W końcu dotarł. Kolejny new old stock z początku lat 2000 z oficjalna gwarancja. Ebel 1911 Big Date Automatic. Wersja 38mm. Kolejny raz zostałem zaskoczony jakością tej marki.
Mechanizm Ebel Caliber 125. Mechanizm ten jest oparty na mocno zmodyfikowanej ETA 2892-2 i zawiera moduł Jaquet 3506 dla komplikacji dużej daty.
Rodowane wskazówki oraz indeksy które są pięknie wykończone i odbijają światło na poziomie nie gorszym niż białe złoto. Delikatna acz bardzo efektywna luma dopełnia tarcze.
Fantastyczny antyrefleks, szkiełko znika, jest to bardzo czytelny zegarek.
Jakość samej koperty, każdy kto choc raz mial Ebela na nadgarstku ten wie, że nie ma tu żadnej ostrej krawędzi, jest wręcz referencyjnie jesli chodzi o wygodę i sam dizajn.
Bardzo wysokiej jakości skórzany pasek z opatentowanym przez Ebela zapięciem, kolejny raz, bardzo wygodne i nie degradujące paska rozwiazanie. To bardzo ważne, te paski sa bardzo drogie (400 euro).
Moja Ebelowa droga jest 2/3 zapełniona, docelowo na 2025 jest jeszcze jeden model w planie. Polecam!