Stąd też moje pytanie, przy zalewie podróbek jakie znajdują się m.in. np. na olx.
Jako, że sam poszukuje zegarka "na codzień" dla siebie, i coraz częściej przeglądam np. olx
spotykam się z różnymi "okazjami" - dla przykładu, na moje zadane pytanie (prośbę) do sprzedawcy, o przesłanie zdjęć zegarka (w tym przypadku Ball)
bo w ogłoszeniu zawarte było tylko jedno, otrzymałem odpowiedź cyt. "więcej zdjęć znajdziesz w necie wieśniaku"
Tak więc jesteśmy zdani jedynie na własne doświadczenie, bądź też doświadczenie (pomoc) forumowiczów, a poniekąd "chybił - trafił"