Skocz do zawartości

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Postów

    2718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Autor1984 w dniu 6 Marca 2025

Użytkownicy przyznają Autor1984 punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    53.15 = 53° 8′ 59″ φ N, 18 = 18° 0′ 0″ λ E
  • Hobby
    Strzelectwo bojowe, motoryzacja, zegarki.

Ostatnie wizyty

30427 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Autor1984

16388

Reputacja

  1. Autor1984

    Motocykle

    😆
  2. Autor1984

    Motocykle

    Wycinkowe części mogą być istotne, jeśli nie mamy wyboru. Ten natomiast w przypadku H-D jest i to całkiem spory - od dyskusyjnego Sprinta 440 po Road Glide czy Street Glide. Nikt przecież nie zmusza dotychczasowego klienta marki do przesiadki na mniejszą pojemność. W historii H-D pojawiały się już motocykle jednocylindrowe, m.in. w latach 60. i 70. w ramach współpracy z włoską Aermacchi. Nie chcę zanadto rozpisywać się o całym kontekście historycznym. Konkurencja nie śpi, a znaczącą rolę na rynku motocyklowym odgrywają producenci z Indii i Chin. Rynek nie ma sentymentów - zaiste nie wystarczy żyć legendą vczy historią, trzeba jeszcze umieć odnaleźć się we współczesnych realiach. Zresztą sama współpraca H-D z indyjskim Hero MotoCorp na to wskazuje. Dużym powodzeniem w Indiach cieszy się model X440, co zaowocowało kolejnymi wariantami tej konstrukcji. Na targach EICMA pokazano również X350 T* - mniejszego członka tej rodziny, opracowanego z myślą o rynku, na którym znaczenie mają nawet takie kwestie jak lokalne progi podatkowe uzależnione od pojemności silnika. To dobry przykład tego, że H-D i Hero nie ograniczają się do jednego modelu, lecz rozwijają ofertę z uwzględnieniem konkretnych potrzeb i uwarunkowań na rynku. I dość istotna dla mnie rzecz - nie każdy właściciel Harleya musi identyfikować się z ideologią (kulturą - 1% - dyskusyjna dla mnie kwestia), podobnie jak nie każdy model musi ją symbolizować. Choć jakiś czas temu wyczttałem, że ten mroczny wizerunek ratował markę w latach 80. I doskonale rozumiem co chcesz mi przekazać. *) https://www.scigacz.pl/Mniejszy,niz,Sprint,440,Poznaj,nowego,Harleya,X350T,54941.html?utm_source=rss&utm_medium=link&utm_campaign=rss-rss&query=Java
  3. Autor1984

    Motocykle

    Słychać narzekania na nietypowy hałas? W tym filmie, który wstawiłem? Oczywiście, że to kwestia indywidualnych preferencji. Ja w garażu chciałbym mieć jakiegoś nowego Junaka, i to niekoniecznie 400-tkę, ale również starsze modele. H-D był u mnie dość oczywistym wyborem, właśnie dlatego, że jest wyjątkowy (kultowy). Tak jak sam wspomniałeś, ma charakter, który niestety unijne normy coraz bardziej tłamszą. Ale to marka legenda i trudno to kwestionować. Co do demonizowania starszych modeli H-D, również uważam, że jest w tym sporo przesady. Okres AMF rzeczywiście nie przyniósł marce chluby, ale po odzyskaniu niezależności i wprowadzeniu silnika Evolution Harley-Davidson zaczął odbudowywać swoją pozycję. Później pojawił się Twin Cam, który w pierwszych generacjach miał swoje problemy konstrukcyjne. Obecnie mamy Milwaukee Eight, który ocenia się jako jednostkę o dobrej trwałości. Czy H-D się zdewaluuował? Nie sądzę. Harley-Davidson odpowiada na potrzeby klientów. Można sprzedawać wyłącznie jagody, ale dlaczego nie sprzedawać również jeżyn? Porsche wprowadziło Cayenne, co początkowo wywołało spore kontrowersje wśród miłośników marki, głównie purystów. SUV w ofercie producenta kojarzonego przede wszystkim ze sportowymi samochodami? A jednak model okazał się ogromnym sukcesem i jednym z filarów finansowej potęgi Porsche. Dzisiaj część kadry zarządzającej jeździ SUV-ami tej marki, a sam fakt ich istnienia nikogo już nie dziwi. Czy przez to 911 straciło swoją tożsamość? Niekoniecznie. To po prostu model skierowany do innej grupy odbiorców. Każdy wyrabia sobie opinię na dany temat, ale uważam, że powinna ona uwzględniać kontekst historyczny - najlepiej pełny. W przeciwnym razie otrzymujemy jedynie wycinkowy obraz, często krzywdzący dla całej marki. Instruktor nauki jazdy, który zapytał mnie na przełomie sierpnia i września, co planuję kupić, usłyszawszy mój wybór, stwierdził, że motocykl będzie więcej stał, niż jeździł. Nawet nie podejmowałem polemiki. To wyobrażenie oparte na obiegowych opiniach albo własnych doświadczeniach ze starymi modelami, które rzeczywiście bywają tak postrzegane, ale z dzisiejszą rzeczywistością mają już często niewiele wspólnego. Chyba że ktoś chce mieć w garażu pięknie brzmiącego Shovelheada, a później irytuje się, że silnik wymaga nadzwyczajnej uwagi. Oczywiście każda marka motoryzacyjna ma na swoim koncie zarówno wpadki, jak i udane konstrukcje. Dlatego, jeśli chcemy rzetelnie oceniać producenta, warto spojrzeć na całą jego historię i to jak odpowiada na potrzeby swoich klientów tworząc jednocześnie dodatkowe źródło przychodów.
  4. Autor1984

