kaponier
Użytkownik-
Liczba zawartości
194 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kaponier
-
Zwycięzca tegorocznego GPHG w kategorii "Men`s Complication" – posiada komplikację umożliwiającą zmianę czasu z zimowego na letni w aż czterech opcjach: UTC, AST, EAS i EWT. Nie chcę nawet myśleć ile kosztuje serwis takiego cacka.. 20251121_120424.mp4
-
Ja z kolei przygarnąłbym nowe LM 101 Evo 20251121_111711.mp4
-
Jeszcze trochę spamu z MB&F na ten weekend Pozdro dla wszystkich p.s. wiem, że nikt nie pytał ale ten pierwszy blink blink to De Bethune 20251121_110518.mp4 1.mp4 20251121_111841.mp4 20251121_112040.mp4
-
Z góry przepraszam za jakość zdjęć - ze względu na dynamikę tych spotkań skupiłem się bardziej na robieniu video. Zresztą w wielu miejscach ani nie było czasu ani miejsca ani odpowiedniego światła na zrobienie lepszych ujęć. Z kolei wszystkich filmów nie można było dodać ze względu na ograniczenia techniczne..
-
Nie mówię, że wrażenia mam złe - bardzo dobrze wykonany zegarek. Po prostu ciekawy jest dysonans między wagą i wizualną ilością materiału a ceną pawie 27 000 CHF
-
Bardzo lekka - 52gramy. Na żywo wydaje się być wręcz zabawkowy 20251121_144617.mp4
-
One day my friend...one day...
-
..i nawet do ogródka nie mogę założyć?
-
Spoko. Te zegarki są faktycznie wykończone "na wysoko" ale i tak - w kwestii walorów artystycznych to Bovet idzie o krok dalej. Te to już chyba tylko do gabloty i na ścianę.. Nawet nie chcę myśleć ile kosztować mogłoby SPA dla nich po jakichś otarciach czy odpryskach.. 20251121_120747.mp4 20251121_121641.mp4
-
Miałem okazję w tym roku w końcu przymierzyć Daniela Rotha - zarówno tegorocznego zwycięzcę GPHG jak i wersję z turbinką. Przyznaję - zaczynam przekonywać się do tego kształtu.. Nawet już dodałem aukcje DR do obserwowanych na CHrono24 20251121_122633.mp4 20251121_122746.mp4 20251121_122908.mp4
-
Udało mi się ostatnio w końcu przymierzyć Sejimę. Chyba jednak w 2026 "to się wydarzy.." 20251121_143506.mp4
-
Paaanie..Pan żeś płyty chodnikowej nie widział Hautlence Retrovision 75 - zegarek naręczny który niczym transformers zmienia się w zegar na biurko 20250405_161854.mp4 20250405_161436.mp4
-
Laurent Ferrier Classic Moon Blue 5.mp4
-
Nowości od Chopard: Alpine Eagel w platynie (cal. L.U.C 96.42-L) oraz dwa modele L.U.C QUATTRO MARK IV – jeden w żółtym złocie i drugi w platynie (cal. L.U.C 98.09-L). Alpine Eagel wiadomo – klasa sama w sobie, a w mojej opinii ciężar platyny dodał mu tylko uroku. Z kolei w Quattro Mark bardzo podobają mi się ścięte pod różnymi kątami indeksy godzinowe i wskazówki, które pięknie grają ze światłem. Świetne modele! 2.mp4 3.mp4 1.mp4
-
Arnold & Son Globetrotter Red Gold (cal.A&S6022). Ależ ten zegarek pięknie wygląda na żywo - szczególnie lakierowana tarcza robi wrażenie 20250406_105206.mp4 20250406_105353.mp4
-
Macie rację - na tych zegarkach pozna się wąska grupa, tak samo jak na produkcjach Vianney Halter, Ludovic Ballouard, R.W. Smith czy Phillipe Dufour. Niemniej te zegarki są bardzo drogie i mają w świecie szacunek, ale w wąskich warstwach społecznych. Dlatego wracam do swojej tezy: wybory zależą od tego komu chcemy zaimponować. Wybierając Rolka czy Patka zaimponujemy pewnie większości społeczeństwa bo brandy są kojarzone natomiast wybierając Krayona czy R.W. Smith zyskamy uznanie wąskiego grona kolekcjonerów z wysublimowanym gustem i/lub wkrętką na "quiet luxury". Wybór zależy więc od tego na czyim uznaniu nam zależy (świadomie lub podświadomie)..
