Dobra to jak obiecałem to pokaże to domniemane cudo któro niedawno uruchomiłem z tatą 😁
Kawasaki gtr 1000 z 97 któro u poprzedniego właściciela stało rok pod chmurką co zaowocowało wodą i paliwem w oleju...
I pół roku po kupnie kwitło w garażu po usunięciu najpoważniejszych awari
Teraz podmieniliśmy gażnik na sprawny i z tego liftu bo poprzedni był ładnie mówiąc zaj***any jakimś niezidentyfikowanym syfem (zbiornik też przez co xały dzień musiałem go płukać) a jakoż iż siostra z 89 roku była kapryśna to było ich jak psów i akurat leżał u nas jeden ,,po liftowy'' gaźnik to coś się wymodziło
Filmik przedstawia pierwsze uruchomienie (oczywiście będe relacjonował wskrzeszanie tego trupa do stanu jezdnego, jak będzie w jednym kawałku to wstawie jego zdjęcia 🙃 )
received_632431171970633.mp4