    Motocykle

    Jestem zdania, że ta moc do miasta nie musi określać "jakiegoś" minimum (40KM). Motocykle, zgodnie z obowiązującymi przepisami o ruchu drogowym, mogą korzystać z BUS-pasów tam, gdzie dopuszcza to oznakowanie, więc w sumie jeździ się prawie bezkolizyjnie, trzymając się swojego pasa. Jeżeli zaistnieje potrzeba dynamicznego startu, to BMW 310R, którym miałem okazję pojeździć, takowy zapewniał. W przypadku nowego Harley - Davidsona Sprinta mamy co prawda większą masę, ale również większą pojemność i przede wszystkim wyższy moment obrotowy, który powinien zapewniać w miarę dobrą elastyczność i sprawne ruszanie w ruchu miejskim, ale nie przekonam się, dopóki się nie przejadę
  5. Autor1984

    Motocykle

    Jadę go wkrótce zobaczyć. 27KM do miejskiego toczenia - wystarczy
  6. Autor1984

    Motocykle

    Fajny do miasta.
  7. Autor1984

    Motocykle

    Nabijania kilometrów ciąg dalszy... Przekroczyłem już 2500 km i co mogę napisać? Mam ogromną frajdę. Zdarza mi się robić coś, czego nie doświadczyłem od dawien dawna - po prostu wsiąść na motocykl i pojechać przed siebie. Przypomina mi to czasy, kiedy wchodziłem w dorosłość i potrafiłem zasiąść za kierownicą samochodu, żeby przejechać się bez celu. Dla samej przyjemności jazdy. Niestety pogoda zaczyna doskwierać. Przy wyższych prędkościach robi się nieprzyjemnie. Początkowo myślałem o demontażu szyby, ale chyba nie byłby to najlepszy pomysł. Biorąc pod uwagę chłód, a także jeszcze liczbę owadów, które kończą swoją podróż na jej powierzchni...bez niej miałbym po każdej przejażdżce sporo pracy przy czyszczeniu skóry. Motocykl sprawuje się świetnie. Jeżdżę już wyłącznie w trybie Sport - mapowanie jest na tyle agresywne, że moment obrotowy naprawdę daje o sobie znać, dokładnie tak, jak można się spodziewać po danych technicznych. W przyszłym roku do zamontowanego już wydechu dokładam dolot i nowy wałek + mapa. Ach, już nie mogę się doczekać 20 stopni! EDIT: Kto chętny na przyszłoroczny zlot?
  8. Adamie, Pawłowi chodzi o coś zupełnie innego, o czym również wspomniał Piotr. Użytkownicy wskazują, czy obrany kierunek jest właściwy. Zarząd na WZC przedstawia pod głosowanie uchwałę dotyczącą znaku graficznego Stowarzyszenia. Walne Zebranie Członków decyduje o wprowadzeniu zmian, a Zarząd wprowadza uchwałę w życie. Pytanie skierowane do klubowiczów jest o tyle zasadne, że pozwala Zarządowi poznać oczekiwania środowiska i uwzględnić je przy przygotowywaniu propozycji zmian. Dzięki temu decyzja nie jest wyłącznie inicjatywą Zarządu, ale wynika z szerszej dyskusji i stanowiska osób tworzących naszą społeczność. Demokratyzacja procesu podejmowania decyzji wskazuje na otwartość Zarządu na koncepcję uwzględniającą nie tylko stanowisko ciała decyzyjnego, ale również wszystkich tych, którzy tworzą całość, tj. Forum, Klub i Stowarzyszenie.
  9. Źle mnie zrozumiałeś. Żart jest sytuacyjny, a ja obecnie jestem za, a nawet przeciw, choć nikogo to nie interesuje i nie będzie interesowało w trakcie wprowadzania zmian lub rezygnacji z nich.
  10. Syn pyta ojca: – Tato, co to jest rebranding? – Zaraz ci pokażę – mówi ojciec. Bierze wiadro ziemniaków i przesypuje je do drugiego wiadra. – Widzisz, synku? To jest właśnie rebranding. – Ale tato, nie rozumiem. Było wiadro ziemniaków i jest wiadro ziemniaków, nic się nie zmieniło. – Tak, ale ile przy tym hałasu! * @Paweł Bohacz O, ten temat przypomniał mi o czymś, o co miałem Cię zapytać. Pawle, czy na oficjalnej stronie Fabre Leuba pojawi się wzmianka o realizacji projektu zegarka klubowego dla KMZiZ? Szukałem również na fanpage’u marki na Facebooku, ale nie znalazłem żadnej informacji na ten temat. *) hałas w pewnych okolicznościach jest bardzo wskazany.
  11. Dlaczego próżny i rozrzutny? Możesz wyjaśnić?
  12. Autor1984

    Motocykle

    Dziś Kolega jechał za mną ponad 100km, mówił, abym nie wracał do db killera, bo jest OK.
  13. Tak Rafale, w motocyklowym się pochwaliłem Od trzech tygodni, mam niesamowitą radochę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.