Spoko, nie odbieram tego jako atak🙂 Po prostu drążysz temat. Właśnie ręce już nie te (choroba), mam uraz od czasu jak ściągałem bransę w spricie i zakładałem gumę. Cały zegarek był porysowany a i tak jednej połówki nie założyłem i skończyło się u zrgarmistrza.
Co do mikroregulacji, po wydłużeniu z dwóch stron wygląda to tak:
Ja się nie podejmę zrobić tego samodzielnie. Nie ufam już za bardzo swoim zdolnościom manualnym😞
Mikroregulacja taka dość toporna - zostaje szpara (szpary) w bransolecie.
Dzięki Rafał! Zamówiłem go pod koniec lutego u nich na stronie. To ta limitka 100 szt. z ręcznie oszpeconym mechanizmem😉 Generalnie wszystko bardzo ładnie wykończone. Mam dwa zastrzeżenia:
1. Słabe załamanie bransolety za kopertą - u mnie jest na styk, jakbym miał węższy nadgarstek, byłoby źle.
2. Bransoleta na piny. Myślałem, że sam sobie skrócę, a tu d*pa...
Co ciekawe, same główki pinów też są pofrezowane laserowo z obu stron (widać to pod lupą) jak koperta, mimo że są lekko schowane w ogniwach.
Mój pierwszy IWC i w ogóle pierwszy "poważny" zakup zegarkowy, całe oszczędności na niego wydałem. Matko, co ten zegarek przeszedł... Swoją drogą to trochę dziwne, że od tylu lat ta seria nie została zmieniona. Trochę chyba zaniedbali tę linię modelową.
@Santino
Dzięki Rafał! Od 2017, gdy kupiłem pierwszego, coś mnie ciągnie do tych zegarków. No niby to bez sensu, bo za duże, za grube, za drogie (w stosunku do tego co oferują), średnio wykonane... A jednak coś w nich jest i przynajmniej jednego chcę mieć w kolekcji. I powtórzę to po raz kolejny - tytan jest za***isty!
Przecież masz swojego, też jest fajny. Czego tu zazdrościć?
Ma dużo smaczków. Nie do końca pasuje mi stylistycznie, ale doceniam całość kompozycji i detale. Nawet na tych zdjęciach wygląda ciekawie, a pewnie lepiej jest na żywo.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.