się golić
Niestety Kojima drugi raz z rzędu robi to samo. MGS V gdyby nie taka sobie fabuła i fatalni bossowie, byłaby grą idealną, bo gameplay w tamtej grze miażdżył wszystko