Zaczęło się to wszystko od tego że miałem zegarek marki Perfect jeszcze z komunii i pewnego dnia lata postanowiłem, że wymienię mu baterie i będę nosić po około 12 latach nie noszenia zegarka na ręku bo była godzina w telefonie. Pewnego dnia myjąc naczynia zalałem tego perfecta i tak jakoś dalej około miesiąca nie nosiłem zegarka dopóki nie zbliżył się termin imienin i wtedy postanowiłem że kupię sobie lepszy zegarek niż ten i nie chciałem już plastikowego. Trafiłem na kanał pewnego yotubera który nagrywa filmy o zegarkach i u niego właśnie zobaczyłem recenzję tego zegarka i postanowiłem go kupić bo mega mi się wtedy spodobał.
Niebieska tarcza z białymi indeksami odbijającymi się pięknie na boku koperty w środku, system indiglo gdzie po ciemku doskonale widać godzinę za te pieniądze czego więcej wymagać. Wyróżnia się z tłumu bo większość osób w tym budżecie wybiera Casio lub Lorus a mało kto nosi Timexy. Pomimo, że Timex nie cieszy się taką opinią jak wyroby japońskie to postanowiłem dać mu szansę, jest w końcu gwarancja na którą można oddać gdy się popsuje. Mam nadzieję że będzie przez długi czas cieszył moje oko bo pomimo że mam inne zegarki które lubię to ten cieszy moje oko i często ląduje na moim nadgarstku