Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

facecik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2024
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4929 Guru zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

11910 wyświetleń profilu
  1. Ciężko to było u mnie na 16,5 cm. Dlatego wziąłem gumę. U Ciebie powinno być dobrze i tak i tak. SMPc to fajny zegar mimo nieprzystających rozmiarów.
  2. Bardzo jednostronny wątek. Czuję się odpowiedzialny, więc przypominajka. Są nowe wersje tych zegarków, np. taki:
  3. Pasuje Ci Rafał. Nie jest za duży, choć to kawał zegara!
  4. Bardzo dużo mi się w tym zegarku podoba. A co się nie podoba to już wyartykułowano w powyższych postach😐
  5. Też się bałem. U mnie pasuje idealnie i chociaż nadgarstek trochę "pracuje" nie odczuwam żadnego dyskomfortu. No i nie jest za luźno, nie lata. Dziwne to jest. Może po prostu tak genialnie to zrobili...
  6. Ale głośny! Coraz bardziej mi się podoba👍
  7. Na pewno? Od alarmu to jest chyba niebieski ring z małym trójkątem... OKI, wysiliłem się i sprawdziłem. Czerwony młotek to timer odmierzający godziny do alarmu.
  8. Jak na RM to nie ma tragedii. Ten jest w miarę prosty i to jak dla mnie jest na plus. Trochę nieczytelny. A zdjęcie pewnie przekłamuje rozmiar, jak to często bywa. Przyjrzałem się cyfrom - fajnie to rozwiązali, przynajmniej jest to jakiś pomysł w stosunku do tradycyjnych indeksów / numerków.
  9. Nawet bym się nie zastanawiał. Pogoniłbym tę paskudną rolexową beczkę byle dalej. Ten VC jest dużo fajniejszym zegarkiem.
  10. Serio? No to tak jak pisałem wcześniej - SZACUN! Ja dopuszczam do siebie fakt, że precyzja chodu w zegarku nie jest wartością stałą i zmienia się w czasie, różne czynniki mają na to wpływ. Oddawanie przedmiotu, do którego bądź co bądź mam jednak stosunek emocjonalny, w ręce kogoś, kto ma to w d*pie i może przy takiej drobnostce spieprzyć wiele rzeczy, przy czym porysowanie koperty to chyba najłagodniejsze co może się stać, jest dla mnie bez sensu. Po tylu przeprawach z serwisami tym bardziej. Jak się wydaje i nie tylko na podstawie moich doświadczeń, w serwisach pracują często ludzie niekompetentni, którzy powinni trzymać się od zegarków z daleka.
  11. Sami rzeźnicy w tych serwisach... Żeby nie było, ja miałem doświadczenia z serwisami IWC i Panerai, parę razy. Za każdym razem było coś zjebane, za każdym, bez wyjątku. Tak w ogóle, to strach i szkoda serwisować zegarek. Najlepiej jak jest nowy i nieruszany. Podziwiam tych, którzy oddają bo np. delikatnie nie trzyma zakładanej precyzji chodu. To są dopiero twardzi zawodnicy😆 Szacun😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.