-
Piaget Polo 79 w białym i żółtym złocie 20250406_143410.mp4 488533466_29514861091438126_5334042371056690935_n.mp4
-
A ja z kolei uważam, że kolega Ireo z sensem napisał. Zegarek powyżej jego wartości wynikającej z zaspokojenia potrzeby praktycznej (a szczególnie na pułapie Krayona) to trochę taka współczesna cebulka tulipana: bardziej jest przedmiotem mającym eksponować symbol statusu i "narzędziem" do karmienia ego niż praktycznym urządzeniem mającym pokazywać czas. To czym się różnią wybory różnych modeli czy brandów zegarkowych w pułapach poza zasięgiem większości społeczeństwa to to, co kupującemu się wydaje warte konkretnych pieniędzy i na kim podświadomie (lub świadomie?) chce on zrobić wrażenie - czy na kolekcjonerze zwracającym uwagę na techniczne aspekty, potrafiącym docenić kunszt wykonania wewnętrznych krawędzi zdobień mechanizmu Laurent Ferriera czy na ziomkach spod bloku, którzy wiedzą tyle że "najdroższe zegarki to są Rolexy". Za to uznanie ludzie są w stanie zapłacić sporo. A jak jeszcze dorobi się do tego historię, którą możesz innym opowiadać w kółko (o rodowodzie marki, o tym jak giloszowali ręcznie terczę przez 50h, itp) to ludzie zaczynają sobie racjonalizować swój bezsensowny wydatek, nawet rzędu kilkuset tysięcy zł, i zwyczajnie widzieć sens i mądrość w tym wydatku (najcieńszy Piaget za 600 000$ - to przecież promocja!). Zatem zegarki na poziomie Krayona i wyżej mimo, że pokazują godzinę to częściej - cytując Toma z sukcesji - służą do pokazania "how rich you are" i jaki to wysublimowany gust posiada ich właściciel. Ich pierwotna funkcja jest rozpatrywana gdzieś na końcu listy zalet... Zresztą z komórkami jest podobnie. Mimo wielu różnic względem zegarków, to jednak straciły one swoją pierwotną funkcję - to już bardziej okno na cyfrowy świat niż telefon. Także 1:1
-
Dodatkowo aby przestawić rok w Anyday czy zmienić szerokość geograficzną w Anywhere (aby pokazywał czas wschodu i zachodu w innej szerokości geograficznej) trzeba zegarek wysłać do siedziby głównej w Szwajcarii bo innego punktu serwisu nie ma. Czyli nie dość że czas, koszt serwisu to jeszcze zapewne cło..
