Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

logann

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1182
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez logann

  1. Z ciekawostek (nie wiem czy było, może tak) ale dziś dowiedziałem się, że certyfikat METAS wcale nie oznacza dokładności 0/+5s na dzień. Otóż dokładność zależy od wielkości kalibru, a ponieważ kaliber 8800 (z Seamastera 300m) plasuje się w kategorii 1b (fitting diameter D pomiędzy 20 < D ≤ 26 mm), to jego dokładność zawiera się w zakresie 0/+6s. Tutaj specyfikacja METAS: https://www.metas.ch/metas/en/home/dok/rechtliches/Zertifizierung_Uhren.html Jeśli powtarzam coś oczywistego to sorry, dla mnie to nowość Zwłaszcza, że na stronie Omegi o tym nic nie ma, a podstrona dla SMP 300m mówi o dokładności 0/+5s na dzień https://www.omegawatches.com/watch-omega-seamaster-diver-300m-co-axial-master-chronometer-42-mm-21032422004001
  2. Najwidoczniej, chyba dlatego tak łatwo rabat dali, bo wybrakowana sztuka
  3. Miesiąc miodowy jeszcze nie minął, więc chyba ciągle wpisuję się w wątek "nowych nabytków"
  4. Przez długi czas mój EDC. Z zegarkiem wiąże się ciekawa historia, 2 dni po zakupie zauważyłem, że wskazówka minutowa wygięła się w stronę szkiełka, przez co blokowała pozostałe wskazówki. Zegarek nie zaliczył żadnego upadku ani większego wstrząsu, przez dwa dni działał zupełnie normalnie, a potem się zaciął. Kupiłem go w Hiszpanii i tam oddałem do serwisu Tissota w Madrycie, skąd (za pośrednictwem AD) został potem wysłany do mnie do Polski (po prawie 2 miesiącach czekania!). Potem już więcej nic się z nim nie działo, tylko cieszył oczy
  5. No tak, „ta seria” może by było precyzyjniej wiedziałem, że ma być Seamaster 300m i już. Próbowałem przymiarek do Longinesa Hydroconquest i Tag Heuer Aquaracer ale stwierdziłem, że to by były tylko półśrodki i nie byłbym do końca zadowolony. Najbardziej w głowie namieszała paleta kolorów, na szczęście przez tydzień zastanawiania się ktoś mi sprzątnął białego sprzed nosa
  6. Niniejszym proszę o dodanie mnie do klubu :) Pierwszy „poważny” zegarek i pierwszy automat. Wcześniej grane były jakieś Certiny i Tissoty, ale zawsze marzeniem był ten właśnie. Może to i dziecinne, ale odkąd zobaczyłem Golden Eye za dzieciaka to chciałem mieć zegarek jak Bond. Ten co prawda nie strzela leserami, ale też jest nieźle ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.