Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Saint

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    50
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

87 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Hobby
    Zegarki :)

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Zgadzam się, nie stać kogoś na dany zegarek to zamiast kupować homary lub co gorsza podróbki, lepiej wybrać tańszy model o innym/wlasnym designie 👍 Homary i podróbki wyglądają zalosnie
  2. Co to za chinol, podrobka Omegi?
  3. Piękny ten Nomosik, elegancki, bez flexu i krzyczenia marką, świetny mechanizm, jednym słowem klasa, rozbudziłeś nim we mnie impuls zakupowy;)
  4. Nowy, nie nowy, zależy, jak na to spojrzeć, forum to czytam od wielu lat, jedynie sporadycznie się udzielam na nim pisząc:) Pełna zgoda, w cenę zegarka wkalkulowana jest cała otoczka marketingowa, historia, wkład w rozwój technologii, utrzymanie salonów, reklama, dywidendy akcjonariuszy i wiele innych składowych, dlaczego zegarki marki X są droższe niż marki Y większość ludzi rozumie, jak również fakt, że cena rośnie niewspółmiernie do jakości. Zauważyłem jedynie zmianę na przestrzeni lat, że obecnie spora ilość postów to Rolexy i Omegi, często jeden i ten sam popularny model, podczas gdy wcześniej różnorodność marek była większa. Czy to spowodowane jest wyłącznie wysoką jakością tych czasomierzy? Raczej nie, tutaj prestiż i rozpoznawalność wśród tłumu gra pierwsze skrzypce, żadnemu miłośnikowi zegarków nie trzeba chyba tłumaczyć, że jest wiele innych marek oferujących porównywalne lub lepsze rzemiosło zegarmistrzowskie, które tutaj bardzo rzadko widać, jakby większość zafiksowała się tylko na kilku rozpoznawalnych markach premium.
  5. Nie macie wrażenia, że przewijają się tutaj wciąż te same, „mainstreamowe” zegarki typu Rolex Submariner i Omega Seamaster/ Aquaterra, bo wmówiono ludziom, że to wyznacznik sukcesu, i wszyscy jak lemingi/jeden mąż rzucili się na te modele wiele nie myśląc i podbijając ich ceny, a coraz mniej jakiś alternatyw, microbrandów, „zegarka w zegarku”, itp.?
  6. Saint

    Twoja kolekcja!

    Bo ja wiem czy czepianie się? To realne minusy, do których dodałbym jeszcze średnią jakość plastiku obudowy i fakt, ze taka walizeczka pasuje może do jakiś toolwatchy “wołów roboczych” podczas wypadu na ryby, a do eleganckich zegarków lepiej sprawdza się jednak rolka.
  7. Saint

    Twoja kolekcja!

    Mechanizm automatyczny, manualny i kwarcowy, czyli na każdy kaprys coś:)
  8. Złoty lańcuszek (a właściwie łańcuch, bo grubość powinna być też odpowienia;)
  9. Sam pomysł z przestawieniem godziny w przód lub tył bez zatrzymywania sekundnika może i jest ciekawy dla osób podróżujących między strefami czasowymi, ale imo powinno się to odbywać na 3 pozycji koronki (bez rezygnacji ze szybkiej zmiany daty). Zgadza się, pod warunkiem, że to jedyny / jeden z dwóch regularnie noszonych zegarków (lub odkładany do rotomatu), inaczej może to być utrudnieniem. Wlaśnie ze względu na tą „kłopotliwą” zmianę daty wyleczyłem się z PO na rzecz SMP:)
  10. Też mi się wydaje, że trochę kręcenia jednak jest, nie bez powodu wynaleziono mechanizm szybkiej zmiany daty:)
  11. To już ten werk, co żeby zmienić datę trzeba kręcić wskazówką godzinową? Jeśli tak to miałeś co robić;)
  12. 1. Karolowi by się spodobały 😅 2. Masło maślane, czyli jak dodać słowo złoty do golda to jest jeszcze bardziej złoty, niż sam gold Pełna zgoda, kupując jakby nie patrzeć produkt luksusowy, miło jest gdy oprawa do niego jest adekwatna Co do grubości mechanizmów to też bym wolał, żeby była trochę mniejsza, zakładam, że problem leży po stronie technologicznej..jest tutaj ewidentnie potencjał do rozwoju i być może kolejne wersje nas mile zaskoczą:)
  13. I tu powstaje pytanie, czy kupujemy zegarek żeby się nim cieszyć i go nosić czy traktujemy go jako lokate/inwestycje/sposób na zarobek na spekulacji, wówczas lepiej go nie nosić, żeby nie tracił niepotrzebnie na wartości;) Większość miłośników zegarków chce się chyba nim jednak cieszyć na nadgarstku i woli go móc obejrzeć / kupić bez zbędnego proszenia się od ręki, i to z drobnym rabatem:) A o R.krążą już nawet dowcipy, że jeśli lubisz zabawy z dominą to idź do AD, on poniży cię lepiej, lub hasła: chcesz R? Kup najpierw ze 2 Breitlingi i złotego golda, wtedy dostaniesz szanse poczekać kilka lat w kolejce:) Ja jednak wolę politykę Omegi:) Mowa była o klasycznym Moonwatchu i Seamasterze 300 m, gdzie dostępność jest od ręki a narzekania wynikały z zablokowania negocjacji na 10% rabatu:) A porownując (dla lepszego zobrazowania co miałem na myśli) rolkowy odpowiednik Seamastera - i to najbardziej podstawowy model, w stali - sytuacja wygląda jednak trochę inaczej, więc nie ma co na realia zakupu Omegi narzekać:)
  14. Galopująca inflacja, kurs CHF/PLN, boom na luksusowe zegarki, rosnące zarobki, nie ma się co dziwić, że przy kasie wołają więcej, chętnych przy tym nie brakuje. Usprawiedliwiając trochę Omegę dodam takie przemyślenie, że jednak modele cały czas się rozwijają, same mechanizmy na przestrzeni ostatnich kilku lat jak się zmieniły, więc nie podnoszą jedynie cen za ten sam produkt, bo widać ich pracę:) 10% rabatu i tak nie jest jeszcze złą sytuacją porównując Omegę do Rolka, gdzie ludzie zamiast otrzymać rabat to płacą jeszcze (i to z pocałowaniem w rączkę) przebitki, prosząc się sprzedawcom, żeby zechcieli ich łaskawie wpisać na długą listę oczekujących 😂
  15. To i ja dodam wpisowe zdjęcie do klubu miłośników zegarków Longines, obecnie w posiadaniu takie oto 3 sztuki, choć bije się jeszcze z myślami nad przyszłością dopiero co zakupionego Conquesta, bo na horyzoncie pojawiła się kolejna zegarkowa pokusa;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.