Wpis, który teraz umieszczę,będzie dotyczył budzika gabinetowego - biurkowego. I tutaj już mamy pewne rozbieżności, czy dotyczy to budzika DG-59 tak jak jest opisany w książce Przemysł Zegarowy w Polsce, czy budzika BG-54 tak jak jest w oryginalnym folderze. Na pewno informacje, które teraz przedstawię, dla niektórych osób będą zaskakujące. Wg. wcześniej podanej publikacji, konstrukcja budzika gabinetowego BG-59 przejęta została w roku 1954 z Pieszyckiej Fabryki Zegarów, opracowana została w CBK-4 i wdrożona do produkcji z pewnymi uproszczeniami w konstrukcji.Co spowodowało dużą liczbę reklamacji. Budzik, który przedstawiam, jest ściśle powiązany z budzikiem i zdjęciem pokazanym w książce. Grafika tarczy, wskazówki, obudowa, podstawa koordynują ze sobą. Oczywiście są pewne zasadnicze różnice pomiędzy wskazanymi budzikami. Przedstawiony budzik jest sygnowany Helveco Made in Switzerland, z numerem produkcji, oraz z numerem podstawy plus sygnaturą właściciela lub zegarmistrza. Budzik jest w pięknej złotej oprawie w idealnym stanie, oryginalny i sprawny. Zasadnicze pytanie, które należałoby zadać. Czy wskazany budzik był ,, prekursorem " polskiego budzika B-54 / B-59, czy polski budzik był produkowany na rynek szwajcarski, z naniesionymi sygnaturami. Z obserwacji jakie poczyniłem, sądzę że polski budzik, był pochodną szwajcarskiego ( w polskim brak jest kamieni, co widać jest na zdjęciach). Możliwe jest, że kielichowy budzik miał podobną historię, co widać choćby po kamieniach w zegarach.
Odnośnie zastoju, który pojawił się na forum, który dotyczy również Naszych Budzików, wydaje mi się że czas okres który jest z tym związany, dotyczy zmiany w regulaminie. Nie każdy użytkownik forum jest chętny do oddania swoich zdjęć. Osobiście, miałem też niekomfortowe odczucie z tym faktem związane.
Poruszony temat -który był pierwszy, polski czy szwajcarski budzik, jest dość intrygujący i jak do tej pory, raczej nikt o tym nie wiedział.
Mam nadzieję, że temat zainteresuje odwiedzających forum.
Pozdrawiam.