Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tbn

Użytkownik
  • Content Count

    556
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by tbn


  1. Godzinę temu, eisbar03 napisał(-a):

     

    Faktycznie to jest szansa, że gdybym go odbierał jak już bym się zapisał to kosztowałby mnie 65k 🙂

    Swoją drogą dziwnie się czuję idąc do AD i prosząc o to by przyjęli ode mnie pieniądze i sprzedali mi zegarek....pardonsik zapisali mnie na listę :D No ale skoro tak już jest w tej grze Rolexa to ja się nie buntuję, cierpliwie ustawię się w kolejkę i poczekam...jak już będzie taka możliwość, a że uparty jestem to na grey markecie kupował nie będę 😝

    image.jpeg.71692027247a40083a29191e85985e49.jpeg


  2. 8 minut temu, hylu napisał(-a):

    mialem to samo ze stara bransa

    nowa bransa to inna bajka, mega wygodna. nie tylko kwestia wagi ale wyprofilowania.

    zegarek jest na niej tak wygodny jak explorer 39 ktory jest dla mnie wzorem do nasladowania:)

     

    waga na nowej bransie 123g

    explorer 129g

    DSC06866-01.jpeg

     

    Też mam Exa 39mm i jest dla mnie superwygodny. Dzięki zad odpowiedź. To duża redukcja wagi, mój Moon waży prawie 150g. No i oczywiście nowa znacznie lepiej się układa.


  3. No właśnie 1450 od US i Forstnera wydaje się super, ale jakoś mam fetysz oryginalnych części. :) Fanem nowej pod względem estetyki nie jestem, ale starej jakoś tez nie specjalnie. Moon jest moim największym zegarkiem w ciągu ostatnich lat , nie ukrywam ze komfort mógłbym trochę poprawić. Nosze bez problemu cały dzień, ale są momenty że jakoś niewygodnie mi się układa. 
     

    Godzinę temu, hylu napisał(-a):

    jest duża różnica na plus


    A kojarzysz jaka waga starego na nowej bransie ?


  4. 14060/16610 to moim zdaniem najlepsze co Rolex wypuścił, pomimo że sam wolę Exa. Ja bym się nie bał rynku wtórnego i kupił suba. DJ + 20k które chcesz w innym wątku na divera wydać to masz nowego suba, albo właśnie co moim zdaniem lepsze 16610. Jest spora szansa, że już więcej nie będziesz szukał zegarka. :)


  5. DJ to ładna biżuteria, ale emocji to specjalnie nie wzbudza. Dla mnie Rolex to tylko profesjonale, ewentualnie OP, ta prostota ma coś w sobie. Santos fajny jak ktoś lubi rzymianki, dla mnie zawsze jakoś elegancki się wydawał. Spory rozstrzał stylów masz na tej liście. :) Moona nowego próbowałeś ? Jakiś pilot od IWC? 


  6. Niby dlaczego. Przecież chodzi o sam moment zakupu, potem może spieniężyć inne zegarki i nosić Pepsi. Z drugiej strony każdy chyba powinien mieć jakieś łatwe do zlikwidowania inwestycje, przecież nie tylko telefony z Kruka się zdążają. 
     

    Przeciez jesteśmy w gronie miłośników, każdy tutaj wydaje za dużo na zegarki. Nie trzeba być milionerem, żeby spełnić zegarkowe marzenia.


  7. Teraz, beniowski napisał(-a):

    Czyli teraz już wiemy że trzeba czekać aż się pochwalisz że dzwonili w sprawie odbioru i wtedy można cię cisnąć w sprawie szybkiej odsprzedaży twojej kolekcji w atrakcyjnej cenie, bo skoro nerki pozbyć się nie możesz, to jakoś na tego nowego Rolexa trzeba fundusz zebrać.


    Miałem zaproponować, że „pomogę” koledze biorąc szybko tego Vulcaina za pu ceny!


  8. 14 minut temu, desmo napisał(-a):

    Wysypem na portalach czy u lokalnych handlarzy w pierwszej kolejności frustrować możesz się  Ty i kilkuset innych lokalnych stałych klientów. To oczywiście też nie jest fajne z punktu widzenia długoterminowej strategii budowania relacji przez AD ( kiedyś bańka pęknie i trzeba będzie na kimś oprzeć regularny biznes). Jednak  prawdziwym problemem AD będzie ilość nowych zegarków z Polski które pojawiają się na monitorowanych przez Rolexa globalnym rynku. Nie jest łatwo z perspektywy excela wyważyć ryzyko w przypadku nowego klienta - czy to miłośnik który dojrzał do Rolexa czy słup tranzytowy.

     

    Ja się specjalnie nie frustruje, to nie rzeczy pierwszej potrzeby.  Czasem zaglądam na portale, za jakimiś modelami i jak pisałem, nie widzę, żeby z Polski było dużo ofert. Jakieś Rolexy i nie tylko zdażyło mi się w Kruku kupić, ale nie widzę nic złego w tym, że sprzedają też nowym klientom. Przecież to jedna z najbardziej rozpoznawalnym marek świata. Nie trzeba być słupem czy miłośnikiem, większość osób pewnie chce kupić na tej samej zasadzie co fajne auto czy drogą torebkę.


  9. Godzinę temu, Michal93 napisał(-a):

    Ze mną odbierał klient, który zapisał się przede mną 7.04. Ja byłem 4 lub 5 w punkcie w tym dniu, kiedy można było się zapisywać. Znajomy w tym samym momencie zapisywał się na pepsi, jeszcze nie doszedł, ale to może być kwestia tygodnia/dwóch/miesiąca i dojedzie :) 


    Kruk nie wydaje zgodnie z kolejnością, słyszałem to w butiku kilkukrotnie. Twój przypadek to potwierdza, bo skoro byłeś piąty a dostałeś po paru miesiącach. Równie dobrze szósty może dostać za rok.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.