-
Mi się bardzo podobają ale dla mnie rozmiar za mały - one są chyba 39mm a ja mam spora łapę (20cm w nadgarstku) dlatego preferuję powyżej 41mm
-
Masz rację - pomyliłem video Tu jest Anyday
-
Krayon Anywhere (jasna tarcza) i Anyday (niebieska tarcza). Pierwszy pokazuje czas wschodu i zachodu słońca w ustawionej szerokości geograficznej a drugi wskazuje w które dni w danym miesiącu wypadają weekendy. Szczególnie ta druga funkcja bardzo przydatna i o tyle fajna, że po przejściu miesiąca białe indykatory (dni weekendu) przestawiają się same! A zegarki oczywiście najwyższej jakości wykonania 20250406_150254.mp4 20250406_145819.mp4
-
[Time To Watches 2025 – relacja ogólna, Krayon, Code41, Antoine Prezusio] Relacja z Time To Watches będzie krótsza z prozaicznego powodu – zabrakło mi miejsca na telefonie do zrobienia większej ilości zdjęć i video – mam więc zaledwie kilka 😉 Wystawa Time To Watches odbywała się w czasie równoległym do W&W – miejscem wystawy była Villa Sarasin – willi noszącej nazwisko Édouard Sarasina który był szwajcarskim fizykiem i bankierem zaangażowanym w działalność filantropijną i wspierającym rozwój nauki w Szwajcarii. Willa znajduje się zaraz obok Palexpo gdzie odbywa się W&W. Koszt wstępu to 20 CHF. Co do samej imprezy to miałem kilka konkretnych stanowisk które chciałem odwiedzić – przede wszystkim chciałem przymierzyć zegarki marki Krayon oraz Laine. I zaraz na wejściu udało się odhaczyć pierwszy punkt – technikalia stojące za modelami Anywhere i Anyday objaśniał mi sam Remi Maillat czyli właściciel Krayon. Była tez oczywiście możliwość przymiarki. Pięknie prezentują się te zegarki! Jakość wykonania jest fenomenalna! To interesowało mnie najbardziej to w jaki sposób zmienia się wskazanie czasu wschodu i zachodu słońca w momencie zmiany miejsca pobytu – i tu okazuje się, ze zwyczajnie zegarek ustawiany jest przez zegarmistrza Krayona na konkretną szerokość geograficzną i w przypadku zmiany trzeba po prostu wrócić do nich żeby to przestawili. Zaciekawiło mnie też rozwiązanie w Anyday dotyczące wskazania dni tygodnia (kiedy wypada weekend) ale nie będę tego tłumaczył – kto chce może sprawdzić na ich stronie. Tak czy siak, jestem bardzo zadowolony z faktu, że mogłem przymierzyć zegarki tej marki. Oprócz Krayona udało się jeszcze odwiedzić m.in. stanowisko Ming, Blackout, Code41, porozmawiać chwilę z Antoine Prezusio oraz – co mnie bardzo ucieszyło – uciąć pogawędkę i przymierzyć zegarki Torstena Laine. Fajne było to, że pan Laine miał kolekcję kilku starszych i nowszych zegarków i otwarcie opowiadał o różnych technicznych aspektach tworzenia każdego modelu. Super sprawa! Niestety, z uwagi na brak miejsca na dysku nie mam żadnych zdjęć ani video z przymiarek. W willi wystawiało się tez dużo marek, których nie znałem – obszedłem kilka z nich ale po około 3h wędrowania z góry na dół (villa miała 3 piętra i piwnicę) byłem już zbyt przebodźcowany i uznałem że na dzisiaj koniec. W każdym razie, Time To Watches jest fajną alternatywą dla wszystkich tych, którzy lubią mikrobrandy i wolą bardziej bezpośredni kontakt z markami (nawet tymi z wyższej półki) w kameralnym gronie. Oczywiście, w willi przewijało się dużo ludzi ale nieporównywalnie mniej niż na W&W. Niemniej jeśli ktoś będzie kiedyś na W&W to polecam wybrać się też na TTW bo moim zdaniem warto 😊 Tyle ode mnie – jak ktoś chce dorzucić swoje 3 grosze to zapraszam 😊 20250406_145304.mp4 20250406_145819.mp4 20250406_150027.mp4 20250406_150057.mp4 20250406_150254.mp4
-
Mnie wpędza w pewien dysonans bo mimo, że wygląda fajnie to jego lekkość i cienkość sprawia, że nie czułbym że zrobiłem "dobry interes" dając te 300 000 CHF za niego. Ja jednak chyba musze czuć zegarek.. Swoją drogą, na targach jeden gość rzucił do przedstawiciela Piaget podobny tekst to usłyszał coś w stylu " Najcieńszy zegarek Richard Mille kosztuje prawie 2mln $ więc w zasadzie nasze Altiplano jest super okazją cenową"
-
Trochę przymiarek było ostatnio wiec nie obraźcie się jak będę spamował co lepszymi egzemplarzami czy to z butików czy z W&W Tutaj Piaget Altiplano Ultimate Concept (cal.900P-UC). Bałem się zacisnąć mocniej pasek na nadgarstku aby go nie złamać.. 20250406_143940.mp4
