Wogóle wczoraj takiego dorożnyja z 1960 wyrwałem od majstra za 2zł (i co śmieszniejsze godzinę przed moimi odwiedzinami odkupił go od kogoś za 2zł xd)
Oczywiście odrazu po powrocie do domu zacząłem go przywracać do stanu dającego oznaki życia
Jakimś cudem balans był cały ale...
Dolny czop koła wychwytowego i górny czop trzeciego koła postanowiły zostać w łożyskach 🙃
Dla mnie niestety okazało się że mechanizm jakimś cudem posiada jeszcze węższe czopy koła wychwytowego, które od około 57 roku były zastępywane szerszymi bo okazały się poprostu za wąskie i w bardziej zużytych mechanizmach poprostu samoistnie pękały. I do około 59 roku powinny już zostać wyparte całkowicie przez szersze czopy...
Ale przejdźmy do sedna
Jako iż kół wychwytowych starego typu jest tyle ile kot napłakał pozostała mi poprostu podmianka łożysk.
Dawcy:
Prowizoryczna wycoskarka do kamieni ale działająca 😅
Przygotowany szerszy kamień do montażu:
I zamontowany kamień:
Teraz lecimy z kamieniem w płycie:
Po poskładaniu do kupy i tymczasowym podaniem do łożysk przekładniówki (spokojnie, jak go skompletuję i znajdę czas to rozbiorę ten mechanizm i będzie naoliwiony moebiusem 8000 😉 ) i nakręceniu odrazu zatrybi
20230109_185951.mp4
Po włożeniu do budy
20230109_195121.mp4
I ,,efekt końcowy''
Ogólnie jestem z niego szczęśliwy jak dziecko XD