Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

uhck997

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    226
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez uhck997

  1. Jeśli ten czarny SD to jedyny zegarek to bym się dobrze zastanowił przed podjęciem decyzji, bo jest ryzyko, że jak się zieleń opatrzy to będziesz wracał do punktu wyjścia. Jeśli jeden z kilku to bym się nie zastanawial Aczkolwiek mocno zwróciłbym też uwagę na Hulka, głownie z powodów, których nie widać na zdjęciach w necie, to znaczy że ten zegarek ma wiele twarzy i w zależności od miejsca i oświetlenia czasem wygląda jak zwykły Sub z zieloną obwódka (bo tarcza robi się prawie czarna z minimalnym refleksem tylko), a czasem właśnie jak Hulk (czyli pelna zieleń). Ale żeby ten aspekt docenić i ocenić to trzeba go minimum dzień dwa ponosić. Żadne zdjęcia i filmy tego za bardzo nie oddają.
  2. więc wychodzi na to, że rok 2013 to ani w ostatnich czasach ani ostatnim razem
  3. Ja tylko powiem jedno, mozna oczywiście dorabiać różne teorie do swojej opinii, ale 2013, jakkolwiek byśmy nie zaklinali rzeczywistość, to nie jest całkiem ostatnio
  4. Ale on ładuje z tego co widziałem czerwony pasek wszędzie i do wszystkiego mając gdzieś jak to wygląda I jak to w życiu bywa czasem trafi, a czasem wygląda średnio. Aquanaut u niego na czerwonym RubberB wyglądał np. świetnie Ale z kolei ta Daytona w tej wersji w ogóle do mnie nie gada.
  5. Uzupełniając poglądowo to co napisałem dwa posty wyżej.
  6. Chrono też mi się podobają, natomiast w kwestii różnych referencji Aquanauta. które miałem okazje przymierzyć, choć niestety nie w tym samym czasie, to 5164A Travel Time wydaje się być takim złotym środkiem jeśli chodzi o gabaryty. Generalnie z Nautilusami i Aquanautami jest tak, że one na zdjęciach wydają się wszystkie prawie takie same, ale poszczególne referencje dość mocno się różnią i wielkością i grubością w zależności od komplikacji, czego na zdjęciach pojedynczych prawie nie widać. Generalnie co do Aquanauta wygląda to tak, że: 5167A - czyli podstawowy Aquanaut ma 40,8 x 8,1mm, czyli jest najcieńszy i najdelikatniejszy. 5164A - czyli Travel Time ma nadal tą samą średnicę czyli 40,8 ale już ma 10,2 mm grubości i nadrabia troche prezencja na nadgarstku przyciskami z lewej od funkcji GMT, więc jak komus bazowy model wydaję się wizualnie troche zbyt mały, to tu ma już optycznie trochę więcej zegarka bez znacznego zwiększania rozmiaru. Nadal zmieści się dobrze na mniejszym nadgarstku, a nie będzie wyglądał jak liliput na większym Z kolei AQ Chrono mają już 42,2 x 11,9 mm i w porównaniu do poprzednich referencji są po prostu sporawe, różnica między bazowy Aquanautem, a Chrono jest już trochę taka, jakbyśmy w Rolku położyli obok siebie np. Daytonę i EXP2.
  7. Ja w tym tygodniu mialem okazję przymierzyć i ponosić kilka godzin na ręce Aquanaut Travel Time, ref 5164A w stali i bardzo mi się spodobał. Urzekła mnie lekkość połączona z wszechstronnością i dyskrecją tego zegarka. Zegarek, którego w porównaniu np. do dowolnego Rolexa z zewnątrz prawie nie widać... taki w stylu jak to ładnie anglicy mówią ... "if you know, you know" Całośc bardzo ale to bardzo dyskretna, a Patkowa guma mega wygodna. Jestem bardzo na tak. Główny minus to że rysuje i rysować się będzie tak samo jak Royal Oak, bezel z przyjemnością przyjmie wszystkie trafienia, a części case te polerowane na błysk oraz klamra bransolety na gumie bardzo chętnie przyjmują wszystkie rysy, co widziałem naocznie na około dwuletnim udostępnionym mi egzemplarzu Także w tym aspekcie stalowo-ceramiczne Rolki jedna wygrywają
