Słychać narzekania na nietypowy hałas?
W tym filmie, który wstawiłem?
Oczywiście, że to kwestia indywidualnych preferencji. Ja w garażu chciałbym mieć jakiegoś nowego Junaka, i to niekoniecznie 400-tkę, ale również starsze modele.
H-D był u mnie dość oczywistym wyborem, właśnie dlatego, że jest wyjątkowy (kultowy). Tak jak sam wspomniałeś, ma charakter, który niestety unijne normy coraz bardziej tłamszą. Ale to marka legenda i trudno to kwestionować.
Co do demonizowania starszych modeli H-D, również uważam, że jest w tym sporo przesady. Okres AMF rzeczywiście nie przyniósł marce chluby, ale po odzyskaniu niezależności i wprowadzeniu silnika Evolution Harley-Davidson zaczął odbudowywać swoją pozycję. Później pojawił się Twin Cam, który w pierwszych generacjach miał swoje problemy konstrukcyjne. Obecnie mamy Milwaukee Eight, który ocenia się jako jednostkę o dobrej trwałości.
Czy H-D się zdewaluuował? Nie sądzę. Harley-Davidson odpowiada na potrzeby klientów. Można sprzedawać wyłącznie jagody, ale dlaczego nie sprzedawać również jeżyn?
Porsche wprowadziło Cayenne, co początkowo wywołało spore kontrowersje wśród miłośników marki, głównie purystów. SUV w ofercie producenta kojarzonego przede wszystkim ze sportowymi samochodami? A jednak model okazał się ogromnym sukcesem i jednym z filarów finansowej potęgi Porsche. Dzisiaj część kadry zarządzającej jeździ SUV-ami tej marki, a sam fakt ich istnienia nikogo już nie dziwi. Czy przez to 911 straciło swoją tożsamość? Niekoniecznie. To po prostu model skierowany do innej grupy odbiorców.
Każdy wyrabia sobie opinię na dany temat, ale uważam, że powinna ona uwzględniać kontekst historyczny - najlepiej pełny. W przeciwnym razie otrzymujemy jedynie wycinkowy obraz, często krzywdzący dla całej marki.
Instruktor nauki jazdy, który zapytał mnie na przełomie sierpnia i września, co planuję kupić, usłyszawszy mój wybór, stwierdził, że motocykl będzie więcej stał, niż jeździł. Nawet nie podejmowałem polemiki. To wyobrażenie oparte na obiegowych opiniach albo własnych doświadczeniach ze starymi modelami, które rzeczywiście bywają tak postrzegane, ale z dzisiejszą rzeczywistością mają już często niewiele wspólnego. Chyba że ktoś chce mieć w garażu pięknie brzmiącego Shovelheada, a później irytuje się, że silnik wymaga nadzwyczajnej uwagi.
Oczywiście każda marka motoryzacyjna ma na swoim koncie zarówno wpadki, jak i udane konstrukcje. Dlatego, jeśli chcemy rzetelnie oceniać producenta, warto spojrzeć na całą jego historię i to jak odpowiada na potrzeby swoich klientów tworząc jednocześnie dodatkowe źródło przychodów.