Odkurzę trochę temat...
Jakiś czas temu udało mi się odwiedzić atelier Louis Moinet w St Blaise więc się wypowiem.
Na początku (przed wizytą) podchodziłem do marki z rezerwą gdyż faktycznie rendery niektórych ich modeli wyglądały jak "gadżety do barokowej opery" jednak po wizycie całkowicie przekonałem się do marki. Była i ciekawa rozmowa o zegarkach, i ciepłe przyjęcie pomimo faktu, że wpadłem tam bez zapowiedzi a także (i przede wszystkim) była przymiarka kilku modeli i musze stwierdzić że jest to brand warty uwagi.
Osobiście jak tylko mogę staram się odwiedzać siedziby główne brandów, showroomy lub salony z zegarkami z wyższej horologii w miejscach do których się udaję. Robię to po to żeby pozbyć się "efektu wow" jaki na większości osób robi fakt, ze mają w ręce coś warte małą fortunę - uważam że tylko pozbycie się tego uczucia pozwala tak naprawdę prowadzić proces oceny zegarków. Mając zatem pół dnia wolnego udałem się do Le Locle i właśnie do St Blaise. Podczas wizyty zawsze zwracam uwagę na to jak zostanę "obsłużony" w danym miejscu gdyż uważam że podejście do klienta jest jednym z tych czynników które powinno brać się pod uwagę "wspierając" brand zakupem. W Ulysse Nardin mnie nie przyjęli twierdząc że nie mają showroomu. W Tudorze odesłali mnie do salonów. A w LM nie było problemu i stwierdzam, że w LM podejście do klienta stoi na najwyższym poziomie profesjonalizmu i widać że nikogo nie traktują z wyższością (czego nie można powiedzieć np. o AP czy Patku) nawet mimo tego że zapewne swoją niespodziewaną wizytą zburzyłem im trochę plan dnia. Poza tym same zegarki reprezentują - moim zdaniem - jeden z lepszych stosunków jakości do ceny (te z niższej półki cenowej też).
Mnie jakość ich wykonania i podejście przekonało na tyle, że stałem się szczęśliwym posiadaczem Geographa (na początek). Zobaczę jak zegarek będzie się sprawował gdyż jeśli po roku/ dwóch wszystko będzie ok, zamierzam kupić Midnight Star z jasnoniebieską tarczą.
Naprawdę, przymierzyłem do tej pory w tym roku grubo ponad 50 egzemplarzy różnych brandów z tzw. "wyższej horologii". Nie podniecam się już byle czym a ten brand przykuł moją uwagę. Ich zegarki uważam są jednymi z tych, które wyglądają na dużo droższe niż faktycznie są. Ale oczywiście, wiem - nie każdemu przypadnie do gustu styl, niektóre z ich zegarków mają po 46 mm średnicy, titd. Niemniej jak ktoś szuka "statement watcha" to polecam zwrócić uwagę na Louis Moinet.
Film bez tytułu ‐ Wykonano za pomocą Clipchamp (19).mp4
2.mp4
3.mp4
4.mp4