Ja uważam, że takie lewitujące ucha wcale nie przeszkadzają w wygodnym noszeniu zegarka. Jak ostatnio popatrzyłem, to w większości moich sprzętów ucha lewitują (bo dekle są wystające). I co , i nic. Przecież nawet w subie i trochę mniej w Pepsi ucha są w powietrzu. Ostatnio znajomy z pracy był w zdziwiony jaki płaski jest mój Chronomaster Original. Patrzył na nadgarstek nieco od tyłu a z tej perspektywy zegar wygląda jak przyklejony i jakby miał <10mm. Dopiero jak zdjąłem zegarek i pokazałem, że tam dekiel mocno wystaje to zrozumiał że uległ złudzeniu.
Miałem też okazję przymierzyć starszą wersję 38mm w innej kopercie, która ma inne, grubsze ucha i podobno jest lepiej dopasowana do nadgarstka. Specjalnie wziąłem swojego dla porównania. Tamten starszy wcale nie leżał lepiej.