Ładnie wyszedł na zdjęciu, jednak ja ciągle jestem na nie. Ta tarcza jest za mała w stosunku do całości.
Rzuciła mi sie jeszcze jedna rzecz w oczy gdy sam mierzyłem - wypłaszczyli szkło. Może to i lepiej, bo zegarek jest cieńszy, jednak to znów dowód na cięcie kosztów.
Ja to generalnie mam problem żeby się czegokolwiek pozbywać jak już kupię. Dlatego u mnie ciągle rośnie zbiorek, choć może już zbliża się masa krytyczna i teraz będzie już tylko rotacja. Kto wie? Natomiast PP na pewno u mnie zostaje, bo mimo dość kontrowersyjnej urody bardzo się polubiliśmy. Zresztą znajomy zastrzegł sobie prawo pierwokupu (odkupienia), gdybym chciał się jednak go pozbyć. Chyba trochę jednak żałował że się go pozbył.
Mój był kupiony od znajomego, dwuletni, nienoszony, kupiony tylko po to żeby budować historię i finalnie odebrać Aqua, co się ostatecznie stało.
I wystarczyło parę dni noszenia żeby złapał paskudną przycierę😬 Raczej do napawania, ale zostawiam to na razie.
Prawie wszystkie PP oprócz chodliwych modeli (Aquanaut i Nautilus) można kupić w cenie poniżej metki na GM. Po co iść po Calatravę do Kruka i przepłacać, skoro można taniej np. na Chrono 24.
Ja już sobie odpuściłem zapisy parę lat temu. Jeśli chodzi Rolexa mam już wszystko co chciałem. I wszystkie zegarki tej firmy, które teraz posiadam, są z Grey Market (ale miałem również takie z zapisów). d*py sobie teraz nie zawracam zapisami i czekaniem. Jeśli już coś NAPRAWDĘ chcę mieć, po prostu kupuję i mam. Od razu mogę się tym cieszyć.
Zegarek został już przekazany małżonce. Zmieniłem pasek na brązowy (był w zestawie) i bardzo dobrze to wygląda. Żona jest zadowolona. Raczej nie będę jej go podbierał, szkoda takiego ładnego zegarka dla mnie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.