  8. Po przymiarce 5164A u jednego znajomego, którą miałem okazję ogarnąć kilka dni temu, a który ma go od jakiegoś czasu, to powiem tak. Będzie Pan zadowolony ale jeśli w wątku o AP pisałeś o rysowaniu się RO (i że nie bo się łatwo rysuje) to tu będziesz miał dokładnie to samo Bezel Aquanauta łapie jak to anglicy mówią "denty" i "scratche" tak samo jak RO.
  9. To akurat nic dziwnego i to nie tylko w czasie boomu deweloperskiego, ale także w słabszych czasach (gdzie jest ograniczona podaż), zawsze jest tak, że ktoś akurat potrzebuje mieszkanie na już... bo albo się przeprowadził z innego miasta, albo właśnie się rozwodzi i musi gdzieś zamieszkać osobno, a ma kasę i nie chce wynajmować itp.
  10. Jeśli chodzi o Pandę, to ja również, poza jedną sytuacją.... słąbe niskokontrastowe oświetlenie, wtedy tarcza+wskazówki mają tendencje do zlewania się w jedno przy właśnie słabym oświetleniu.
  11. Już było wcześniej kilka postów od innych użytkowników, którzy odebrali Suby dosyć szybko... w sensie ciągu kilku miesięcy...
  12. Białe tarcze są fajne, zamieniłem się teraz z na parę dni z bratem w sensie ja właśnie noszę jego Polara, a on moją Daytonę i ta czytelność na szybki rzut okiem w Polarze (także co do dwóch stref czasowych) jest nawet fajniejsza niż w GMT.
  13. Gratulacje Bedzie fajna odmiana i uzupełnienie do DJ Takie akurat na lato... no i na ten Everest
  14. Kasa nie kasa, odkręcone słabo wyglądają. Jak to mówią... co zrobisz, jak nic nie zrobisz Pozostaje Omegę albo Patka kupić... tam nic nie trzeba odkręcać
  15. Świetnie się ta czerń prezentuje. Obwódki metalowe robią robotę
  16. Fajny jest jeszcze chrono monopusher 1/10 sekundy. Nie pamiętam teraz referencji. Te podwójne wskazówki w trakcie pracy chrono genialnie się prezentują.
  17. Tu masz dwie białe w sensie nowa i stara obok siebie, tylko lektor trochę... ten tego 😅
  18. Wcześniej wrzucałem zdjęcia z przymiarki, a od dziś oficjalnie, ostatnie brakujące ogniwo w kolekcji ze znaczkiem R
  19. Dlatego właśnie pisałem, że na jednozegarkowca wybrałbym GMT z uwagi na fakt, że funkcję GMT właśnie faktycznie jeszcze użyję (z uwagi na to że zdarza mi się latać od czasu do czasu głównie do US), natomiast chrono w Datonie jest dla bajeru Właśnie to odkręcanie jest upierdliwe
  20. Ja z kolei jednozegarkowo wybrałbym GMT na pierwszym miejscu, i tu ze wskazaniem bardziej na Batmana niż Pepsi i nie chodzi o to co komu się bardziej podoba, ale kolor niebiesko/czarny jako nieco bardziej dyskretny/uniwersalny, na drugim miejscu Sub (wersja do uzgodnienia), a na trzecim Daytona.
  21. Apropos Subów, gdzieś ostatnio przeczytałem albo usłyszałem coś w stylu, że... Sea Dweller to większy Sub, GMT to Sub z dodatkową wskazówką, a Yachmaster to Sub, którego nikt nie chce 😆
  22. W ramach luźnej dygresji, tak czysto funkcjonalnie w dzisiejszych czasach to chyba największy sens ze stajni Rolexa wydaje się mieć GMT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.